Czy Bóg ma problem z zatrudnieniem? (John Piper)

To krótkie przemówienie Piper’a dało mi kiedyś do myślenia dlatego bardzo polecam poważenie je rozważyć. Musimy uświadomić sobie, że to nie Bóg potrzebuje nas, ale to my potrzebujemy Boga. Bóg mógłby sobie bez nas poradzić. My bez Niego – nie. Dlatego nie robimy łaski Bogu służąc Mu, ale prosimy Go o łaskę dla nas i dla naszych bliźnich.

Jeśli idziesz do Boga i mówisz coś w stylu: „Panie, ja będę Tobie służył, ja będę… (wiecie, możecie nie używać tych słów, ale sens może być ten sam) ja zaspokoję Twoje potrzeby. Ty potrzebujesz sług, potrzebujesz misjonarzy, potrzebujesz pastorów i nauczycieli szkółki niedzielnej. O, biedny Bóg ma problem z zatrudnieniem, a ja teraz rozwiążę Jego problem i zostanę jednym z Jego pracowników aby Jego BRAKI zostały uzupełnione”. Mówienie w ten sposób do Pana naprawdę jest znieważające. Sposób przychodzenia do Boga nie polega na zaspokajaniu Jego potrzeb, ale na pozwoleniu Mu zaspokoić twoje.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: