Nieodpieralna łaska

I – Nieodpieralna łaska (Irresistible Grace)

Doktryna nieodpieralnej łaski nie oznacza, że nie ma możliwości sprzeciwu każdemu wpływowi Ducha Świętego. Oznacza ona natomiast, że Duch Święty może pokonać wszelki sprzeciw i uczynić swój wpływ nieodpieralnym.

W Dziejach 7:51 Szczepan mówi do przywódców żydowskich: „Ludzie twardego karku i opornych serc i uszu, wy zawsze sprzeciwiacie się Duchowi Świętemu, jak ojcowie wasi, tak i wy!” A Paweł mówi o zasmucaniu i gaszeniu Ducha Świętego (Efezjan 4:30; 1 Tesaloniczan 5:19). Bóg daje wiele próśb i namawiań przeciwko którym ludzie się sprzeciwiają. W rzeczywistości, cała historia Izraela jest jedną wielką historią sprzeciwu, jak ukazuje to przypowieść o nikczemnych najemnikach (Mateusza 21:33-43; por. Rzymian 10:21).

Doktryna nieodpieralnej łaski oznacza, że Bóg jest suwerenny i może pokonać wszelki opór kiedy tylko chce. (Daniela 4:35). „Bóg nasz jest w niebie, Czyni wszystko, co zechce” (Ps. 115:3). Kiedy Bóg zobowiązuje się do wypełnienia swojego suwerennego celu, nikt nie może oprzeć się Mu z sukcesem.

Tego właśnie uczył Paweł w Rzymian 9:14-18, co spowodowało, że jego oponenci odpowiedzieli: „Czemu jeszcze obwinia? Bo któż może przeciwstawić się jego woli?” Na co Paweł odpowiada: „O człowiecze! Kimże ty jesteś, że wdajesz się w spór z Bogiem? Czy powie twór do twórcy: Czemuś mnie takim uczynił?
Albo czy garncarz nie ma władzy nad gliną, żeby z tej samej bryły ulepić jedno naczynie kosztowne, a drugie pospolite?
” (Rzymian 9:20 i nast.).

Mówiąc bardziej szczegółowo, nieodpieralna łaska odnosi się do suwerennego działania Boga pokonującego rebelię naszego serca i które przyprowadza nas do wiary w Chrystusa i dlatego możemy być zbawieni. Jeśli nasza doktryna całkowitej deprawacji jest prawdziwa, to nie może być zbawienia bez realności nieodpieralnej łaski. Jeśli jesteśmy umarli w naszych grzechach, całkowicie niezdolni do poddania się Bogu, to nigdy nie uwierzymy w Chrystusa jeśli Bóg nie pokona naszej rebelii.

Ktoś może powiedzieć: „Tak, Duch Święty musi przyprowadzić nas do Boga, ale możemy używając naszej wolności odrzucić albo zaakceptować to przyprowadzanie”. Nasza odpowiedź brzmi: Bez stałego wpływu zbawiającej łaski, zawsze użyjemy naszej wolności do przeciwstawienia się Bogu. Jeśli osoba staje się wystarczająco pokorna żeby poddać się Bogu, jest tak dlatego, że Bóg dał tej osobie nową, pokorną naturę. Jeśli osoba pozostaje w zatwardziałości serca i pysze przez co nie może poddać się Bogu, jest tak dlatego, że taka osoba nie otrzymała takiego ochotnego ducha. Ale żeby się o tym najdobitniej przekonać, powinniśmy spojrzeć na to co mówi Pismo.

W Jana 6:44 Jezus mówi: „Nikt nie może przyjść do mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który mnie posłał, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym„. Pociągnięcie to jest suwerennym dziełem łaski bez którego nikt nie może być zbawiony od swojej rebelii przeciwko Bogu. Ponownie, niektórzy powiedzą: „On pociąga wszystkich, a nie tylko niektórych”. Ale pogląd ten nie zgadza się z jasną implikacją kontekstu, który mówi, że „pociągnięcie” Ojca jest powodem dla którego część wierzy a część nie.

Konkretnie, Jana 6:64-65 mówi, „Lecz są pośród was tacy, którzy nie wierzą. Jezus bowiem od początku wiedział, którzy są niewierzący i kto go wyda. I mówił: Dlatego powiedziałem wam, że nikt nie może przyjść do mnie, jeśli mu to nie jest dane od Ojca.

Zauważ dwie rzeczy.

Po pierwsze, zauważ, że przyjście do Jezusa jest nazwane darem. To nie jest tylko szansa. Przyjście do Jezusa jest „dane” dla niektórych, a dla innych nie.

Po drugie, zauważ, że powodem dla którego Jezus wypowiada te słowa jest wyjaśnienie dlaczego „są pośród was tacy, którzy nie wierzą” moglibyśmy sparafrazować to w ten sposób: Jezus wiedział od samego początku, że Judasz nie uwierzy w Niego pomimo wszystkich nauczań i zaproszeń jakich otrzymał. A ponieważ On wiedział o tym, tłumaczy to następującymi słowami: „nikt nie może przyjść do mnie, jeśli mu to nie jest dane od Ojca”. Judasz nie był dany Jezusowi. Judasz korzystał z wielu dobrodziejstw w swoim życiu. Ale decydujący, nieodpieralny dar łaski nie był mu dany.

2 Tymoteusza 2:24-25 mówi, „A sługa Pana nie powinien się wdawać w kłótnie, ale /ma/ być łagodnym względem wszystkich, skorym do nauczania, zrównoważonym. Powinien z łagodnością pouczać wrogo usposobionych, bo może Bóg da im kiedyś nawrócenie do poznania prawdy” (BT).

Tutaj, jak również w Jana 6:65, nawrócenie jest nazwane darem od Boga. Zauważ, on nie tylko mówi, że zbawienie jest darem od Boga. On mówi, że warunki zbawienia także są darem od Boga. Kiedy osoba słyszy kaznodzieję wzywającego do nawrócenia, może ona oprzeć się temu wzywaniu. Ale jeśli Bóg daje człowiekowi nawrócenie, to nie może on się temu oprzeć bo dar jest usunięciem oporu. Niechcenie nawrócenia jest tym samym co opieranie się Duchowi Świętemu. Więc jeśli Bóg daje nawrócenie, jest to równoznaczne z zabieraniem oporu. Oto dlaczego nazywamy to działanie Boga ” nieodpieralną łaską”.

ZAUWAŻ: Powinno być już oczywiste, że nieodpieralna łaska nigdy nie oznacza, że Bóg zmusza nas do wierzenia przeciwko naszej woli. To byłoby nawet zaprzeczenie pojęć. W przeciwieństwie, nieodpieralna łaska jest zgodna z głoszeniem i świadczeniem, które próbuje przekonać ludzi żeby robili co jest rozsądne i co jest zgodne z ich najlepszym interesem.

1 Koryntian 1:23-24 mówi: „My zwiastujemy Chrystusa ukrzyżowanego, dla Żydów wprawdzie zgorszenie, a dla pogan głupstwo, Natomiast dla powołanych – i Żydów, i Greków, zwiastujemy Chrystusa, który jest mocą Bożą i mądrością Bożą”. Zauważ dwa rodzaje wołania w tym tekście.

Pierwszy – głoszenie Pawła idzie do wszystkich, zarówno do Żydów jak i do Greków. Jest to powszechne wołanie ewangelii. Oferuje to zbawienie dla wszystkich, którzy uwierzą w ukrzyżowanego Chrystusa. Ale pada ono w większości na głuche uszy i nazwane jest głupstwem.

Ale następnie, Paweł odnosi się do innego rodzaju wezwania. Mówi on, że pośród tych którzy słyszą, są niektórzy, którzy są „wezwani” w taki sposób, że już dłużej nie uważają krzyża jako głupstwo ale jako mądrość i moc Bożą. Czym jeszcze może to być jeśli nie nieodpieralnym powołaniem Boga z ciemności do światłości Boga? Jeśli WSZYSCY którzy są wezwani w tym sensie uważają krzyż jako moc Boga, to coś w tym powołaniu musi spowodować tę wiarę. To jest nieodpieralna łaska.

Jest to bliżej wytłumaczone w 2 Koryntian 4:4-6, „W których bóg świata tego zaślepił umysły niewierzących, aby im nie świeciło światło ewangelii o chwale Chrystusa, który jest obrazem Boga. Albowiem nie siebie samych głosimy, lecz Chrystusa Jezusa, że jest Panem, o sobie zaś, żeśmy sługami waszymi dla Jezusa. Bo Bóg, który rzekł: Z ciemności niech światłość zaświeci, rozświecił serca nasze, aby zajaśniało poznanie chwały Bożej, która jest na obliczu Chrystusowym.”

Ponieważ ludzie są zaślepieni na wartość Chrystusa, potrzebny jet dla nich cud żeby przyszli i uwierzyli. Paweł przyrównuje ten cud z pierwszym dniem stworzenia kiedy Bóg powiedział, „Niech stanie się światłość”. Jest to w rzeczywistości nowe stworzenie, albo nowe narodzenie. Na tym właśnie polega skuteczne powołanie w 1 Koryntian 1:24.

Ci, którzy są powołani moją swoje oczy otworzone przez suwerenną stwórczą moc Boga, tak, że nie widzą już dłużej krzyża jako głupstwo, ale jako moc i mądrość Bożą. Skuteczne powołanie jest cudem usunięcia naszej ślepoty. Jest to nieodpieralna łaska.

Innym przykładem na to są Dzieje 16:14, gdzie Lidia słucha głoszenia Pawła. Łukasz mówi, „Przysłuchiwała się też pewna bogobojna niewiasta, imieniem Lidia, z miasta Tiatyry, sprzedawczyni purpury, której Pan otworzył serce, tak iż się skłaniała do tego, co Paweł mówił”. Jeżeli Bóg nie otworzy naszych serc, to nie będziemy zważać na przesłanie ewangelii. To otwieranie serca jest właśnie nieodpieralną łaską.

Innym sposobem na opisanie tego jest „narodzenie na nowo” albo bycie narodzonym na nowo. Wierzymy, że narodzenie na nowo jest cudownym stworzeniem Boga, które uzdalnia wcześniej „umarłą” osobę do przyjęcia Chrystusa, a więc do bycia zbawionym. My nie uważamy, że wiara poprzedza i powoduje narodzenie na nowo. Wiara jest dowodem na to, że Bóg zrodził nas na nowo. „Każdy, kto wierzy, iż Jezus jest Chrystusem, z Boga się narodził” (1 Jana 5:1).

Kiedy Jan mówi, że Bóg daje prawo do stania się dziećmi Bożymi dla wszystkich, którzy przyjmują Chrystusa (Jana 1:12), mówi on także, że ci którzy przyjmują Chrystusa „narodzili się nie z krwi ani z cielesnej woli, ani z woli mężczyzny, lecz z Boga” (Jana 1:13). Innymi słowy, niezbędne jest przyjęcie Chrystusa żeby zostać dzieckiem Bożym, ale narodzenie, które powoduje stanie się członkiem rodziny Boga nie jest możliwe przez wolę człowieka.

Człowiek jest umarły w przewinieniach i grzechach. Nie może uczynić siebie nowym, albo stworzyć nowego życia w sobie. Musi być narodzony z Boga. Wtedy, z nową naturą otrzymaną od Boga, natychmiastowo przyjmuje Chrystusa. Dwa wydarzenia (regeneracja i wiara) są tak blisko ze sobą połączone, że nie możemy tego odróżnić doświadczalnie. Bóg rodzi nas na nowo, a pierwszym przebłyskiem życia nowo-narodzonego dziecka jest wiara. Zatem nowe narodzenie jest efektem nieodpieralnej łaski, ponieważ jest to dzieło suwerennego stworzenia – „nie z woli człowieka, ale z Boga”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: