Ograniczone Zadośćuczynienie

L – Limited Atonement (Ograniczone Zadośćuczynienie)

Zadośćuczynienie jest dziełem Boga w Chrystusie na krzyżu przez co anulował On nasz grzech, zaspokoił Jego święty gniew przeciwko nam, i pozyskał dla nas wszystkie dobrodziejstwa zbawienia. Śmierć Chrystusa była konieczna ponieważ Bóg nie okazałby sprawiedliwego traktowania dla Swojej chwały jeśli zamiótłby grzechy pod dywan bez rekompensaty.

Rzymian 3:25-26 mówi, że Bóg ustanowił Chrystusa „jako ofiarę przebłagalną przez krew jego, skuteczną przez wiarę, dla okazania sprawiedliwości swojej przez to, że w cierpliwości Bożej pobłażliwie odniósł się do przedtem popełnionych grzechów, Dla okazania sprawiedliwości swojej w teraźniejszym czasie, aby On sam był sprawiedliwym i usprawiedliwiającym tego, który wierzy w Jezusa.”

Innymi słowy, śmierć Chrystusa była niezbędna żeby dowieść sprawiedliwości Boga w usprawiedliwianiu bezbożnych przez wiarę. Byłoby niesprawiedliwe żeby przebaczać grzesznikom tak jakby ich grzech był nic nie znaczący, podczas gdy w rzeczywistości jest to nieskończona obraza przeciwko wielkości Bożej chwały. Dlatego Jezus poniósł przekleństwo, które było spowodowane naszym grzechem, tak, że możemy być usprawiedliwieni i sprawiedliwość Boga może zostać dowiedziona.

Termin „ograniczone zadośćuczynienie” adresuje pytanie: „Za kogo Chrystus umarł?” Ale za pytaniem o rozmiar zadośćuczynienia leży równie ważne pytanie o naturę zadośćuczynienia. Co Chrystus tak naprawdę osiągnął na krzyżu dla tych za których umarł?

Jeśli powiesz, że umarł On za każdego człowieka w ten sam sposób, to będziesz musiał zdefiniować naturę zadośćuczynienia całkiem inaczej niż jakbyś wierzył, że Chrystus umarł tylko za tych, którzy rzeczywiście wierzą. W pierwszym przypadku wierzyłbyś, że śmierć Chrystusa w rzeczywistości nie zbawiła nikogo; a tylko dała wszystkim ludziom możliwość zbawienia. Nie usunęłoby to w rzeczywistości Bożego karzącego gniewu od nikogo, ale zamiast tego stworzyłoby to miejsce gdzie ludzie mogliby przyjść i znaleźć miłosierdzie – JEŚLI mogliby oni osiągnąć swoje własne nowe narodzenie i przywieść samych siebie do wiary bez nieodpieralnej łaski Boga.

Bo jeśli Chrystus umarł za wszystkich ludzi w ten sam sposób, to nie nabył regenerującej łaski dla tych, których zbawił. Muszą oni zregenerować się sami i sami przywieść sie do wiary. Wtedy i tylko wtedy stają się oni uczestnikami dobrodziejstw krzyża.

Innymi słowy, jeśli wierzysz, że Chrystus umarł za wszystkich ludzi w ten sam sposób, to dobrodziejstwa krzyża nie mogą zawierać miłosierdzia przez które jesteśmy przywiedzeni do wiary, ponieważ wszyscy ludzie byliby przywiedzeni do wiary, ale tak nie jest. Ale jeśli miłosierdzie przez które jesteśmy przywiedzeni do wiary (nieodpieralna łaska) nie jest częścią tego co Chrystus nabył na krzyżu, to jesteśmy zostawieni sami sobie żeby zbawić siebie od niewoli grzechu, zatwardziałości serca, ślepoty deprawacji i gniewu Boga.

Dlatego staje się ewidentne, że to nie kalwinista ogranicza zadośćuczynienie. Robi to arminianin, ponieważ zaprzecza on, że zadośćczyniąca śmierć Chrystusa osiąga to czego najbardziej desperacko potrzebujemy – mianowicie, zbawienia ze stanu śmierci i zatwardziałości i ślepoty pod gniewem Boga. Arminianin ogranicza naturę i wartość i efektywność zadośćuczynienia, a więc może on powiedzieć, że zostało to dokonane nawet za tych, którzy umierają w niewierze i są potępieni. Żeby powiedzieć, że Chrystus umarł za wszystkich ludzi w ten sam sposób, arminianin musi ograniczyć zadośćuczynienie do pozbawionej mocy szansy dla ludzi by zbawili siebie od ich okropnego położenia deprawacji.

Z drugiej strony, my nie ograniczamy mocy i efektywności zadośćuczynienia. Mówimy po prostu, że w krzyżu, Bóg widział rzeczywiste odkupienie Swoich dzieci. Potwierdzamy również, że kiedy Chrystus umarł za nich, On nie stworzył tylko możliwości dla nich żeby sami się zbawili, ale że naprawdę nabył dla nich wszystko co było niezbędne by zostali zbawieni, łącznie z łaską regeneracji i daru wiary.

Nie zaprzeczamy, że wszyscy ludzie w pewnym sensie czerpią dobrodziejstwa z krzyża. 1 Tymoteusza 4:10 mówi, że Chrystus jest „Zbawicielem wszystkich ludzi, zwłaszcza wierzących„. Zaprzeczamy natomiast temu, że jakoby wszyscy ludzie są przeznaczeni na czerpanie z dobrodziejstw śmierci Chrystusa w ten sam sposób. Wszelka Boża łaska w kierunku niewierzących – począwszy od wschodu słońca (Mat. 5:45), do głoszenia ewangelii w każdej części świata (Jana 3:16) są rzeczami, które są możliwe dzięki krzyżowi.

To jest implikacja Rzymian 3:25 gdzie krzyż jest zaprezentowany jako podstawa Bożej sprawiedliwości w przebaczaniu grzechów. Każdy oddech niewierzącego jest aktem Bożego miłosierdzia wstrzymywania sądu (Rzymian 2:4).

Skąd miłosierdzie to spływa na grzeszników? Jak to jest, że Bóg jest sprawiedliwy wstrzymując sąd na niewierzących, którzy zasługują na natychmiastowe wrzucenie do piekła? Odpowiedzią jest to, że śmierć Chrystusa tak jasno demonstruje obrzydzenie Boga do grzechu, że jest On wolny do potraktowania świata z miłosierdziem bez narażania na szwank Swojej sprawiedliwości. W tym sensie, Chrystus jest zbawicielem wszystkich ludzi.

Ale jest On zwłaszcza Zbawicielem tych, którzy wierzą. Nie umarł On za wszystkich w tym samym sensie. Zamierzeniem śmierci Chrystusa dla dzieci Boga było nabycie o wiele więcej niż wschodzenia słońca czy możliwości zbawienia. Śmierć Chrystusa w rzeczywistości zbawia ze WSZELKIEGO zła tych, za których Chrystus umarł „zwłaszcza.”

Jest wiele fragmentów w Piśmie, które mówią, że śmierć Chrystusa była zaprojektowana dla zbawienia Bożych ludzi, a nie dla każdej osoby. Na przykład:

Jana 10:15 „Życie swoje kładę za owce.” Owcami Chrystusa są ci, których Ojciec przyprowadza do Syna. „Lecz wy nie wierzycie, bo nie jesteście z owiec moich” (Jana 10:26). Zauważ, bycie owcą uzdalnia cię do stania się wierzącym, a nie na odwrót. Więc owcami za które Chrystus umarł są ci, którzy zostali wybrani przez Ojca by dał ich Synowi.

W Jana 17:6,9,19 Jezus modli się, „Objawiłem imię twoje ludziom, których mi dałeś ze świata; twoimi byli i mnie ich dałeś… Ja za nimi proszę, nie za światem proszę, lecz za tymi, których mi dałeś, ponieważ oni są twoi… I za nich poświęcam siebie samego, aby i oni byli poświęceni w prawdzie.” Poświęcenie o którym tutaj mowa, dzieje się przez śmierć Jezusa na którą ma On zaraz pójść. Jego śmierć i Jego orędownictwo jest wyłącznie dla Jego uczniów, a nie dla całego świata.

Jana 11:51-52, „A tego nie mówił sam z siebie [Kajfasz], ale jako arcykapłan w owym roku prorokował, że Jezus miał umrzeć za naród. A nie tylko za naród, lecz też aby zebrać w jedno rozproszone dzieci Boże.” Istnieją dzieci Boże rozproszone po całym świecie. One są owcami. Są one tymi, których Ojciec przyprowadzi do Syna. Jezus umarł żeby zgromadzić tych ludzi w jedno. Chodzi tu o to samo co w Jana 10:15-16: „Jak Ojciec mnie zna i Ja znam Ojca, i życie swoje kładę za owce. Mam i inne owce, które nie są z tej owczarni; również i te muszę przyprowadzić, i głosu mojego słuchać będą, i będzie jedna owczarnia i jeden pasterz.” Chrystus umarł za swoje owce, to jest, za dzieci Boże.
Objawienie 5:9, „I zaśpiewali nową pieśń tej treści: Godzien jesteś wziąć księgę i zdjąć jej pieczęcie, ponieważ zostałeś zabity i odkupiłeś dla Boga krwią swoją ludzi z każdego plemienia i języka, i ludu, i narodu.” Zgodnie z Jana 10:16, Jan nie mówi, że śmierć Chrystusa odkupiła wszystkich ludzi, ale, że odkupiła ona ludzi ze wszystkich plemion świata.

Jest to sposób w jaki rozumiemy teksty takie jak 1 Jana 2:2 który mówi, „On ci jest ubłaganiem za grzechy nasze, a nie tylko za nasze, lecz i za grzechy całego świata.” Nie oznacza to, że Chrystus umarł z intencją oddalenia gniewu Boga za każdą osobę na świecie, ale, że „owce”, „dzieci Boga” rozproszone po całym świecie, „z każdego języka i plemienia i ludu i narodu” są przeznaczene przez ubłaganie Chrystusa. W rzeczywistości, gramatyczna analogia pomiędzy Jana 11:51-52 i 1 Jana 2:2 jest tak bliska, że trudno nie zauważyć, że ta sama rzecz jest przedstawiona przez Jana w tych wersetach.

Jana 11:51-52, „[Arcykapłan] w owym roku prorokował, że Jezus miał umrzeć za naród. A nie tylko za naród, lecz też aby zebrać w jedno rozproszone dzieci Boże.”

1 Jana 2:2, „On ci jest ubłaganiem za grzechy nasze, a nie tylko za nasze, lecz i za grzechy całego świata.”

„Cały świat” odnosi się do dzieci Bożych rozproszonych po całym świcie.

Jeśli „cały świat” odnosiłby się do każdej osoby na świecie, bylibyśmy zmuszeni żeby powiedzieć, że Jan naucza, że wszyscy ludzie będą zbawieni, w co on nie wierzy (Objawienie 14:9-11). Powodem dla którego bylibyśmy zmuszeni do powiedzenia tego jest słowo „ubłaganie” , które odnosi się do rzeczywistego usunięcia gniewu od grzeszników. Kiedy Boży gniew przeciwko grzesznikowi jest ubłagany, jest on usunięty od tego grzesznika. A rezultatem tego jest to, że cała Boża moc wypływa teraz w służbie Jego miłosierdzia, czego rezultatem jest to, że nic nie może zatrzymać Go przed zbawieniem danego grzesznika.

Ubłagane grzechy nie mogą być ukarane. Jeśli działoby się inaczej, ubłaganie traci swoje znaczenie. Dlatego jeśli Chrystus jest ubłaganiem za wszystkie grzechy każdej osoby na świecie, to nie mogą być one ukarane i wszyscy muszą być zbawieni. Ale Jan nie wierzy w taki uniwersalizm (Jana 5:29). Dlatego niemożliwe jest, że 1 Jana 2:2 naucza, że Jezus jest ubłaganiem za każdą osobę na świecie.

Marka 10:45, zgodnie z Objawieniem 5:9, nie mówi, że Jezus przyszedł by odkupić wszystkich ludzi. Mówi natomiast: „Albowiem Syn Człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, lecz aby służyć i oddać swe życie na okup za wielu.”

Podobnie w Mateusza 26:28: „Albowiem to jest krew moja nowego przymierza, która się za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów.

Hebrajczyków 9:28: „Tak i Chrystus, raz ofiarowany, aby zgładzić grzechy wielu, drugi raz ukaże się nie z powodu grzechu, lecz ku zbawieniu tym, którzy go oczekują.” (Zobacz także 13:20; Izajasza 53:11-12.)

Jednym z najwyraźniejszych fragmentów na temat intencji śmierci Chrystusa jest Efezjan 5:25-27. Tutaj Paweł nie tylko mówi, że Chrystus umarł dla kościoła, ale również, że zamierzonym efektem śmierci Chrystusa jest uświęcenie i gloryfikacja kościoła. Jest to prawda którą bardzo chcemy zachować: że krzyż nie miał w zamierzeniu dać wszystkim ludziom szansy na zbawienie siebie, ale, że był w swoim zamierzeniu po to żeby rzeczywiście zbawić kościół.

W Efezjan 5:25-27 Paweł mówi, „… Chrystus umiłował Kościół i wydał zań samego siebie, Aby go uświęcić, oczyściwszy go kąpielą wodną przez Słowo, Aby sam sobie przysposobić Kościół pełen chwały...”

Podobnie w Tytusa 2:14 Paweł opisuje cel śmierci Chrystusa w następujący sposób: „Który dał samego siebie za nas, aby nas wykupić od wszelkiej nieprawości i oczyścić sobie lud na własność, gorliwy w dobrych uczynkach.” Jeśli Paweł byłby arminianinem, czy nie powiedziałby: „Dał samego siebie aby wykupić wszystkich ludzi z ich nikczemności i oczyścił wszystkich ludzi dla Siebie”? Ale Paweł mówi, że celem zadośćuczynienia jest oczyszczenie dla Chrystusa pewnych ludzi ze świata. To właśnie powiedział Jan w Jana 10:15; 11:51 i nast.; i Objawienie 5:9.

Jednym z najbardziej istotnych tekstów na ten temat jest Rzymian 8:32. Jest to jedna z najbardziej drogocennych obietnic dla Bożych ludzi w całej Biblii. Paweł mówi: „On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale go za nas wszystkich wydał, jakżeby nie miał z nim darować nam wszystkiego?

Istotną rzeczą jest tutaj dostrzeżenie sposobu w jaki Paweł opiera swoją pewność naszego dziedzictwa śmierci Chrystusa. Mówi on: „Bóg z całą pewnością da wam wszystkie rzeczy ponieważ nie oszczędził On Swojego własnego Syna ale wydał Go za was”. Co byłoby tym drogocennym argumentem jeśli Chrystus zastałby wydany za tych, którzy w rzeczywistości otrzymali wszystkie rzeczy ale pomimo tego są zgubieni? Taki argument jest obalony.

Jeśli Bóg wydał Swojego Syna za niewierzących, którzy na końcu są zgubieni, to nie może On powiedzieć, że wydanie Syna gwarantuje „wszystkich rzeczy” dla tych, za których umarł. Ale On właśnie to mówi! Jeśli Bóg wydał Swojego Syna za ciebie, to z całą pewnością dane są ci wszystkie rzeczy. Struktura myśli Pawła jest tutaj po prostu zniszczona przez prezentowanie poglądu, że Chrystus umarł za wszystkich w ten sam sposób.

Możemy zamknąć ten paragraf następującym podsumowującym argumentem. Które z tych stwierdzeń jest prawdziwe?

1. Chrystus umarł za niektóre grzechy wszystkich ludzi.
2. Chrystus umarł za wszystkie grzechy niektórych ludzi.
3. Chrystus umarł za wszystkie grzechy wszystkich ludzi.

Nikt nie powie, że pierwsze stwierdzenie jest prawdziwe, bo wtedy wszyscy byliby zgubieni z powodu grzechów za które Chrystus nie umarł. Jedynym sposobem żeby być zbawionym od grzechu jest pokrycie grzechów przez krew Chrystusa.

Trzecie stwierdzenie jest stwierdzeniem, które powiedzieliby arminianie. Chrystus umarł za wszystkie grzechy wszystkich ludzi. Tylko dlaczego nie wszyscy są zbawieni? Odpowiedzą oni, że z powodu niewiary niektórych ludzi. Ale czy niewiara nie jest jednym z tych grzechów za które Chrystus umarł? Jeśli odpowiedzą, że tak, to dlaczego nie jest to przykryte przez krew Jezusa i wszyscy niewierzący są zbawieni? Jeśli powiedzą, że nie, (niewiara nie jest grzechem za który Chrystus umarł), to wtedy muszą oni także powiedzieć, że wszyscy ludzie mogą być zbawieni bez grzechów, które zostały zadośćuczynione przez Jezusa, albo muszą oni przyłączyć się do nas w potwierdzaniu stwierdzenia numer dwa: Chrystus umarł za wszystkie grzechy niektórych ludzi. To jest, umarł On za niewiarę wybranych, tak, że karzący gniew Boga jest zaspokojony w stosunku do nich, a Jego łaska jest wolna żeby przyprowadzić ich nieodpieralnie z ciemności do cudownego światła.

2 Komentarze

  1. 7adwent said,

    30 Maj, 2010 @ 12:52 pm

    Biblia naucza jasno i jednoznacznie wieczne bezpieczeństwo tak, ale tylko w Chrystusie poza Chrystusem nie ma zbawienia, zatem twierdzenie ze człowiek który odszedł od Chrystusa nadal jest zbawiony jest Herezją!

    Patrz I Jana 5:11-13

    Kto wierzy w Syna Bożego, ma świadectwo w sobie. Kto nie wierzy w Boga, uczynił go kłamcą, gdyż nie uwierzył świadectwu, które Bóg złożył o Synu swoim.
    5:11 – A takie jest to świadectwo. że żywot wieczny dał nam Bóg, a żywot ten jest w Synu jego.
    5:12 – Kto ma Syna, ma żywot; kto nie ma Syna Bożego, nie ma żywota.
    5:13 – To napisałem wam, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie żywot wieczny.

  2. ex charyzmatyk said,

    6 stycznia, 2011 @ 5:13 am

    Amen


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: