Jak wielkiś Ty (How great Thou art)

Moje tłumaczenie pieśni „Gdy na ten świat”

1. O Panie Boże mój! Gdy w zachwycie wielkim
Rozważam wszystkie dzieła ręką Twą uczynione
Widzę gwiazdy, słyszę grzmoty potężne
Moc Twa ukazana we wszechświecie całym

Refren:
Ma dusza śpiewa, Zbawicielu Boże Ci
Jak wielkiś Ty, jak wielkiś Ty!
Ma dusza śpiewa, Zbawicielu Boże Ci
Jak wielkiś Ty, jak wielkiś Ty!

2. I gdy myślę, że Bóg, Swojego Syna nie oszczędził
Posłał Go na śmierć, ledwo mogę to do siebie przyjąć
Że na krzyż, mój ciężar ochoczo poniósł
On krwawił i umarł by zabrać mój grzech / 2X

Ref.

3. I kiedy Chrystus przyjdzie z okrzykiem aklamacji
I weźmie mnie do Siebie, co za radość wypełni serce me!
Pokłonię się wtedy w pokornej adoracji
I tam ogłoszę, mój Boże, jak wielkiś Ty!

Ref.

Czczenie trójjedynego Boga (John MacArthur)

Bóg Ojciec naszego Pana Jezusa

To, że Bóg jest wyróżniająco identyfikowany jako Ojciec Pana Jezusa jest ważną prawdą, często podkreślaną w Piśmie. W liście do Efezjan rozdz.1 Paweł napisał jeden z największych fragmentów wychwalających Boga w Biblii. W rzeczywistości, fragment od wersetu 3 do wersetu 14 jest jednym długim zdaniem wychwalania a zaczyna się w wersecie 3 w ten sposób: „Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa”.
W wersecie 17 tego samego rozdziału, Paweł modli się do „Boga naszego Pana Jezusa Chrystusa, Ojca chwały”. Paweł uważa, żeby zawsze identyfikować Boga z Panem Jezusem Chrystusem. 2 Kor 1:3 jest wstępem do drugiego listu do kościoła posiadającego problemy. Mówi on: „Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa”. W Rzym 15:6, Paweł mówi o kościelnym wychwalaniu „Boga Ojca naszego Pana Jezusa Chrystusa”.
Inni nowo-testamentowi pisarze oprócz Pawła pisali z tej samej perspektywy. Piotr napisał, „Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa” (1P 1:3). Apostoł Jan napisał w 2 i 3 liście „Łaska, miłosierdzie i pokój niech będą z nami, od Boga Ojca i od Jezusa Chrystusa, Syna Ojca”.

Jest tylko jeden Bóg

Ci, którzy mówią, że czczą Boga i potwierdzają, że Bóg jest przedwiecznym żyjącym duchem obecnym wszędzie i nazywają Go Ojcem, ale zaprzeczają, że Jezus Chrystus i esencjonalnie tym samym co Bóg, ofiarowują nieakceptowalne czczenie. Bóg nie może być czczony jeżeli nie jest On czczony jako Ojciec Pana Jezusa Chrystusa.
Istnieją tacy, którzy dowodzą, że muzułmanie, żydzi, i chrześcijanie czczą tego samego Boga tylko, że na różne sposoby. To nie jest prawda. Nasz Bóg jest Ojcem Pana Jezusa Chrystusa. On nie może być zdefiniowany przez inne pojęcia. Kultyści, tak zwani Świadkowie Jehowy, lub liberałowie którzy twierdzą, że czczą Boga, a zaprzeczają bóstwu Jezusa Chrystusa czczą innego boga od Boga z Biblii. Oni ofiarowują nieakceptowalne czczenie.
Nie wystarczy utrzymywać, że Bóg jest Ojcem całej ludzkości i czcić Go na tej podstawie, bez biblijnego zrozumienia kim On jest. W tym samym kontekście w którym powiedział: „Kto widział Mnie, widział także i Ojca”, Jezus powiedział także: „Nikt nie przychodzi do Ojca jak tylko przez Mnie” (Jana 14:6). Jedynym sposobem w jaki ktokolwiek może przyjść do Boga jest uświadomienie sobie kim On jest, że jest Ojcem naszego Pana Jezusa Chrystusa.

Trójjedyne czczenie

Trójjedyna doktryna, zatem, jest esencjalna do prawdziwego czczenia. Ewangelia Jana 5:23 jest logiczną konkluzją nauczania Jezusa, że Bóg jest Ojcem wyłącznie Jezusa. „Aby wszyscy czcili Syna jak czczą Ojca. Kto nie czci Syna, ten nie czci Ojca, który go posłał”. My nie tylko musimy czcić Ojca: musimy czcić również i Syna.
Ma to ważną implikację w pojęciach sposobu w jaki kierujemy nasze czczenie. W rzeczywistości, jedynym sposobem aby czcić Ojca jest czczenie Syna. Tomasz upadł na swoje kolana przed zmartwychwstałym Chrystusem i powiedział, „Mój Pan i mój Bóg!” (Jana 20:28). Pan wypełnił właściwą perspektywę czczenia. Bóg może być czczony tylko jeśli jest On postrzegany jako jeden ze Swoim Synem, który otrzymuje ten sam honor co Ojciec.
Jezus nalegał Samarytankę aby poznała Go jako Syna Boga – aby Go czciła. On nie musiał mówić: „Czcij Mnie”. On po prostu potwierdził, że Bóg jest Jego Ojcem. A wniosek był taki sam: Jezus Chrystus jest Panem. Jest to fundamentalny fakt niezbędny do akceptowalnego czczenia: przychodzimy do Boga tylko poprzez Chrystusa, a przychodzimy do Chrystusa w przychodzeniu do Boga. Czczenie Ojca nie może być oddzielone od czczenia Syna.
My czcimy Ojca i czcimy także Syna, ale co o Duchu Świętym? Nic w Piśmie nie mówi nam bezpośrednio o czczeniu Ducha Świętego, ale czczenie nie może być oddzielone od Jego działania. To jest Duch, który daje nam pewność aby przychodzić przed obecność Boga i wołać: „Abba Ojcze”, według listu do Galacjan 4:6 i Rzymian 8:15-16. To jest moc i obecność Ducha, która powoduje, że mamy dostęp do czczenia Boga.
Wiemy, ze Duch jest równy Synowi i Ojcu, wygląda więc na oczywiste, że jest On godzien aby On także był czczony. Chociaż, z powodu podkreśleń na działalność Ducha, Pismo nie mówi o tym do nas szczegółowo, jest to potrzebna obserwacja. Duch Święty jest nazwany Duchem Boga w wielu fragmentach Pisma. W liście do Rzymian rozdz. 8 jest On nazwany Duchem Chrystusa. Jest On promieniowaniem Boga Syna i jako taki jest godzien czczenia.
Wewnątrz Trójcy, każdy członek ma swoją odrębną funkcję. Duch Święty wzywa nas do Syna, a Syn wzywa na do Ojca. Nasze czczenie powinno włączać wszystkich członków Trójcy, bo wszyscy z nich są godni aby byli czczeni.

Fundament prawdziwego czczenia

Jest zatem oczywiste, że w 4 rozdz. Ewangelii Jana kiedy Jezus używa pojęcia Ojciec, On ostrożnie identyfikuje podmiot prawdziwego czczenia. To jest Bóg – nie jakiś niejasny, niezidentyfikowany, duchowy byt, który akceptuje czczenia pod wieloma nazwami i tożsamościami, ale Bóg, który jest Ojcem Pana Jezusa Chrystusa i jednym w esencji z Nim. My przychodzimy do Ojca tylko poprzez Syna i tylko w mocy Ducha Świętego.
To potwierdza ponownie, że jedynie prawdziwie wierzący w Jezusa Chrystusa jest uzdolniony do czczenia. Jedynie chrześcijanin ma dostęp do Syna poprzez Ducha, więc jedynie chrześcijanin może przyjść przed Boga aby ofiarować mu czczenie. Pamiętaj, Jezus powiedział: „Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie (Jana 14:6 BT). Jasne słowo, które pochodzi z Ewangelii Jana rozdz. 4 jest takie, że Bóg szuka prawdziwych czcicieli – takich którzy będą Go czcili w sposób akceptowalny przez Niego.

Z książki “The Ultimate Priority – John MacArthur on Worship”

Bezdenna miłość (This Fathomless Love)

Panie, co poruszyło Twoje serce
By kochać uniżonego człowieka
Przed tym jak jakakolwiek gwiazda mogła
Obwieścić Twoją chwałę
I dlaczego przyszedłeś
Zniżając Siebie
Okryty szatą
Łamliwej ludzkiej gliny
Dlaczego Ty czysty
Oddałeś życie za niegodziwych
Niewinny
Szukający winnych
By zostali pojednani

Nie mogę pojąć
Tej bezdennej miłości
Jestem pochwycony i zdumiony
Tym, co uczyniłeś
Dlaczego Adorowany
Stał się wzgardzonym
By ponieść cały gwałtowny gniew,
Który był mój
Jak niesamowita jest ta tajemnica
Twojej bezdennej miłości do mnie

Dlaczego zaadoptowałeś
I wziąłeś jako Swoje własne
Tych, którzy zmiażdżyli
Twojego jedynego drogiego Syna
Dlaczego miłosierdzie i łaska
Do Twoich wrogów
Twoje imię oni przeklęli
O, jak mogłeś wybrać
By ukazać łaskawość
Tym, którzy
Kpili z Ciebie i nienawidzili Cię
Tych, takich jak ja

Opowieść o dwóch misjonarzach morawskich

Dwóch młodych Morawian usłyszało o wyspie na archipelagu Indii Zachodnich, gdzie pewien brytyjski ateista posiadał od 2000 do 3000 niewolników. Właściciel ten powiedział: „Żaden kaznodzieja, żaden duchowny, nigdy nie stanie na tej wyspie. Jeśli ktoś taki przybędzie tu przypadkiem jako rozbitek, zamkniemy go w oddzielnym pomieszczeniu aż będzie mógł odpłynąć; ale nigdy nie będzie mówił do żadnego z nas o Bogu. Mam dosyć tego nonsensu”. Trzy tysiące niewolników z afrykańskich dżungli zostało przywiezionych z Afryki na wyspę na Atlantyku i mieli tam żyć i umrzeć bez usłyszenia o Chrystusie.

Dwóch młodych Morawian usłyszało o tym. Sprzedali oni siebie brytyjskiemu właścicielowi i za pieniądze, które otrzymali za sprzedanie siebie, opłacili swoją podróż na wyspę. Kiedy łódź opuściła swoją przystań na rzece w Hamburgu i zmierzała do Morza Północnego, Morawianie wyszli z miasta Herrenhut, aby zobaczyć tych dwóch dwudziestoparoletnich chłopaków, którzy już nigdy mieli nie powrócić, bo nie była to podróż na cztery lata; sprzedali się oni na niewolnictwo do końca życia. Po prostu, jako niewolnicy, mogli świadczyć o Chrystusie innym niewolnikom.

Stały tam płaczące rodziny, bo wiedzieli oni, że nigdy ich już nie zobaczą. I dziwili się dlaczego oni tam popłynęli i kwestionowali mądrość tego przedsięwzięcia. Gdy otworzyło się okienko z pomieszczania statku, w którym byli Morawianie, jeden z chłopaków wyciągnął przez nie swoją rękę i zakrzyczał przez otwarte okienko ostatnimi słowami, jakie były od nich usłyszane, a słowami tymi były: „NIECH BARANEK, KTÓRY ZOSTAŁ ZABITY, OTRZYMA NAGRODĘ ZA SWOJE CIERPIENIA!” Zdanie to stało się wezwaniem misji morawskich. I jest to jedyny powód istnienia: żeby Baranek, który został zabity, otrzymał nagrodę za Swoje cierpienia.

Paris Reidhead
Ten Shekels and a Shirt

Czczenie Ojca (John MacArthur)

Terminologia, którą posługiwał się Jezus mówiąc Samarytance przy studni o Bogu w ewangelii Jana rozdz. 4 jest istotna. Cała Jego rozmowa na temat czczenia Boga skupiała się na ważności należytej odpowiedzi na właściwe zrozumienie natury Boga. Powiedział On kobiecie, że miejsce czczenia Boga nie jest najważniejszą kwestią. Problemem nie jest to gdzie czcisz, ale kogo czcisz i jak czcisz.
W rozmowie z kobietą przy studni, Jezus użył dwóch rzeczowników odnoszących się do czczenia „kogo” – Ojca i ducha – esencjalne części w zidentyfikowaniu jedynego i prawowitego podmiotu prawdziwego czczenia.
We wcześniejszych rozdziałach przyjrzeliśmy się z bliska niektórym Bożym atrybutom. Zobaczyliśmy, że Bóg jest osobowym, duchowym, trójjedynym bytem który jest niezmierzony, wszystko-wiedzący i święty. W kontekście ewangelii Jana rozdz. 4, Jezus podsumowuje to wszystko dla kobiety przy studni i określa to następująco: prawdziwy czciciel musi postrzegać Boga jako Ojca i jako ducha.
Mówiliśmy o tym, że Bóg jest nieśmiertelnym, niewidzialnym i wszechwiedzącym duchem (rozdz.4). On nie może być widziany ani dotykany oraz nie może być reprezentowany przez żadnego idola ani przez jakikolwiek rodzaj podobieństwa. Więc czczenie Mu ofiarowane musi być duchowym czczeniem.
Ale czciciel może mieć koncept świętego, wszechwiedzącego, wszechobecnego, kochającego i sprawiedliwego Boga, który jest duchem i wciąż nie czcić prawdziwego Boga. Najbardziej ogarniającą i najjaśniejszą cechą charakterystyczną prawdziwego Boga jest cecha zawarta w tytule, którego używał Jezus dla Boga częściej niż jakakolwiek inna – Ojciec.
Ojciec był ulubionym tytułem używanym przez Jezusa na określenie Boga. Ewangelie podają siedemdziesiąt siedem razy kiedy Jezus mówi do Boga, i zawsze nazywał Go Ojcem, oprócz przypadku kiedy był na krzyżu, ponosząc sąd z powodu ludzkiego grzechu. Powiedział wtedy: „Mój Boże, Mój Boże, czemu Mnie opuściłeś?” (Mat 27:46).

Trzy razy w ewangelii Jana rozdz. 4, Jezus mówił o czczeniu „Ojca”. W Jana 4:21 czytamy: „czcijcie Ojca”. I na końcu wersetu 23, „Ojciec szuka takich, którzy by Go czcili”.
Koncept ojcostwa Boga jest zwykle źle rozumiany. Kiedy myślimy o Bogu jako Ojcu, zwykle myślimy o Bogu jako o naszym, kochającym Ojcu. My jesteśmy Jego dziećmi, a On jest naszym Ojcem, a my czcimy Go nie tylko jako niezmierzonego, wszechobecnego, wiecznego, wszechwiedzącego ducha, ale także jako serdecznego, kochającego, osobistego Ojca. I Bóg jest tym wszystkim. Ale tylko raz Jezus odnosi się do Boga jako „nasz Ojciec” i nie był to bezpośredni zwrot do Boga, ale przykładowa modlitwa, jak treść tej modlitwy wykazuje, ponieważ Jezus nie mógłby prosić o przebaczenie (Mat. 6:9). Kilkakrotnie w tym samym rozdziale Jezus odnosi się do Ojca jako „wasz Ojciec”, zwracając się do swoich uczniów. Jest więc poprawne żeby myśleć o Bogu jako o naszym Ojcu.
Ale w ewangelii Jana rozdz. 4, i we wszystkich innych przypadkach w Nowym Testamencie, kiedy Jezus odnosi się do Boga jako „Ojciec”, nie mówi On o Bożej relacji ojcowskiej do wierzących. Kiedykolwiek używa On tego pojęcia, Jezus odnosi się do Bożej Ojcowskiej pozycji w Trójcy, zwłaszcza jak ona odnosi się do Niego, czyli do Syna.

W jakim sensie Bóg jest Ojcem Jezusa?

Poprzez odniesienie się do Boga jako Swojego Ojca, Jezus nie mówił, że ma On pochodzenie od Boga albo, że jest On Jego potomkiem. Sedno relacji Ojciec-Syn wewnątrz Trójcy nie polega na tym, że Jezus pochodzi od Boga Ojca, albo, że został On stworzony albo, że ma On w Nim Swój początek. Jezus jest odwiecznym bytem, nie pochodzącym od nikogo.
Także nasz Pan nie odnosi się głównie do swojego poddaństwa do woli Ojca. Chociaż elementy autorytetu i poddaństwa wchodzą w skład relacji Ojciec-Syn, nie jest to główny akcent.
Raczej ważność relacji pomiędzy nimi polega na tym, że Syn jest tej samej esencji, tej samej natury co Ojciec. Użycie tego tytułu przez Jezusa miało na celu wyrażenie równości Jego bóstwa. Ojciec i syn posiadają tę samą naturę i cechy. Kiedy Jezus powiedział, że Bóg był Jego Ojcem, stwierdził On, że jest równy z Bogiem i Żydzi Mu współcześni poprawnie rozumieli znaczenie Jego słów.
W ewangelii Jana 5:17 czytamy odpowiedź Jezusa do Żydów, którzy prześladowali Go za to co zrobił On w Szabat: „Mój Ojciec aż dotąd działa i Ja działam”. Jak oni zrozumieli te słowa? Werset 18 mówi nam: „Żydzi tym usilniej starali się o to, aby go zabić, bo nie tylko łamał sabat, lecz także Boga nazywał własnym Ojcem, i siebie czynił równym Bogu”.
I było to rzeczywiście dokładnie to, o czym On mówił. Mówił On o równości Jego bytu do bytu Ojca, o równości esencji, natury i bóstwa. Jezus jest Bogiem, w takim samym sensie jak Ojciec jest Bogiem, a kiedy Jezus nazwał Go Ojcem, było jasne dla wszystkich słuchaczy o co Mu chodzi.
W ewangelii Jana 10:29, Jezus mówi, „Ojciec mój, który mi je dał, jest większy nad wszystkich i nikt nie może wydrzeć ich z ręki Ojca”. Następnie idzie On krok dalej w wersecie 30: „Ja i Ojciec jedno jesteśmy”.
Następny werset mówi nam, że Żydzi podnieśli kamienie, aby Go ukamienować

Jezus odpowiedział im, „Ukazałem wam wiele dobrych uczynków z mocy Ojca mego; za który z tych uczynków kamienujecie mnie? Żydzi odpowiedzieli Mu, „Nie kamienujemy cię za dobry uczynek, ale za bluźnierstwo i za to, że Ty, będąc człowiekiem, czynisz siebie Bogiem” [wersety 32-33].

Kiedy Jezus powiedział, że Bóg był Jego Ojcem, oni wiedzieli, że chodziło Mu o to, że posiada On esencję Boga. Dowodził On swojego bóstwa, zapewniając, że był On równy suwerennemu, świętemu Bogu.
Ewangelia Jana rozdz. 17 przedstawia wielką modlitwę do Ojca tej nocy której został aresztowany. Zaczyna On:

„Ojcze! Nadeszła godzina; uwielbij Syna swego, aby Syn uwielbił ciebie; jak mu dałeś władzę nad wszelkim ciałem, aby dał żywot wieczny tym wszystkim, których mu dałeś. A to jest żywot wieczny, aby poznali ciebie, jedynego prawdziwego Boga i Jezusa Chrystusa, którego posłałeś.” (wersety 1-3)

Więc ponownie zrównuje On Siebie z Ojcem i mówi, że życie wieczne znajduje się w poznaniu Jego w takim samym stopniu jak w poznaniu Boga. W wersecie 5 mówi On: „A teraz Ty mnie uwielbij, Ojcze, u siebie samego tą chwałą, którą miałem u ciebie, zanim świat powstał”. Jest to jasne stwierdzenie, że Jezus i Bóg Ojciec są i zawsze byli równi.
W ewangelii Mateusza 11:27 czytamy, że Jezus powiedział, „Wszystko zostało mi przekazane przez Ojca mego i nikt nie zna Syna tylko Ojciec, i nikt nie zna Ojca, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić”. Pan powtarza niepowtarzalną esencjalną jedyność Ojca i Syna. Bliskość poznania Ojca i Syna nie jest możliwa do pojęcia jakąkolwiek ludzką percepcją.
W ewangelii Jana 14:9 Jezus mówi Swoim uczniom, „Kto mnie widział, widział Ojca”. Jest to podsumowanie prawdy nauczania Jezusa, że jest On Synem Bożym. Za każdym razem kiedy nazywał Boga Swoim Ojcem było to wyraźne, bezpośrednie stwierdzenie Jego bóstwa, Jego równości z Bogiem.

Z książki „The Ultimate Priority – John MacArthur on Worship”

Chwała Chrystusa (John Piper)

Mój grzech został poczytany Chrystusowi. Został on policzony Chrystusowi. On nie zgrzeszył. On nigdy nie zgrzeszył. I to dlatego mógł wziąć mój grzech jako poczytany Mu. Jeśli wierzysz w Jezusa, to nie tylko wszystkie śmieci twojej przeszłości zostaną zmyte. Nie będziesz pozostawiony jako moralnie neutralne zero, oscylujuące pomiędzy szóstką z minusem a jedynką. W Chrystusie, Jego prawość i posłuszeństwo wypełnione w Chrystusie poczytane są tobie i jesteś szóstką z plusem w Bożych oczach. I w cudzie śmierci Chrystusa i życia Chrystusa, On poczytuje tobie przez wiarę wyłącznie, prawość Swojego Syna. Chwałą ewangelii jest to, że została spełniona poza nami, na krzyżu, oraz, że prawość, która liczy się dla mnie w niebie, przed świętym Sędzią, jest prawością, która jest poza mną. Chrystus jest moją prawością. W Chrystusie, Jego prawość jest godna dla Ojca. Stoję przyodziany w Chrystusa, Jego prawość jest moją jedyną nadzieją. Jedną z najtrudniejszych rzeczy w kontaktach ze skupionymi na sobie introwertykami, załamanymi i niepewnymi ludźmi jest to, że za każdym razem kiedy dajesz im obietnicę, oni nie mogą jej przyjąć. Ostatecznie nie ma odpowiedzi dla takich ludzi, oprócz cudu. Proszę, czy mógłbyś przestać myśleć o sobie? Pomódlmy się, żeby Bóg wyzwolił cię od lustra. Od przekleństwa lustra, które potępia. I pozwól sobie zacząć myśleć o Chrystusie. Nigdy nie spełnisz wszystkich wymagań na tym świecie. Nigdy nie będziesz wystarczająco dobry. Nigdy, nigdy, przenigdy. Odpocznij. Nigdy nie będziesz wystarczająco dobry. Jest jeden, który był wystarczająco dobry, i tylko jeden. I umarł On jako wypełnienie tego posłuszeństwa. Takiego, że twoje grzechy zostały zabrane. A prawość, którą tak pragnąłeś posiąść, została doskonale dostarczona w Chrystusie, przed świętym Sędzią. Bóg patrzy na to i mówi: „Uznaję cię za doskonałego i wszystko co jest w tobie, mój Synu”. A będziesz w Nim, po prostu, przez powierzenie się Mu.

Psalm 24

1. Psalm Dawidowy. Pańska jest ziemia i to, co ją napełnia, Świat i ci, którzy na nim mieszkają.
2. On bowiem założył ją na morzach I utwierdził ją na rzekach.
3. Któż może wstąpić na górę Pana? I kto stanie na jego świętym miejscu?
4. Kto ma czyste dłonie i niewinne serce, Kto nie skłania duszy swej ku próżności i nie przysięga obłudnie,
5. Ten dostąpi błogosławieństwa od Pana I sprawiedliwości od Boga, zbawiciela swego,
6. Takie jest pokolenie tych, co go szukają, Tych, którzy szukają oblicza twego, Boże Jakuba. Sela.
7. Podnieście, bramy, wierzchy wasze, I podnieście się, bramy prastare, Aby wszedł Król chwały!
8. Któż jest tym Królem chwały? Pan silny i potężny, Pan potężny w boju.
9. Podnieście, bramy, wierzchy wasze I podnieście się, bramy prastare, Aby wszedł Król chwały!
10. Któż jest tym Królem chwały? Pan Zastępów! On jest Królem chwały! Sela.

Czy przykazania Boże są ciężarem dla ciebie, czy radością? (Paul Washer)

Badaj siebie, weź Słowo Boże i sprawdź co mówi o prawdziwym chrześcijaninie i badaj siebie w jego świetle. A jeśli nie przejdziesz testu, upamiętaj się i uwierz. Biblia dotyka każdego aspektu naszego życia. Omawia każdą dziedzinę naszego życia. Potrzebujemy odkryć czym to jest i dostosować nasze życie do tego opisu. A jeśli mówisz: „O, co za ciężar” – Jesteś zgubiony! Ponieważ Biblia mówi, że przykazania Boga nie są ciężarem dla chrześcijanina, są radością, są radością. Powiesz: „Bracie Paul, brzmisz dzisiaj dość intensywnie” „A jaki powinienem być gdyby pociąg, powoli nadjeżdżający pociąg, jechałby przez naszą ścieżkę, a ja patrzyłbym na mojego małego synka, o centymetry od pociągu. Czy oczekiwałbyś, żebym szeptał mu do ucha? „Wstawaj synku” Czy oczekiwałbyś, żebym nie robił gwałtownych ruchów, a tylko machał ręką? Czy też może oczekiwałbyś, żebym zakrzyczał: „NIEEEE!” W jaki sposób powinienem głosić o tych rzeczach?

Stary postrzępiony krzyż (Old rugged cross)

Na wzgórzu odległym stał stary postrzępiony krzyż,
Emblemat cierpienia i hańby;
I kocham ten stary krzyż gdzie najdroższy i najlepszy
Za świat zgubionych grzeszników został zabity.

Więc cieszę się starym postrzępionym krzyżem,
Aż w końcu złożę wszystkie me trofea;
Przylgnę do starego postrzępionego krzyża,
I wymienię go pewnego dnia za koronę.

O, ten postrzępiony krzyż, tak wzgardzony przez świat,
Ma cudowny urok dla mnie;
Bo drogi Baranek Boży opuścił swą chwałę na wysokościach
By ponieść go na ciemną Kalwarię.

Ref:
W tym starym postrzępionym krzyżu, splamionym tak boską krwią,
Cudowne piękno widzę,
Bo to na tym starym krzyżu cierpiał Jezus i umarł,
By mi przebaczyć i uświęcić mnie.

Ref.

Do starego postrzępionego krzyża zawsze będę wierny;
Jego wstyd i hańbę ochoczo poniosę,
A potem pewnego dnia wezwie mnie On do mego dalekiego domu,
Gdzie Jego chwałę na wieki dzielić będę.

Ref.

Cudowny miłosierny Zbawiciel (Wonderful Merciful Savior)


Cudowny miłosierny Zbawiciel
Drogi odkupiciel i przyjaciel
Kto by pomyślał, że ten baranek mógł
Ocalić dusze ludzkie, O Ty ocalasz dusze ludzkie

Doradca, pocieszyciel, opiekun
Duch, którego pragniemy objąć
Ty ofiarowujesz nadzieję kiedy nasze serca
Bez nadziei zgubiły się, O my bez nadziei zgubiliśmy się

Ref.

Ty jesteś tym, którego wielbimy
Ty jesteś tym, którego adorujemy
Ty dajesz uzdrowienie i łaskę, której
Nasze serca zawsze spragnione są, O nasze serca zawsze spragnione są

Wszechmogący nieskończony Ojciec
Wiernie kochający swoich
W naszej słabości nas znajdujesz
Upadających przed Twym tronem, O my upadamy przed Twym tronem

Ref. 2 X

« Older entries

%d blogerów lubi to: