Jezus Chrystus jest wszystkim (Paul Washer)

Oni wzgardzili Jego imieniem i nawet o tym nie wiedzieli. Ty i ja robimy to samo. Kiedykolwiek wypełniamy czymś swój umysł bardziej niż Bogiem. To WSZYSTKO jest o Nim. Ponieważ widzisz, problemem dzisiaj w Ameryce, w naszych kościołach nie tkwi w braku zapału dla misji, ale problem jest o wiele poważniejszy. Brak zapału dla Boga i dla chwały Boga. Jeśli jesteś gorliwy dla rzeczy Bożych, jeśli uświadamiasz sobie co zostało dokonane, wykupienie, które odbyło się dla ciebie, żeby zbawić cię od twojego grzechu i gniewu Boga, jeśli uświadamiasz sobie wielkość Tego, który siedzi na Tronie i który stworzył Ziemię i który pewnego dnia zakończy jej istnienie, jeśli uświadamiasz sobie, że absolutnie wszystko na tej tymczasowej kuli ziemskiej jest kurzem i zgnilizną, dopiero wtedy będziesz miał zapał dla Boga. A kiedy masz zapał dla Boga, będziesz miał zapał dla misji.

Nie potrzebuję być prorokiem albo synem proroka żeby wiedzieć kto jest twoim Bogiem. Ja tylko muszę obserwować twoje życie. Jeśli Jezus Chrystus jest tylko czymś co robisz na początku tygodnia, a przez resztę swojego życia jesteś praktycznym ateistą, wiem kto jest twoim bogiem. I nie jest on Tym, który jest prawdziwym jedynym Bogiem. Jeśli masz tyle tylko chrześcijaństwa żebyś stawał się moralny i czuł się komfortowo, wiem kim jest twój bóg. Jeśli mógłbym spojrzeć w twój umysł i zobaczyłbym co zajmuje twój umysł, wiedziałbym czym jest twój bóg.

Wszystko co masz! Nawet jeśli jesteś tutaj dzisiaj jako najbardziej wstrętny, nienawidzący Boga człowiek na świecie, jeśli jest jakiekolwiek dobro w twoim życiu, pochodzi ono właśnie od Tego, którego nienawidzisz. Wszystkie rzeczy, które tyle dla ciebie znaczą, tylko mówią wszystkim, ‘O ty kapłanie, który zostałeś powołany aby Go poznać, jakże ty gardzisz Jego imieniem.’ Nie mówię tego żeby ciebie zranić, mówię to ponieważ jest to prawda. Czy byłeś równie podekscytowany tą konferencją misyjną jak byłeś podekscytowany wczorajszym meczem futbolowym ?

Nigdy byśmy nie powiedzieli, że Bóg nie jest numer jeden, nigdy nie powiedzielibyśmy, że to albo tamto jest ważniejsze od Boga, nigdy byśmy tego nie powiedzieli! On mówi, ‘Mówisz to nie twoimi ustami ale twoim życiem.’

Czego On od nas żąda? Wszystkiego. Wiem o tych głupich małych ‘ewangelistach,’ którzy mówią, ‘Daj mi swoją rękę a Jezusowi daj swoje serce.’ Wiem o tych głupich małych ‘kaznodziejach,’ którzy mówią, ‘Przyjdź tutaj i pomódl się tą modlitwą, zajmie ci to tylko pięć minut.’ Oni kłamią tobie. Oto co cię to będzie kosztowało: ‘Twoje życie. Twoje życie.’ Jezus obiecuje ci dwie rzeczy: krzyż aby na nim umrzeć, i życie wieczne. Jest On wszystkim, albo jest niczym. Najsmutniejszym miejscem na Ziemi jest biblijne Południe USA, gdzie każdy ma wystarczająco religii żeby wysłała ona ich prosto do piekła. Żeby uspokoić religijne sumienie, i żeby nie wiedzieć, że gardzą oni Panem i że mają tak wiele idoli w swoim życiu, że Pan nie jest nawet pierwszy ani drugi ani trzeci ani czwarty. A jest tym nie dawanie Panu WSZYSTKIEGO, wszystkiego. ‘Co chcesz żebym czynił Panie? Naucz mnie Twoich dróg, O Panie, kogo mam w Niebie jeśli nie Ciebie? Kogo mam na Ziemi jeśli nie Ciebie? Kimże ja jestem jeśli nie pyłkiem kurzu, oddychającym świętym oddechem jeśli rzeczywiście mnie nawróciłeś? Tak trudne jest zbawienie, że tylko BÓG może je uczynić. Czy myślisz, że jest On szczepionką przeciw grypie? Mogę rozmawiać z większością południowych baptystów i mówić z nimi o zbawieniu, a oni mi powiedzą,
‘Nie martw się o mnie, ja to zrobiłem.’
‘Zrobiłeś co?’
‘No, ja już się o to zatroszczyłem dawno temu.’
Jeśli nie troszczysz się o to dzisiaj, nie zatroszczyłeś się o to dawno temu. Dowodem na to, że nawróciłeś się ku zbawieniu jeden raz temu, dawno temu, jest to, że wciąż pokutujesz dzisiaj i że wzrastasz w nawróceniu. Dowodem na to, że prawdziwie nawróciłeś się dawno temu, jest to, że wciąż dzisiaj wierzysz, a nawet wierzysz bardziej. Dowodem na to, że On zmienił twoje życie jest to, że On wciąż to robi, a jeśli On tego nie robi, to znaczy, że nigdy tego nie zrobił.

Istotne jest żebyś uświadomił sobie to: Szatan i jego aniołowie upadli i Bóg nie zesłał im Zbawiciela, pójdą oni wszyscy do piekła. Nasz ojciec Adam upadł, i chcę żebyś o tym wiedział: Jeśli Bóg nigdy by nie zesłał dla niego Zbawiciela i wysłałby całą rasę ludzką do piekła, wciąż byłby sprawiedliwy i wciąż byłby chwalebny, i wciąż byłby kochający.

Musisz zrozumieć, że jesteś konfrontowany z ewangelią, która żąda od ciebie wszystkiego. Że jesteś konfrontowany z tym KIM JEST BÓG. On nie dzieli się, On zabiera wszystko. Ale jeśli twoje serce zostało prawdziwie odrodzone i nie jesteś zgubionym, ‘cielesnym’ członkiem kościoła, jeśli twoje serce prawdziwie zostało odrodzone, powiesz, ‘AMEN. Niech On wszystko weźmie. On jest godzien.’ Chrześcijanin, taki prawdziwy, nigdy nie ma z tym problemu, ‘Tylko dla Boga niech będzie chwała.’ Odkąd nie ma już dłużej mocy Ducha Świętego w naszej posłudze, w naszych kościołach i w naszych misyjnych czynnościach, musimy robić wszelkie rodzaje zawodowych czynności rzeczy, aby utrzymywać martwe ciała w ruchu.

Lepiej być zeświedczałym człowiekiem, lepiej być ateistą i nie żądać nic z Boga i od Boga niż żądać Boga i wejść w to żądanie tylko połowicznie. ‘Abyś był zimny albo gorący, ale ponieważ nie jesteś zimny ani gorący, ale letni, wypluję cię z ust Moich.’

Większość ludzi żyje po prostu dlatego, że powietrze jest darmowe. Nie robią oni nic ze swoim życiem. Powiesz, ‘Ale ja zrobiłem wiele.’ Ale z tego ‘wiele’ co zrobiłeś, jak wiele z tego jest wieczne? Jak wiele z tego będzie spalone w ogniu (próby – przyp. tłum.)? A kiedy mówimy o pracy dla Królestwa, po pierwsze, tutaj w tym budynku, nie myśl nawet o tym żeby pójść na pole misyjne ani na nic innego, jeśli nie zaczniesz służyć Bogu TUTAJ. Są tylko dwie posługi w misjach: albo jesteś powołany żeby zejść w głąb studni, albo żeby podawać linę dla tych, którzy schodzą. W obu przypadkach powinny być rany na twoich dłoniach. Albo idziesz jako misjonarz na chwałę Boga i dla wielkiego przywileju jakim obdarzył cię Bóg, idziesz i umierasz na polu misyjnym. Albo umierasz tutaj i trzymasz linę dla tych, którzy zeszli do studni. Gdzie są twoje rany? Co cię to kosztuje bycie chrześcijaninem? Co cię kosztuje żeby być członkiem tego kościoła? Co misje na świcie cię kosztują? Odpowiedz mi na te trzy pytania. Teraz. Nie wychodź. Jak wiele bycie chrześcijaninem cię kosztuje? Jak wiele okazji na tym świecie utraciłeś z powodu twojej identyfikacji z Chrystusem? Jak wiele czasu, energii, dóbr kosztuje cię bycie członkiem tego kościoła? I ostatecznie, jak wiele misje na świecie cię kosztują?

Powiesz, ‘Bracie Paul, ale ja nigdy nie byłem w stanie nic ofiarować i mówię to z czystego serca. Zawsze walczyłem z grzechem, zawsze zmagałem się, nawet tego poranka podczas uwielbiania, zmagałem się z myślami, które były dewianckie, nie były one o Bogu i było tak trudno uwielbiać, czy mówisz, że Bóg nic nie otrzymuje ode mnie?’ ‘Od ciebie otrzymuje on wiele! Ponieważ swoimi własnymi słowami, przyznaniem się, ‘błogosławieni są ci, którzy boleją albowiem oni będą pocieszeni, błogosławieni są ci, którzy łakną i pragną sprawiedliwości albowiem oni będą nasyceni.’ Tym rodzajem słów i łamaniem swojego serca ukazujesz, że naprawdę do Niego należysz. Że chcesz być bardziej dla Niego. Ale ci z was, którzy siedzą tutaj zimni jak kamień i nie mają z tym problemów, wy jesteście tymi, którzy powinni się obawiać!

O, dlaczego my tutaj jesteśmy! Dlaczego my oddychamy! Po co jest serce, które bije, jeśli nie jesteśmy dla Niego! I wzrostu Jego Królestwa!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: