Mówienie Językami – John MacArthur

Mówienie Językami

Prawda o Językach

John MacArthur

Wprowadzenie

Bóg pomieszał języki ludzi na Wieży Babel. Jedynym drugim incydentem, który może rywalizować z tamtym pomieszaniem języków, jest pomieszanie języków w Koryncie. Oni tak pomieszali swoje zrozumienie daru języków, że zamienili rzeczywistość na szatańską podróbkę.

Kiedy studiowaliśmy rozdział 13 Pierwszego Listu do Koryntian, zobaczyliśmy, że Bóg dał prawdziwy dar języków wczesnemu kościołowi. Był to tylko jeden z cudownych darów znakujących, które dał Bóg wczesnemu kościołowi, aby nadać autentyczności przesłania nowego wieku. Widzicie, autor Listu do Hebrajczyków mówi nam, że „Wielokrotnie i wieloma sposobami przemawiał Bóg dawnymi czasy do ojców przez proroków; Ostatnio, u kresu tych dni, przemówił do nas przez Syna…” (1:1-2a). Było tam nowe przesłanie, aby świat dowiedział się (szczególnie świat żydowski), że była to nowa era, oraz, że Bóg mówił ponownie, i dlatego były tam obecne znaki i cuda. Jednym z tych znaków była zdolność Apostołów, i do niektórych ludzi, którzy z nimi pracowali, do mówienia językiem, pod boskim natchnieniem, którego nie znali. Był to dar dialektów – czy mówiąc inaczej – języków.

W poprzednich lekcjach dowiedzieliśmy się, że dar języków był zdolnością do mówienia w obcym języku. Był to zawsze znany język! Na przykład, kiedy uczniowie mówili językami w Dniu Pięćdziesiątnicy w Dziejach rozdział 2, werset 6 mówi nam, że: „każdy słyszał ich mówiących w swoim języku”. Ale kiedy przychodzimy do sytuacji w Koryncie, dowiadujemy się, że podrobili oni prawdziwy dar języków i zamienili go na ekstatyczny rodzaj mowy, która powszechna była w pogańskich religiach.

  1. Korynckie Tło Języków
  1. INFILTRACJA KORYNTU W KOŚCIELE

Kościół koryncki pozwolił całemu światowemu systemowi, w którym żyli, na infiltrowanie ich zgromadzenia. Na przykład, były tam uwydatnione ludzkie filozofie (rozdziały 1-4), mieli tam bohatera fałszywego kultu uwielbienia (rozdział 3), byli zaangażowani w straszną, wielką niemoralność seksualną (rozdział 5-6), zaskarżali się nawzajem w sądzie (rozdział 6), lekceważyli swój dom i relację małżeńską (rozdział 7), pomieszało im się na temat uczt pogańskich, bałwochwalstwa i rzeczy ofiarowanym idolom (rozdziały 8-10), porzucili właściwe miejsce kobiet w kościele (rozdział 11), źle rozumieli cały wymiar darów duchowych (rozdział 12) i przestali zwracać uwagę na jedną wielką rzecz – miłość (rozdział 13).

Widzicie, pozwolili oni szatańskiemu systemowi, który istniał w ich społeczeństwie na infiltrację kościoła. I przyszło to z tymi samymi religijnymi praktykami – ze wszystkimi ekstazami, erotyzmami i zmysłowością. Koryntianie zaakceptowali to wszystko tworząc pomieszane połączenie prawdy z fałszem.

2. JĘZYKI W POGAŃSTWIE

a. Ekstaza Grecko-Rzymskiego Świata

Za czasów korynckiego kościoła, grecko-rzymski świat miał olbrzymią ilość bożków. W ich kulcie tych bożków, bardzo powszechne było, że osoba wchodziła w ekstazę, która dosłownie oznacza „wyjść z siebie”. Wchodzili oni w stan nieświadomości, w którym występowały wszelkie rodzaje psychotycznych zjawisk. Wierzyli oni, że kiedy byli w ekstatycznym transie, to w rzeczywistości opuszczali swoje ciało, wchodzili w przestrzeń kosmiczną i łączyli się z bóstwem, które wielbili i zaczynali kontaktować się z tym bóstwem. W momencie, w którym zaczęli komunikować się z takim bóstwem, zaczynali mówić językiem bogów. Była to bardzo powszechna praktyka w ich kulturze. W rzeczywistości, pojęcie użyte 1 Liście do Koryntian odnosząc się do mówienia językami (glossais galein) nie było wymyślone przez autorów Biblii. Było to pojęcie powszechnie używane przez grecko-rzymską kulturę, gdzie używano go do mówienia o pogańskim języku bogów, które był mówiony podczas gdy mówca był w ekstatycznym transie. Tak przy okazji, język bogów zawsze był bełkotem.

[…]

POZYCJA DARU JĘZYKÓW: DRUGORZĘDNA (wersety 1-19)

W pierwszych dziewiętnastu wersetach 1 Koryntian 14, Paweł stwierdza, że pozycja daru języków jest drugorzędna w stosunku do innych darów – szczególnie do daru prorokowania. Daje on trzy powody aby to poprzeć. Spójrzmy na pierwszy z nich:

A. Prorokowanie Buduje Całą Kongregację (wersety 1-5)

Dar języków jest drugorzędny w stosunku do daru prorokowania ponieważ języki nie mogą budować, a prorokowanie może. Powiesz: No i co z tego!” Więc, jaki jest cel tego żeby kościół spotykał się razem? Jego celem jest [wzajemne] budowanie się. Na koniec 14:26 Paweł mówi: „wszystko to niech będzie ku zbudowaniu”. Na koniec 14:12 Paweł mówi Koryntianom: “szukajcież tego, abyście obfitowali ku zbudowaniu zboru” (BG). Innymi słowy, celem kościoła, kiedy spotyka się razem jest budowanie się. Poprzez rozdział 14 koncept ten powtarzany jest wielokrotnie. Na przykład, werset 4 mówi: „kto prorokuje, zbór buduje”. Werset 5 mówi: “aby zbór był zbudowany”. Chodzi więc o to: kościół spotyka się w celu budowania się – aby był zbudowany. Więc Paweł mówi: “Spójrzcie, języki nie mogą budować – szczególnie podrobiony rodzaj, który posiadacie. Ale proroctwo buduje całą kongregację”. Jest to podstawowe założenie tych pierwszych pięciu wersetów.

1.DĄŻENIE DO PROROKOWANIA (w. 1)

Dążcie do miłości, starajcie się też usilnie o dary duchowe, a najbardziej o to, aby prorokować”.

a. “ Dążcie do miłości…

Fraza ta jest w rzeczywistości końcem rozdziału 13, prawda? Paweł naprawdę mówi: „Powiedziałem wam o miłości – o największej z istniejących rzeczy. To za nią powinniście gnać”. W 12:31, co jest najlepiej przetłumaczone jako zdanie twierdzące, z powodu kontekstu, Paweł w rzeczywistości mówi Koryntianom: „Pożądacie darów na pokaz, ale ja pokażę wam bardziej doskonałą drogę – szukajcie miłości”. Następnie daje im wielkie twierdzenie na temat miłości w rozdziale 13, co jest prawie na marginesie. W 14:1, powraca on do tego co opuścił w rozdziale 12 i mówi: „Teraz, jeśli będziecie czegoś żarliwie poszukiwać, to poszukujcie żarliwie miłości”.

Fraza “dążcie do” jest greckim słowem dioko, które oznacza „ścigać, biec za czymś, podążać”. Często przetłumaczone jest jako „prześladować”. Jest to tak gwałtowne, tak ekscytujące i tak energetyczne, że dosłownie prześladujesz to i tropisz to po śladach. Więc Paweł mówi: „Jeśli masz coś ścigać, za czymś podążać, albo biec za czymś, to niech to będzie miłość. Ale w tym samym czasie…

b. starajcie się też usilnie o dary duchowe…

Dosłownie mówi to: “ale ciągle pragnijcie duchowych rzeczy…”. Słowo “pragnijcie”, z powodu kontekstu powinno być przetłumaczone jako ciągły tryb rozkazujący. Słowo przetłumaczone na „a” (gr. de), lepiej byłoby przetłumaczone „ale” raczej jako kontrast niż stwierdzenie równorzędności. Innymi słowy, Paweł mówi: „Dążycie do posiadania darów na pokaz zamiast dążenia do miłości. Ale nie zaprzestawajcie dążenia do posiadania darów duchowych, ponieważ powinniście chcieć służby Ducha Świętego poprzez dary Ducha. Nie mówię, że macie nie mieć nic wspólnego z darami. Ja tylko mówię żebyście dążyli do miłości i kontynuowali w poszukiwaniu duchowej rzeczywistości, rzeczywistości operacji Ducha Świętego, prawdziwych rzeczy, które czyni Duch Boga”.

c. „…a najbardziej o to, aby prorokować”.

Widzicie, języki są drugorzędne. Paweł mówi: “Kiedy przychodzicie razem aby wielbić Boga, zamiast robienia chaosu, zamieszania i bełkotu języków, powinniście mieć jasność proroctwa”.

Czasownik “prorokować” w greckim to propheteuo. Pochodzi on z dwóch słów: pro, co oznacza „przed” i phemi, co oznacza „mówić”.Zatem dosłownie czasownik propheteuo oznacza „mówić przed”. Prorokowanie jest mówieniem przed kimś. To właśnie robię w każdą niedzielę z kazalnicy– prorokuję. Powiesz: “Myślałem, że prorokowanie oznacza przepowiadać przyszłość”. Nie. Idea przepowiadania przyszłości nigdy nie wiązała się ze znaczeniem tego słowa aż do Średniowiecza kiedy angielskie słowo zaczęło to oznaczać. Ale w greckim nie było tego. Propheteuo po prostu oznacza “mówić przed kimś”. Paweł więc mówi: “Zamiast wykrzykiwania wszystkich w tym samym czasie w ekstatycznym bełkocie, ktoś powinien stanąć przed wszystkimi i mówić słowo Boże”. Widzicie, to właśnie powinno być obecne. Mówienie tych, którzy mówią głosem Boga powinno zająć miejsce chaosu i zamieszaniu języków.

Były czasy we wczesnym kościele kiedy dar prorokowania niósł ze sobą boskie objawienia. I były również czasy, kiedy dar ten zawierał powtarzanie objawień, które już wcześniej zostały dane. Ale chcę tutaj powiedzieć o tym, że kościół schodzi się razem żeby słyszeć mówione Słowo Boże – a nie żeby słyszeć ekstatyczne i emocjonalne krzyki wszystkich na raz. Wszystkie rzeczy mają być czynione ku zbudowaniu. Zbieramy się aby słyszeć Boga mówiącego do nas poprzez ludzi, którzy otrzymali dar głoszenia i nauczania. Więc Paweł mówi: „Bardziej niż szukania języków, powinniście szukać tego co jest rozumialne – prorokowania”.

Oczywistym powodem na podrzędność języków jest to, że nikt nie mógł zrozumieć tego co było wypowiadane. Jedynym czasem w którym dar języków był kiedykolwiek używany, było to wtedy, gdy ktoś z obecnych mógł rozumieć co było wypowiadane. Dar języków był darem znakującym i nigdy nie miał na celu zbudowania. W rzeczywistości, języki były bezużyteczne w budowaniu kościoła same w sobie. Budowanie mogło następować tylko wtedy gdy były tłumaczone przez kogoś kto rozumiał co było wypowiadane, albo gdy ktoś posiadał dar tłumaczenia. Jednakże, ich celem nie było budowanie. Ich celem był znak, że Bóg mówił oraz, że prorocy i Apostołowie Nowego Testamentu prawdziwie byli reprezentantami głosu Boga.

2. WYPACZENIE JĘZYKÓW (w. 2)

„Albowiem kto mówi językiem, nie ludziom mówi, ale Bogu; bo żaden nie słucha, lecz on duchem mówi tajemnice” (1 Kor 14:2).

a.ówny Cel Pogwałcony

Paweł miał na myśli to: „Wy, z waszymi pogańskimi ekstazami nie robicie tego, do czego wszystkie dary zostały przeznaczone – do służenia (albo mówienia) do ludzi. Zamiast tego jesteście pochłonięci mówieniem pogańskich tajemnic w ekstatycznej mowie do boga. Nikt nie może nawet zrozumieć tego co mówicie!” Paweł nie odnosił się do tajemnic (gr. misterion) Boga albo do tajemnic, których on nauczał, on odnosił się to tajemnic pogaństwa.

Teraz pozwólcie powiedzieć mi podstawową prawdę: wszystkie dary zostały dane w celu służenia (albo mówienia) do ludzi. Żaden dar duchowy nie był dany w celu służenia Bogu. Wszystkie dary duchowe dane były aby budować ciało Chrystusa przez służenie członkom ciała. Bóg nie potrzebuje żebyśmy służyli Mu jakimś duchowym darem – Mu niczego nie brakuje! Więc Paweł mówi: „Wypaczyliście podstawowe użycie duchowych darów – ich użycie pośród ludzi aby budować ciało. Mówienie językami, w które wy jesteście zaangażowani, jednakże, nie jest dla ludzi, ale dla boga”.

Przy okazji, słowo “Bóg” w grece nie pisze się z dużej litery. A z powodu kontekstu, myślę, że lepiej przetłumaczyć „bóg” zamiast odnoszenia się do prawdziwego Boga. Innymi słowy, byli oni zaangażowani w ekstatyczne komunikowanie się z jakimś pogańskim bogiem i mówienie w pogańskich tajemnicach. I pogwałcali oni główny cel daru języków – fakt, że miały być one używane aby służyć innym ludziom w ciele Chrystusa. Bóg z całą pewnością nie potrzebował aby mówili oni do Niego w jakimś ekstatycznym bełkocie!

b.Prywatny Język Modlitewny Potępiony

Jest to dla mnie zdumiewające, że współczesny ruch charyzmatyczny po prostu powtarza ten sam błąd w jaki zaangażowany był kościół w Koryncie. Charyzmatycy nauczają, że podstawowym użyciem języków jest prywatny język do mówienia do Boga. Ale jest to dokładnie to, co Paweł potępia tutaj w tym fragmencie. Paweł mówi: „Wypaczyliście cel prawdziwego daru języków. Ten dar przeznaczony był do mówienia do ludzi, jak wszystkie inne dary. Ale wy jesteście zaangażowani w jakiś rodzaj komunii z jakimś pogańskim bogiem, mówiąc pogańskie tajemnice i nikt nie wie co wypowiadacie. Bóg z całą pewnością nie chce żeby w ten sposób do Niego mówiono”.

Czy jest biblijny dowód na prywatny język modlitewny?

Nigdy nie było intencją Boga aby zwracano się do Niego w języku niezrozumiałym przez mówiącego. Wierzę, że Biblia popiera mnie w tym. Jeśli przeegzaminowałbyś każdą modlitwę w Biblii i jeśli przestudiowałbyś każdy fragment w Biblii, który naucza o modlitwie, to nie znalazłbyś niczego, nigdzie, w żadnym wypadku co nawet sugerowałby, że modlitwa powinna być niezrozumiała. Nigdy tego nie znajdziesz. W rzeczywistości, Jezus powiedział dokładnie przeciwieństwo tego. W Mateusza 6:7 Jezus powiedział: „ Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi [albo: nie używajcie pustych powtórzeń] jak poganie (Mateusza 6:7 BT). Fraza „puste powtórzenia” jest greckim słowem battalogeo. Czasownik logeo oznacza „mówić”, a prefiks batta nie jest nawet słowem. Jest to figura mowy, którą w języku angielskim nazywam onomatopeją – nazywanie czegoś przez wokalną imitację dźwięku jaki jest przez coś wydawany. Na przykład pszczoła wydaje dźwięk, który zapisuje się jako „bzz”, a odgłos samochodu jako „wrr” [przykład tłumacza]. Nie są to słowa, są to onomatopeiczne figury mowy. I batta również nie jest słowem. To co Jezus dosłownie mówi w Mateusza 6:7 jest następujące: „Kiedy się modlicie nie mówcie: batta, batta, batta – odgłosu bełkotania i jąkającego bełkotu, jakiego poganie ofiarowują swoim bożkom. Ojciec nie jest zainteresowany tym rodzajem komunikacji”. Więc mamy modlić się zrozumiale i „ze zrozumieniem” (1 Kor 14:15).

Kiedy Jezus poszedł do Ogrodu aby się modlić do Ojca, On nie mówił w niebiańskim języku. Dlaczego ty powinieneś? Kiedy bóstwo komunikowało się z bóstwem, było to w jasnym języku. Kiedy Jezus stał przed grobem Łazarza, modlił się przed tym jak wskrzesił go z martwych. Jan usłyszał każde słowo tej modlitwy i zapisał je – było to jasne i zrozumiałe. Jana 17 jest intymną modlitwą pomiędzy Jezusem a Ojcem. Cała modlitwa jest bardzo jasna – pięknie przetłumaczona na angielski z oryginalnego języka. Chodzi o to: nie ma żadnego biblijnego dowodu na istnienie modlitewnego języka! Mamy się modlić w logiczny, zrozumiały sposób.

Cieleśni Koryntianie (obawiam się, że tak samo jak dzisiejsi charyzmatycy), ze swoim pragnieniem aby mieć na pokaz, zwracający uwagę, budujący własne ego, emocjonalny dar języków, używali tego jako oznaka ich duchowości i mówili: „O, ja osiągnąłem takie duchowe wyżyny, że mogę mówić do przedwiecznego Boga w moim własnym prywatnym języku”. Jest to czyste pogaństwo! Więc Paweł pisze do nich i mówi: „Wypaczyliście cały cel używania daru języków. Mieliście mówić do ludzi przez prawdziwy dar, a mówicie do Boga w tajemnicach”. Przy okazji – wierzono wtedy, że te „rzeczy tajemne” były ukrytymi sekretami, do których dostęp mieli tylko wtajemniczeni. Wierzono, że te tajemnice były otrzymywane od boga, z którym łączyli się kiedy wchodzili w ekstatyczny trans. Oni naprawdę wypaczyli cel prawdziwego daru języków!

PRODUKTY PROROKOWANIA (w. 3)

„A kto prorokuje, mówi do ludzi ku zbudowaniu i napomnieniu, i pocieszeniu”. (1 Kor. 14:3)

Paweł mówi: „Kiedy się razem schodzicie, nie poszukujcie mówienia w nieznanym języku, którego nikt nie rozumie. Zamiast tego poszukujcie prorokowania”. Następnie wymienia on trzy rzeczy, które wydarzą się kiedy Słowo Boże jest wypowiadane: ludzie będą zbudowani, ludzie będą zachęceni do nowego rodzaju zachowania i ludzie będą pocieszeni w swoich agoniach i w swoich boleściach. Zamiast schodzenia się razem i mówienia: „Batta, batta, batta”, powinni oni usłyszeć proklamację Słowa Bożego.

4. PROSTYTUOWANIE JĘZYKÓW (w. 4).

Kto językami mówi, siebie tylko buduje; a kto prorokuje, zbór buduje”.

Teraz, co jest lepsze? Budować siebie czy budować kościół? Więc, jaki jest cel tego całego rozdziału? Celem całego rozdziału jest zbudowanie kościoła, a nie budowanie siebie! Posłuchajcie, umiłowani, nie dostaliśmy duchowych darów dla siebie. Jeśli natomiast osoba bierze duchowy dar i używa go do budowania siebie, to prostytuuje ten dar. Dlaczego? Ponieważ to jest dla innych. Jest on tylko po to, by był używany do budowania ciała Chrystusa.

 

a.Niezdolność Języków do Budowania Kościoła

Powiesz: “John, werset 4 mówi, że możesz mówić w nieznanym języku i budować siebie”. Więc, celem tego zdania jest to, że [takie modlenie się – przyp. tłum.] nie buduje kościoła. Powiesz: „Ale jeśli języki są tłumaczone, to budują kościół, nieprawdaż?” Tak, ale to dar tłumaczenia [wykładania] budował, a nie dar języków. Dar języków był bezużyteczny do budowania kościoła, ponieważ nikt nie wiedział co było wypowiadane. Widzicie, nawet jeśli prawdziwy dar był używany, to nie mógł on sam budować nikogo. Zawsze przesłanie musiało najpierw być przetłumaczone. To właśnie o tym mówi na końcu wersetu 5: „chyba żeby je wykładał, aby zbór był zbudowany”.

Jest to cudowne żeby wiedzieć, że kiedy prawdziwy dar języków używany był jako znak i inni chrześcijanie byli obecni, Bóg zawsze zapewniał kogoś z darem tłumaczenia, aby przetłumaczył co było powiedziane. Dlaczego? Aby nie było to bez znaczenia dla kościoła. Bóg nigdy nie chciał aby coś działo się w kościele, co by nie edyfikowało i budowało. Koryntianie natomiast, używali daru w chaotyczny sposób. I nie tylko to, oni twierdzili, że to budowało kościół samo w sobie. Ale tego nie robiło!

Kwestia Języków Budujących Siebie

Użycie daru języków przez Koryntian dla osobistego zbudowania była drugim wypaczeniem. Przede wszystkim, wypaczyli oni fakt, że dary duchowe mają być dla ludzi, a nie dla Boga. Po drugie, wypaczyli oni fakt, że duchowe dar mają być dla innych, a nie dla siebie. To samo wypaczenie wciąż jest obecne dzisiaj w ruchu charyzmatycznym.

Kiedy Paweł mówi: „Kto językami mówi, siebie tylko buduje; a kto prorokuje, zbór buduje” (w. 4), możliwe jest, że jest on tutaj sarkastyczny. Do tej pory w tym liście, Paweł już omawiał cały koncept budowania siebie w raczej uwydatniony sposób. Na przykład:

1). 1 Koryntian 8:10-11 – W tym rozdziale, Paweł mówi Koryntianom: “Nie jest złe aby jeść mięso ofiarowane bożkom. Ale ponieważ istnieją słabi chrześcijanie, którzy myślą, że jest to złe, nie rób tego – albo przyczynisz się do ich upadku”. W wersetach 10-11, mówi on: „Albowiem jeśliby kto ujrzał ciebie, który masz właściwe poznanie [bo np. jesteś dojrzałym chrześcijaninem], siedzącego za stołem w świątyni pogańskiej, to czyż to nie pobudzi [grecki – „zbuduje”] sumienia jego, ponieważ jest słaby, do spożywania mięsa składanego w ofierze bałwanom? I tak przyczyni się twoje poznanie do zguby człowieka słabego, brata, za którego Chrystus umarł?” Innymi słowy, jest możliwe aby zbudować kogoś na jego krzywdę. W tym przypadku, zbudowanie spowodowałby zgubę brata.

Więc, budowanie może być ku dobremu i ku złemu. W rozdziale 14, sednem jest to, że jeśli używasz daru do budowania kościoła, jest to dobre. Jeśli używasz dar tylko aby budować siebie, to jest to akt samolubstwa… i jest to złe. Słowo „budować” może być ku złemu albo ku dobremu, więc musisz znaleźć klika zasad, które to kwalifikują.

2) 1 Koryntian 10:23-24 – Paweł mówi: „Wszystko wolno, ale nie wszystko jest pożyteczne; wszystko wolno, ale nie wszystko buduje”. Buduje kogo? Więc, spójrz na werset 24: „Niech nikt nie szuka własnej korzyści, lecz korzyści bliźniego”. Czy widzisz o co chodzi? Paweł mówi: „Wszystkie te rzeczy mogą być w porządku – czyńcie je, ponieważ będzie to coś znaczyło dla kogoś innego”. Po to są duchowe dary. One nie są dla Boga, ani nie są dla ciebie, są dla kościoła. Więc Paweł mówi: „Kiedy się gromadzicie, zamiast szukania swojego własnego zbudowania, zabiegajcie o miłość jedni do drugich”. Dlaczego? Ponieważ miłość „nie szuka swego” (1 Kor 13:5). Dary nie mają być skierowane do Boga, ani nie są po to aby budować siebie.

Co Paweł mówi tutaj w 1 Koryntian 14? On im mówi: „Języki nie mogą budować kościoła. Ponadto, jeśli masz prawdziwy dar języków i używasz ich do budowania samego siebie, to źle używasz swój dar. Używaj go do tego, do czego Bóg to zaprojektował. W przeciwnym wypadku, nawet jeśli byłbyś zdolny do mówienia językami ludzi i aniołów, ale jeśli szukasz swojego własnego budowania, to nie posiadasz miłości. A bez miłości, nie jesteś niczym więcej jak tylko „miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący” (1 Kor 13:1).

5. MIEJSCE JĘZYKÓW (w. 5)

Teraz ostatecznie, w tej sekcji, Paweł balansuje swoje mocne słowa na temat podrzędnej natury i nieużyteczności języków do budowania, przez przyznawanie, że istniał również prawdziwy dar języków i że prawdziwie miał on swoje miejsce.

a.Podkreślenia Hiperboli (w. 5a)

“A pragnąłbym, żebyście wy wszyscy mówili językami…”

Powiesz: “Dlaczego Paweł to powiedział?” Więc, charyzmatycy interpretują to mówiąc, że Paweł chciał żeby wszyscy mówili językami. Jednakże musimy wziąć to stwierdzenie Pawła w świetle innych fragmentów w 1 Koryntian. Na przykład, w 12:30 Paweł mówi: „Czy wszyscy mają dary uzdrawiania? Czy wszyscy mówią językami? Czy wszyscy je wykładają?” Jaka jest oczekiwana odpowiedź? Nie! I w 12:11 mówi on: “Wszystko to [dary] zaś sprawia jeden i ten sam Duch, rozdzielając każdemu poszczególnie, jak chce”. Powiesz: „Dlaczego Paweł mówi: “Chciałbym żeby wszyscy mówili językami”, skoro wierze jest to niemożliwe?” Cóż, wierzę, że mówi on tutaj w hiperboli. Pozwólcie mi pokazać dlaczego.

W Koryntian 7:1-6, Paweł mówi o małżeństwie jako o dobrej rzeczy. Następnie w wersecie 7 mówi on: „A wolałbym, aby wszyscy ludzie byli tacy, jak ja…”. Innymi słowy: „Chciałbym żebyście wszyscy byli w stanie wolnym”. Teraz, czy jest to rzeczywiste boskie zlecenie? Nie. Jest to życzenie niemożliwego w celu podkreślenia – co Paweł dokładnie robi w 1 Koryntian 14. On mówi: „Hej, ja nie unieważniam daru języków. Chciałbym tylko żebyście mieli prawdziwy dar. Ale wiem oczywiście, że jest to niemożliwe”. Widzicie, Paweł używa hiperboli jako podkreślenie. Balansuje on swoje mocne słowa zaprzeczające pierwszeństwa języków aby podkreślić fakt, że istnieje również prawdziwy dar.

b.Doskonałość Proroctwa (w 5b)

„…lecz jeszcze bardziej, żebyście prorokowali; bo większy jest ten, kto prorokuje, niż ten, kto mówi językami, chyba żeby je wykładał, aby zbór był zbudowany”.

Paweł mówi: „Jeśli ode mnie by to zależało, to nie miałbym nic przeciwko temu żeby wszyscy mówili językami, ale jeśli każdy byłby głosicielem prorokowania, to byłoby nawet lepsze!” Ale to się nie wydarzy, prawda? Teraz, dlaczego Paweł mówi, że prorokowanie jest większe niż mówienie językami? Ponieważ jeżeli języki nie są tłumaczone, to nie czynią żadnego dobra dla kościoła.

W rzeczywistości, ci ludzie, którzy myślą, że mają wielką rzecz jaka dzieje się z ich prywatnym językiem modlitewnym, są w poważnym błędzie. Prywatny język nie zrobiłby nikomu nic dobrego z tego samego powodu z jakiego nie zrobiłby nic pożytecznego dla kościoła – nie wiadomo co jest wypowiadane. Konsekwentnie, nie ma żadnego uczenia się w umyśle i nie ma nic poza zmysłową ekstazą, poczuciem, emocją. Chrześcijaństwo, umiłowani, nigdy nie polegało na poczuciu… nigdy!

Więc co to wszystko mówi nam dzisiaj? Generalnie, dwie rzeczy. Po pierwsze, kiedy kościół schodzi się razem, to schodzi się aby słuchać Słowa Bożego. Po drugie, potrzebujemy być ostrożni by zapobiegać pogańskim formom religijnym na infiltrowanie prawdy czystego kościoła Bożego.

Jest tutaj jeszcze interesujący przypis. Zauważ, że w wersecie 2 i w wersecie 4, gdzie jest słowo „język”, tłumacze King James Bible wstawili dodatkowe słowo “nieznany”. Zauważ również, że w wersecie 5, przed słowem “języki” nie ma słowa „nieznane”. Czy wiesz dlaczego? Wygląda na to, że tłumacze wstawili słowo „nieznane” przed pojedynczym słowem „język” i nie wstawiali tego słowa przed słowem „języki” w liczbie mnogiej. Jest możliwe, że zrobili w ten sposób, ponieważ wierzyli, że Paweł używał liczby pojedynczej aby odnosić się do ekstatycznego bełkotu (z racji tego, że nie ma różnych bełkotów), a liczby mnogiej by odnosić się do prawdziwego daru (bo jest wiele języków narodowych [zob. Dzieje 2:6 i nast.]). Więc w wersetach 1-4 Paweł mówi: „Wasz fałszywy dar jest całkowicie niewłaściwy”. Ale w wersecie 5 mówi on: „Prawdziwy dar jest całkowicie właściwy kiedy jest prawidłowo używany i tłumaczony”.

Umiłowani, upewnijmy się, że kiedy schodzimy się razem, to przychodzimy by słuchać Słowa. Również, bądźmy stale czujni przeciwko infiltracji pogaństwa do kościoła, ponieważ Szatan nie zmienił swoich taktyk. I pamiętajcie – jest niebezpieczną rzeczą by poszukiwać czegoś, czego Bóg nie daje, ponieważ wtedy nastawiacie się na podróbki Szatana.

Artykuł jest tłumaczeniem ze strony:

Speaking in Tongues

The Truth about Tongues–Part 1

by
John MacArthur

http://www.biblebb.com/files/MAC/sg1871.htm

Reklamy

41 komentarzy

  1. Rafał said,

    Wrzesień 25, 2009 @ 6:32 pm

    „Albowiem kto mówi językiem, nie ludziom mówi, ale Bogu; bo żaden nie słucha, lecz on duchem mówi tajemnice” Ten fragment jest nie prawidłowo przetłumaczony, w oryginale brzmi on „Bo mówiący językiem nie ludziom mówi, ale Bogu, nikt bowiem nie pojmuje, Duchem zaś mówi tajemnice”.

    Werset 13.1 tego samego listu mówi ” choćbym językami ludzkimi i anielskimi…” To znaczy że można mówić językiem anielskim, jakiego narodu on jest językiem?
    Mój Pan Jezus Chrystus powiedział: Mar16.17 ” A takie znaki będą towarzyszyły tym, którzy uwierzyli: w imieniu moim demony wyganiać będą, nowymi językami mówić będą”. Mógłbym pisać dalej.

  2. purytanin said,

    Wrzesień 25, 2009 @ 8:54 pm

    Werset 13.1 tego samego listu mówi ” choćbym językami ludzkimi i anielskimi…”

    Po co mówić językiem anielskim? Paweł mówił tutaj hipotetycznie.

    „nowymi językami mówić będą” – Nowymi językami, a nie przez nikogo nie dającym się zrozumieć bełkotem.

  3. Rafał said,

    Wrzesień 28, 2009 @ 11:01 am

    Tak na marginesie, wiem że istnieją podróbki ( na przykład słyszałem o językach w których ludzie modlą się do Marii). Ale jeżeli istnieje podróbka to wcale nie oznacza to iż nie ma oryginału. Paweł wyraźnie piszę iż należy starać się usilnie o dary duchowe z których jednym z nich jest dar języków.
    1 Kor. 14:1
    1. Dążcie do miłości, starajcie się też usilnie o dary duchowe, a najbardziej o to, aby prorokować.
    (BW)

  4. purytanin said,

    Wrzesień 28, 2009 @ 2:20 pm

    Przepraszam, ale przez przypadek usunąłem pański wpis.
    Co do prośby o edycję:

    Czy mam zmienić na: „choćbym MÓWIŁ językami ludzkimi i anielskimi…” ?

  5. Marcin said,

    Październik 8, 2009 @ 7:56 pm

    13 rozdział listu Pawła nie ma nic do „daru mówienia językami”. jest to porównanie – równie dobrze Paweł mógłby powiedzieć, że nawet jeśliby cały świat uzdrowił z chorób. tylko, że tego nie powiedział. rozdział 13 traktuje o miłości i tylko to jest tam zawarte. nic więcej. można być 40x lepszym misjonarzem niż jakiś tam Paul Washer i jemu podobni. ale jeśli idzie się do drugiego człowieka bez miłości w sercu to jest się nikim.
    jeszcze jedna uwaga: można ze ślepym dyskutować o kolorach tylko czy będzie miał on coś do powiedzienia? będzie to najzwyklejszy w świecie bełkot. niektórzy nawet potrafią swój bełkot podeprzeć biblią. tylko to dalej pozostaje bełkot.

  6. Tomek said,

    Listopad 13, 2009 @ 11:26 pm

    Z tego co czytam w Piśmie Paweł nawołuje do starania się o dary doskonalsze, a dar języków jest zdecydowanie na dole hierarchii doskonałości, gdyż bez wykładu nie służy budowaniu zboru (innych członków ciała). Wyraźnie jest zaznaczone, że znaczenie daru rozpatrywane jest przez jego użyteczność w zborze (choćby 1Kor 14:12).
    Czy w 1Kor 12:28-30 nie ma wyraźnego wskazania, że nie wszyscy mówią językami? A czyż nie jest ten dar traktowany w wielu zborach jako dar „obowiązkowy”. I niestety, jak dotąd wśród zborów głoszących obecność daru języków nie spotkałem takiego, który „gdy się schodzą” zachowuje wskazanie z wersetów 14:27-28. W kontekście wersetów 36-38 jest to więcej niż niepokojące.

  7. sabra said,

    Styczeń 13, 2010 @ 3:57 pm

    purytanin powiedział ;Po co mówić językiem anielskim? Paweł mówił tutaj hipotetycznie.

    “nowymi językami mówić będą” – Nowymi językami, a nie przez nikogo nie dającym się zrozumieć bełkotem.
    >>
    pokora nie pozwala nazwac – bełkotem- czegos czego nie znasz ..
    Po co mówic jezykim Aniołów?
    A czy nie napisano ze czasem nie wiedzac o tym Aniołów gościmy ..?
    A czy nie napisano ze sa ONI POSŁANCAMI i Opiekunami tych co sa Zbawieni ?
    ‚To co sie stało podczas Swieta Pięćdziesiętnicy , było czyms czego wczesniej nigdy nie było .I dobrze by było o tym pamietac.
    Ten kto jezykami mówi SIEBIE BUDUJE , a przeciez mamy byc Kamieniami Zywymi budujacymi sie w DOM .

  8. Krzysztof said,

    Styczeń 18, 2010 @ 6:45 pm

    Czy tak czasem ap. Paweł sam się nie budował językami?

  9. jon said,

    Luty 12, 2010 @ 8:10 pm

    Zgadzam się z Rafałem w sprawie języków a co do artykułu John Mc Artura to uważam że jest niebezpieczny i podejrzewam że ten człowiek nie jest prowadzony Duchem Bożym a między innymi dlatego że przekręca wypowiedzi Ap. Pawła jeśli już chciałby wyjaśnić intencje wypowiedzi Pawła to powinien to robić w inny sposób a nie taki że wkłada w usta Pawła słowa których on nie wypowiedział co sugerowałoby czytelnikowi że to co czytamy na stronach Biblii jest mało ważne a dopiero Mc Artur przedstawia nam właściwe znaczenie.A co do słowa bełkot w biblii bodajże ono występuje raz gdy Bóg mówi do Izraela nie ujrzysz już ludu bełkocącego niezrozumiałym językiem chodziło o język okupantów. Wobec tego bełkotem mogliby Polacy nazwać język rosyjski, niemiecki,szwecki bo okupacji tych krajów zaznali a idąc dalej dla irakijczyków angielski jest bełkotem ogólnie mówiąc język nieznany jednak nawiązując do wypowiedzi Rafała żeby przypadkiem ktoś przez pomyłkę nie nazwał tak języka anielskiego ja przynajmniej daleki jestem od tego i ostrzegam innych przed tym.

  10. zorro said,

    Luty 15, 2010 @ 10:27 am

    Zgadzam się z Jonem, iii szczerze , kiedy czytałem ten wpis byłem w szoku jak można pisać coś tak , hhmmmm niebespieczneog , owszme zgadzam się iż na nabożeństwach dar językow poinien być używany w sposób rozsądny,m jednak nei znaczy to ,ze nie mamy go używac wogle , dziwny jest ten kaznodzijea, a co ze słowami , że kótre Paweł wypowiada dokałdnie kilka wersetów dalej, ze jezlei juzmusimy mówic jezykami to mówmy sobie i BOgui po cichu, ? A po za tym , skoro nie powinnisy używac teog daru to jaki sensn miało zajścei w wiezczerniku?, Jaki sens miało wyposażenie pogan w ten dar na oczach apostoła Piotra? Nie znam teog pana ale owa wypoweidz budzi we mnie hmm spore wątpliwości i niepokój …..czyzb yśmy wracali szerokim łukiem do czasów historycznego protestantysmu ( mam na myłśi anglikanizm i prezbiterianizm) gdzi enegowano cąłkowcie dray Ducha Świetego? Bardzo bym tego nie chciał, owszem podkreśłę jeszcze raz daru językó nalezy używac z głową i przy JEgo prowadzeniu ale to nie znaczy ,że wogle

  11. 7adwent said,

    Kwiecień 2, 2010 @ 5:26 am

    Rozważając temat daru jezyków w Biblii warto zwrócic uwage na fakt, ze tłem kontekstowym dla wystepowania i funkcjonowania tego daru jest 2 rozdział Dziejów Apostolskich. Patrzac na to tło można własciwie zrozumiec wszystkie inne wypowiedzi na temat daru języków i uniknąc charyzmatycznego zwiedzenia w tej kwestii. Dar jezykow w Biblii zawsze wystepuje w konteście zwiastowanej ewangelii dzieki której ludzie poznaja Jezusa Chrystusa, stają sie częscią Jego kościoła i budują go.

  12. 7adwent said,

    Kwiecień 2, 2010 @ 5:27 am

    Dar ten nie ma nic wspolnego z charyzmatycznym bełkotaniem i chałasem podczas nabożeństwa.

  13. jon said,

    Kwiecień 3, 2010 @ 1:14 pm

    adwent gubisz się w myśleniu sam nazywasz charyzmatycznym mówienie językami w czasie zgromadzenia wierzących a skoro jest ono jak mówisz charyzmatyczne to oznacza zdaje się z greckiego[charismata] dar łaski, a skoro jest darem łaski to nie
    nazywaj go takim obraźliwym słowem a jeśli uważasz że nie pochodzi to od Ducha to nie używaj określenia charyzmatyczne. Więc się zdecyduj jak masz mówić albo uważasz że to jest mówienie charyzmatyczne albo nie ale wtedy musiałbyś to jakoś udowodnić bo chyba nie chcesz być papieżem.

  14. etigger said,

    Czerwiec 2, 2010 @ 9:32 am

    Autor sugeruje że słowo ‚propheteuo’ jest niczym innym jak głoszeniem słowa np. kazań – nie zgadza się to z definicją słownikową – prorokować, być prorokiem, mówić z boskiej inspiracji, przewidywać
    http://www.searchgodsword.org/lex/grk/view.cgi?number=4395

  15. 7adwent said,

    Czerwiec 3, 2010 @ 6:02 am

    Jon ja wiem co pisze to Ty gubisz sie w mysleniu

  16. 7adwent said,

    Czerwiec 3, 2010 @ 6:06 am

    Dar jezykow w Biblii zawsze występuje w kontekście zwiastowanej ewangelii dzieki której ludzie poznaja Jezusa Chrystusa, stają sie częscią Jego kościoła i budują go. Nie ma to nic wspolnego z bekotem we wspołczesnych kościolach charyzmatycznych

  17. kasia said,

    Czerwiec 3, 2010 @ 9:17 am

    Witam wszystkich:)

    Pozwólcie,że włączę się na moment w dyskusję..
    Adwent,czy Ty bronisz stanowiska,że języki są złe,bo po prostu nie modlisz się w ten sposób?
    Niewiele Twa postawa różni się od stanowiska ŚJ,którzy twierdzą,że modlitwa w jezykach jest od diabła:(
    Nie zastanowiłes się,że możesz zasmucać Ducha Swiętego,Który daje swym dzieciom dary?
    Może nie zawsze umiemy ich używać w sposób właściwy-ale dar,to dar!
    Po prostu go masz i tyle! Możesz go używać…możesz modlić się w ten sposób kiedy zdecydujesz…
    To,że masz np silny i ładny głos nie znaczy,że masz śpiewać arie operowe w pracy albo w autobusie bo zostaniesz uznany za niespełna rozumu;)
    Ale nie dyskwalifikuje to twego talentu,tak jak niewłaściwe momenty używania daru języków nie podważają ich autentycznosci.

    Z błogosławienstwem…

    Kasia

  18. 7adwent said,

    Czerwiec 8, 2010 @ 6:43 am

    Kasiu tak się składa , że kiedyś „mówiłem” tzw. językami będąc przez kilka lat sympatykiem Kościoła Zielonoświątkowego wiec wiem o czym pisze. Obserwując to co dzieje się na charyzmatycznych nabożeństwach a widziałem ich wiele i w rożnych miejscach bywałem trudno to nazwać działaniem Ducha Świętego i jego darami. Po prostu takie rzeczy nigdy się nie działy w Biblii. Jest to raczej parodia działania Ducha Świętego lub powiem dosadniej podróbka działania Ducha Świętego przez ducha szatana.

  19. 7adwent said,

    Czerwiec 8, 2010 @ 6:47 am

    Kasiu mam duży szacunek do szczerości i gorliwości charyzmatycznych chrześcijan, ale uważne studium Biblii z modlitwą i pod kierownictwem Ducha Świętego doprowadziły mnie do takich wniosków.

  20. Marcin K said,

    Sierpień 27, 2010 @ 6:37 pm

    1 Tymoteusza 6:20  Tymoteuszu! Strzeż tego, co ci powierzono, unikaj pospolitej, pustej mowy i sprzecznych twierdzeń, błędnej, rzekomej nauki,
    2 Tymoteusza 2:16  A pospolitej, pustej mowy unikaj, bo ci, którzy się nią posługują, będą się pogrążali w coraz większą bezbożność,

    Mamy walczyć z grzechem a nie ze sobą na wzajem! Darów w Biblii jest dużo więcej niż tylko języki i prorokowanie. Jest też wyraźnie napisane jak ich używać , postępujmy według wskazówek. Nie marnujmy czasu na pustą mowę, ludzie idą do piekła, głośmy im drogę zbawienia.

  21. On gość said,

    Sierpień 28, 2010 @ 5:24 pm

    Marcin Mamy zwiastować ewangelie ale tę ktora pochodzi z Biblii a nie zmodyfikowana ludzkimi przekonaniami i błednymi naukami

  22. Marcin K said,

    Sierpień 29, 2010 @ 2:22 pm

    Zgadzam się z tobą! 1 Piotra 2:2  jako nowonarodzone niemowlęta, zapragnijcie nie sfałszowanego duchowego mleka, abyście przez nie wzrastali ku zbawieniu,

    Diabeł kiedyś chciał zniszczyć kościół i atakował go z zewnątrz a teraz robi to od sirotka.
    Można za uwarzyć, że dobrze mu to wychodzi, ludzie się kłócą, złorzeczą sobie marnują swoją siłę i energie na walkę ze sobą. Nie widząc, że takie działanie nie jest owocem Ducha Świętego. Jezus pewnego dnia wszedł do świątyni. Marka 11:15  I przyszli do Jerozolimy. A gdy wszedł do świątyni, począł wyganiać tych, co sprzedawali i kupowali w świątyni, i wywrócił stoły wekslarzy oraz ławy sprzedawców gołębi. Zrobił tam porządek, problem jest w tym, że wielu ludzi chce robić porządek w nie swoim ogródku.

  23. Marcin K said,

    Sierpień 29, 2010 @ 2:33 pm

    Przeważnie uważamy, że to inni się mylą a nie my. Sam uważam, że używanie darów Ducha Świętego jest wypaczone, ale czy zamykanie się całkowite na tą sferę też nie jest wypaczeniem. Jakim prawem ludzie mogą mówić jak Bóg może działać a jak nie, jakie dary przeminęły, a jakie nie, kiedy Duch Święty ma mnie ochrzcić (Duchu Święty chrzcij nas teraz). To my słuchamy i mówimy co tylko chcesz Panie jestem twoim sługą gotowym do spełniania twojej woli.

  24. Sławek said,

    Wrzesień 4, 2010 @ 1:55 pm

    Tak napisał John MacArthur: „Albowiem kto mówi językiem, nie ludziom mówi, ale Bogu; bo żaden nie słucha, lecz on duchem mówi tajemnice” (1 Kor 14:2).

    a. Główny Cel Pogwałcony

    Paweł miał na myśli to: „Wy, z waszymi pogańskimi ekstazami nie robicie tego, do czego wszystkie dary zostały przeznaczone – do służenia (albo mówienia) do ludzi. Zamiast tego jesteście pochłonięci mówieniem pogańskich tajemnic w ekstatycznej mowie do boga. Nikt nie może nawet zrozumieć tego co mówicie!” Paweł nie odnosił się do tajemnic (gr. misterion) Boga albo do tajemnic, których on nauczał, on odnosił się to tajemnic pogaństwa.”
    A tak na temat jezyków powiedział Paweł: 1Kor.14,13-17:
    I tylko 16 werset: „BO JEŚLI WYSŁAWIASZ BOGA W DUCHU…”
    Czy Paweł mówi tutaj, że darem języków otrzymanym od Jezusa, mówimy w pogańskiej ekstazie, pogańskie tajemnice do boga(boga napisane małą literą, a więc najwidoczniej rozchodzi się Johnowi MacArthurowi o boga tego świata, czyli szatana)?
    Czy Paweł mówi, że językami otrzymanymi od Jezusa, wysławiamy Boga w duchu?
    Modlimy się w duchu chwaląc Boga wywyższając Go, czy też przeklinając?

  25. Sławek said,

    Wrzesień 4, 2010 @ 2:16 pm

    Jeżeli otrzymałem dar języków, to dla czego nie miałbym się modlić nimi do Boga? Dla kogoś np. język angielski, włoski, albo hiszpański jest bełkotem, i ja go nie rozumiem, ale Bóg który dał mi dar mówienia tym językiem rozumie ten język. I to Duch Swiety inspiruje mojego ducha do wypowiadania odpowiednich słów w modlitwie tak, aby ta modlitwa była zgodna z wolą Boga. Bo jak mówi Paweł: „Nie wiemy o co sie modlić i jak się modlić, ale Duch wstawia się za nami w niewysławionych westchnieniach(Rzym.8,26-27) po to, abyśmy nie stali się jak wielomówni poganie, których wszyscy rozumieli, ale jednak nie zostali wysłuchani (ew.Mat.6,7).

  26. Marek said,

    Marzec 28, 2012 @ 2:14 am

    Dar języków – cel.

    1. Cel daru języków jest w biblii jasno określony: 1 Kor 14,21
    „W Prawie jest napisane, że: Przez ludzi innych języków będę mówił do tego ludu, ale i tak nie usłyszą mnie – mówi Pan.”
    Cel: mówienie do Izraela poprzez ludzi innych języków.
    Dlaczego było to znakiem dla Izraela ? Dlatego, że odrzucenie pogan przez Izraelitów było tak mocne, że praktycznie nie do przyjęcia dla nich było, że Bóg traktuje ich (pogan) teraz na równi z Izraelem.
    Przykład: Dz 22,1-23.
    „Mężowie bracia i ojcowie, posłuchajcie obrony mojej, jaką teraz podejmuję przed wami. (…) I rzekł do mnie: Idź, bo Ja cię wyślę daleko do pogan.I słuchali go aż do tego słowa, po czym zaczęli krzyczeć, mówiąc: Zgładź z ziemi tego człowieka, nie godzi się bowiem, aby taki żył.A gdy oni krzyczeli i wymachiwali szatami, i ciskali proch w powietrze,”

    W w/w fragmencie problemem dla Żydów nie było to, że Paweł uznał Jezusa za Mesjasza. Przełknęli to, że się mu objawił itp. Ale tego, że Jezus chciał go wysłać do pogan nie mogli znieść. Podobnie było w przypadku Jezusa w Nazarecie: Izraelici zawrzeli gniewem, gdy Jezus pokazał im, że Bóg wybrał pogan przed nimi.
    Łk 4,24-30.
    „I rzekł: Zaprawdę, powiadam wam, iż żaden prorok nie jest uznawany w ojczyźnie swojej.Prawdziwie zaś mówię wam: Wiele było wdów w Izraelu w czasach Eliasza, kiedy niebo było zamknięte przez trzy lata i sześć miesięcy, tak iż był wielki głód na całej ziemi,a do żadnej z nich nie został posłany Eliasz, tylko do wdowy w Sarepcie Sydońskiej.I było wielu trędowatych w Izraelu za Elizeusza, proroka, a żaden z nich nie został oczyszczony, tylko Naaman Syryjczyk.I wszyscy w synagodze, słysząc to, zawrzeli gniewem.I powstawszy wypchnęli go z miasta, i wywiedli go aż na szczyt góry, na której miasto ich było zbudowane, aby go w dół strącić.Lecz On przeszedł przez środek ich i oddalił się.”

    Dlatego Bóg dał specjalne 2 dary Ducha Świętego, które miały przekonać Izrael, że ewangelia dotyczy też pogan.

    Jest znak potwierdzający, że języki miały taki właśnie cel. Jest nim sposób w jaki Bóg obdarował nimi apostołów: języki ognia.
    Ogień jest w biblii związany z sądem, można powiedzieć że jest symbolem sądu. Na Sodomę Pan spuścił deszcz ognia i siarki, na końcu świata aniołowie zbiorą plewy w snopy, które Bóg spali ogniem itp. Języki też są znakiem sądu: sądu nad Izraelem, ludem wybranym przez Boga, który miał głosić dzieła Boże pośród narodów ale nie wypełnił swego powołania do tego stopnia, że Bóg językami tych właśnie pogańskich ludów wielkie dzieła Boże ogłaszał.

    2. Jezus nie miał tych darów.
    Nie ma ani jednej wzmianki jakoby Jezus modlił się innymi językami. Biorąc pod uwagę cel tego daru (punkt 1), nie było powodu dla którego Jezusowi miałby być potrzebny taki dar – Jego służba była skierowana do Izraela. Trudno sobie wyobrazić 12 uczniów zielonoświątkowca, którzy żyjąc z nim przez 3 lata, będąc z nim wszędzie nie zauważyli, że modli sie jakoś inaczej, że modli się innymi językami.
    Dodatkowo świadczy to, że fałszywe są nauki o tym jakoby:
    a) Kto modli się duchem modli się innym językiem.
    Nikt nie poddaje przecież w wątpliwość tego, że Jezus modlił się duchem.
    b) Modlitwa innymi językami ma szczególną moc, diabeł boi się takiej modlitwy, taka modlitwa jest szczególnie skuteczna przy wyganianiu demonów albo wstawianiu się za innych, przynosi siły itp.
    Jeżeli by tak było Ojciec nie poskąpiłby tych darów Jezusowi.

    3. Myślenie, że dar języków może być darem mówienia językiem niezrozumiałym (np. anielskim) to fałsz.
    Dlaczego ?
    Przede wszystkim z powodu punktu 1 – aby można było wypełnić cel daru musiał to być język zrozumiały dla Izraela (Dz 2,5-12).
    Poza tym z powodów praktyki – jeżeli aniołowie mówią językami, którymi modlą się charyzmatycy, to znaczy że są bardzo prymitywni.
    Języki te to zwykle powtarzane w kółko te same sylaby, wyrazy. Coś na kształt „Ala ma kota” powtarzanego po 1000 razy. Ponadto, nie ma w biblii żadnego potwierdzenia, że ludzie mogą mówić językami aniołów. W 1 Kor 13,1 mamy tryb przypuszczający: „jeśli mówiłbym językami aniołów …”.

    4. W 1 Kor 14 Paweł pisze, że nie należy się modlić innym językiem w Kościele, chyba że jest ktoś kto ten język tłumaczy.
    Dlaczego ?
    Dlatego, że:
    1) Miłość nie szuka swego. Członki w ciele powinny służyć sobie nawzajem. Paweł pisze, że człowiek, który modli się innym językiem bez tłumaczenia buduje samego siebie.Ale dary zostały dane by służyć, budować innych. Dlatego słowa Pawła „Kto mówi językami siebie tylko buduje” należy rozumieć jako zarzut a nie zachętę by siebie budować. I dalej Paweł wyjaśnia co powinien taki delikwent zrobić: w 13 „Dlatego ten, kto mówi językiem niech się modli o dar wykładania go”.
    Wszystko to Paweł uzasadnia np. w wersecie 6: „(…) jeżeli przyjde do Was i będę mówił językami, jakiż pożytek z tego mieć będziecie (…) ?”. To tak jakby oko zaczęło patrzeć tylko na to co go interesuje (np. na piękne niebo) a nie patrzyło tam, gdzie chcą nogi (pod nogi) – no i bęc.
    2) W wersecie 14 Paweł pisze, że modlitwa bez zrozumienia to modlitwa duchem ale nie umysłem. A w wersecie 15tym mówi jak modlitwa powinna wyglądać – nie powinna być to tylko modlitwa duchem ale i umysłem. Paweł pisze, że on będzie się modlił tym i tym a nie tylko duchem bo to nie ma sensu. I znów wyjaśnia dlaczego w wersecie 17tym „Ty wprawdzie pięknie dziękujesz ale drugi się nie buduje”.

    5. Bardzo ciekawym fragmentem jest 1 Kor 14,22
    „Przeto mówienie językami to znak nie dla wierzących a dla niewierzących (…) ”
    Dlaczego dla niewierzących ?
    Wyobraź sobie, że znalazłeś się w Koryncie ok. 2000 lat temu. Dużo ludzi, handel, pieniądz, religia, nauka, … Załóżmy, że jesteś poganinem, ktoś zaprasza Cię do Kościoła, przychodzisz i widzisz ludzi bełtających dziwne, niezrozumiałe dla ciebie słowa.
    Co byś pomyślał ?
    Pewnie pomyślałbyś, że Ci ludzie szaleją (1 Kor 14,23). A jeżeli ktoś z tych ludzi modliłby się, w Twoim języku i chwalił Boga ? Czego znakiem byłoby to dla Ciebie ? Pewnie znakiem tego, że ten człowiek zna Twój język. Może zrobiłoby Ci się raźniej i tyle. Nie byłby to jakiś wielki znak. Jeżeli jednak miałbyś wątpliwości czy możesz modlić się we własnym języku do Boga Jahwe, do Boga prawdziwego, to byłby to znak dla Ciebie mówiący: TAK, jak najbardziej możesz i jest to wskazane żebyś modlił się w taki sposób. Takie myślenie mieli np. prozelici oraz niewierzący, którzy zetknęli się z Izraelitami – na których Izraelici wywarli wpływ.

    Szczególnie gdybyś był Izraelitą żyjącym w czasach Pawła, który zna język np. grecki i słyszałbyś człowieka modlącego się do Boga Jahwe w języku greckim, to bardzo byś się zdziwił – jakim prawem jakiś poganin zwraca się do Twojego Boga i to we własnym języku. Dlatego jest to znak dla niewierzących, niewierzących szczególnego rodzaju: niewierzących Izraelitów. Dokładniej mówiąc dla ludzi, którzy nie wierzą, że ewangelia jest dla wszystkich. Potwierdza to 1 Kor 14,21: języki są znakiem dla Izraela.

    6. Praktyka wskazuje, że „języki” w dzisiejszych Kościołach są fałszywe.

    Rendal, wierzący pochodzący z Francji sprawdził to w następujący sposób.
    1) nagrał człowieka mówiącego innymi językami (z charyzmatycznego Kościoła) a następnie poprosił o przetłumaczenie 2 różnych tłumaczy z tego samego Kościoła, o których twierdzono, że potrafią języki tłumaczyć – tłumaczenia okazały się różne
    2) nagrał człowieka, który był jego przyjacielem, mówiącego pewnym nieznanym szerzej dialektem, nagrali modlitwę „Ojcze nasz”.
    Następnie 2 różnych tłumaczy z Kościołów charyzmatycznych poprosił o przetłumaczenie, obaj przetłumaczyli to całkowicie różnie.

    Ja akurat wierzę, że tłumacze charyzmatyczni potrafią czasem coś przetłumaczyć, ponieważ wierzę, że ich dary mogą być od diabła. Skoro można mieć od diabła „uzdrowienie”, to dlaczego by nie mieć „tłumaczenia”. Wierzę jednak, że jeżeli pomodlisz się do Jezusa i poprosisz go o pokazanie Ci prawdy to ją poznasz.

    7. Biblia upomina by nie być wielomównym na modlitwie.
    Jezus powiedział: „A modląc się, nie bądźcie wielomówni jak poganie; albowiem oni mniemają, że dla swej wielomówności będą wysłuchani.” Inne, podobne upomnienie w biblii to np. Koheleta (Kaznodziei Salomona) 5,1-6:

    „Nie bądź prędki w mówieniu i niech twoje serce nie wypowiada śpiesznie słowa przed Bogiem, bo Bóg jest w niebie, a ty na ziemi. Dlatego niech twoich słów będzie niewiele. Gdyż jak z wielu zajęć przychodzą sny, tak z mnóstwa snów głupia mowa. Gdy złożysz Bogu ślub, nie zwlekaj z wypełnieniem go, bo mu się głupcy nie podobają. Co ślubowałeś, to wypełnij!Lepiej nie składać ślubów, niż nie wypełnić tego, co się ślubowało. Nie pozwól, aby twoje usta przywiodły do grzechu twoje ciało, i nie mów przed posłańcem Bożym, że to było przeoczenie. Dlaczego Bóg ma się gniewać z powodu twojej mowy i unicestwiać dzieło twoich rąk? Bo gdzie jest wiele snów, tam jest wiele słów i wiele marności. Lecz ty bój się Boga!”

    Jest tu mowa o niebezpieczeństwie wynikającym z wielomówności.

    8. Ciekawe w mówieniu innymi językami (w dzisiejszym wydaniu).
    Wielomówność ma charakter bardzo ogłupiający, ponieważ osoba wypowiadająca słowa nie wie co mówi. Jest to taka bezmyślność do kwadratu. Nawet poganie wypowiadają mające jakiś sens słowa.

    9. Spotkanie z Bogiem.
    Wyobraźmy sobie, że ktoś z nas został zaproszony na audiencję do Prezydenta Stanów Zjednoczonych, który chce przekazać 1MLD $ na cele charytatywne za naszym pośrednictwem. Czy pozwolilibyśmy sobie wypowiedzieć chociaż jedno słowo, którego nie rozumiemy ? Jeżeli nie, to jak uzasadnić to, że ktoś wypowiada setki/tysiące niezrozumiałych słów do Boga/Stwórcy ?

    Jedyną przyczyną robienia takich rzeczy przed Bogiem jest zwiedzenie – trzeba być szczere przekonanym, że to coś Bogu się podoba.

    Dobrym przykładem podobnej sytuacji są moje dzieci. Kiedyś bardzo lubiły się bawić w wymyślanie niezrozumiałych słów. Było to zabawne i tak bardzo przypominało modlitwę charyzmatyków, że aż byłem zdziwiony co te maluchy potrafią wygadać. Ale był jeden problem: czasem mówiły słowa które były wulgaryzmami albo były bardzo zbliżone do wulgarnych określeń. Dlatego zabroniliśmy im bawić się w ten sposób. Ciekawe, że nie miały żadnych złych intencji oraz cieszyły się wypowiadając te paskudztwa – dla nich nic to nie znaczyło.

    10. Magia.
    Wypowiadanie niezrozumiałych słów, modlitwa innymi językami, to dość znana technika okultystyczna. Podobnie jak wiele bałwochwalczych zwyczajów zaakceptowano w tradycyjnych Kościołach przyjmując do nich pogan, podobnie przyjęto również pewne złe nawyki modlitewne (np. modlitwa niezrozumiałymi i nietłumaczalnymi językami). Dlatego z powodzeniem można powiedzieć, że dzisiejsi charyzmatycy parają się magią/techniką okultystyczną i nawet jeżeli robią to w „dobrej wierze”, to i tak ma to negatywny wpływ na ich życie i na życie innych (wokół nich).

  27. Marek said,

    Marzec 28, 2012 @ 2:26 am

    Bardzo fajnie widać jedną rzecz w komentarzach: to jak bardzo charyzmatycy nienawidzą upomnienia.
    Nie potrafią spokojnie uzasadniać, tylko od razu stwierdzają kto ma rację (oni).

    Ludzie zostali tak ogłupieni charyzmatyczną nauką, że teraz kiedy mówisz im prawdę to wydaje im się to bardzo dziwne :(

    Ale najciekawsze jest to, że praktycznie nie mają merytorycznych argumentów, w każdym razie słabe.
    Ich nauka nie wyjaśnia niektórych problemów, np:
    Dlaczego języki są znakiem dla Izraela (jak mówi Paweł) skoro pomimo wielu lat spędzonych w charyzmatycznych wspólnotach i Kościołach nie spotkałem nikogo kto modliłby się tłumaczalnym językiem ?
    Jakim znakiem dla Izraela jest ogłupiający bełkot dzisiejszych charyzmatyków ?
    Chyba tylko znakiem końca czasów, znakiem szaleństwa.

    Podsumowując:
    „Kto nienawidzi upomnienia musi umrzeć”
    (chodzi o duchową śmierć = odpadnięcie od Boga)

  28. Rozalia said,

    Marzec 30, 2012 @ 4:31 pm

    Witam
    Artykuł J.MacArthura jest bardziej niebezpieczny dla nieugruntowanych chrzescijan i czyni więcej spustoszenia niz sam fakt niewłaściwego uzywania daru obcych języków.
    Wszystkim wypowiadającym sie ,przypominam o słowach Pana Jezusa,ze wszelki grzech popełniony będzie odpuszczony oprócz blużnienia przeciwko Duchowi Sw.Wytłumaczył równiez na czym polega to blużnierstwo(…..mówili bowiem,ze ma ducha nieczystego).
    Potwierdzam przykry fakt,ze wiele środowisk charyzmatycznych ,skupia sie bardziej na szukaniu nadprzyrodzonej „Mocy” w róznym wydaniu i z róznym skutkiem,niż na przynoszeniu owoców Ducha św.
    Nie znaczy to jednak,ze prawdziwa obietnica wypowiedziana w Dziejach Apostolskich ustami ap.Piotra nie wypełnia sie dzisiaj w XXI w zakresie otrzymywania róznych darów……które rozdziela sam Duch św.,jak chce i komu chce.To jest Jego suwerenna decyzja.On jest głową Kościoła.Dary nie służa żonglowaniu w dyskusjach jako maniestacjach.ktora denominacja jest lepsza bądź ,bliżej prawdy,ale w odrodzonum z Ducha naczyniu ,sa narzędziem do właściwego funkcjonowania kościoła na ziemi.
    Po raz którys zauwazam,ze mozna mieć ogromną wiedzę teologiczną.I nie chodzić w Duchu.Pozdrawiam.

  29. deedee85 said,

    Marzec 31, 2012 @ 4:55 pm

    niesamowite. jestem w zborze charyzmatycznym, a tam gdzie mieszkam jest jeszcze kosciol katolicki. ja jako jedyna nie mialam „jezykow” i troche mnie to przygnebialo. i powiem szczerze ze nigdy nie zastanawialam sie nad tym czy jest to zgodne z biblia. i rzeczywiscie w zborach charyzmatycznych jest nacisk na ten „dar”. od paru lat Bog prowadzi mnie przez swoje Slowo, i powiem szczerze ze z dnia na dzien mnie zadziwia, bo do tej pory co mnie nauczano nie zgadza mi sie ze Slowem. tak samo bylo z jezykami. co mi przykulo maja uwage to dz.Ap2:1-13. gdzie wyraznie jest napisane ze mowili jezykami ale takimi jakimi mowi sie na swiecie(np. angielski, niemiecki itd.). i nigdzie indziej nie znajduje w biblii zeby bylo napisane ze dar jezykow to tez jezyk aniolow. wiecie kto szuka ten znajdzie. i za kazdym razem jak siadam do czytania Slowa Bozego to nastawiam sie na wspaniale odkrycia. kazde jedno kazanie filtruje przez pryzmat Slowa Bozego. bo niestety jest bardzo duzo falszywych nauczycieli. i kiedy slysze kazanie na temat jak 7 krokow do… to wiem ze nie jest to zgodne z biblia. cale Slowo Boze skoncentrowane jest na Jeszua HaMAszijach a nie na czlowieku i jego ego. pozdrawiam i blogoslawie w imieniu Jeszua HaMaszijach.

  30. Marek said,

    Kwiecień 2, 2012 @ 10:31 am

    Droga Rozalio,

    Szanuję Ciebie bo Jezus umarł za Twoje grzechy, mój Pan okazał Ci szacunek, więc i ja go okazuję.

    Niestety Twoje poglądy są niebiblijne :(

    Przestań straszyć ludzi grzechem przeciwko Duchowi Świętemu !!!!!!!!

    Siedząc wiele lat we wspólnotach i Kościołach charyzmatycznych byłem systematycznie i gruntownie straszony:
    „nie osądzaj bo będziesz sądzony”
    „nie sprzeciwiaj się żadnej służbie”
    „nie sądź liderów, bo nie masz do tego prawa”

    Otóż ogłaszam, że charyzmatyczne odjazdy, w tym beblanie niezrozumiałymi językami są szczytem ogłupienia,
    i choć jestem zdumiony że tak wielu ludzi się temu poddaje, to rozumiem to: razem z dobrymi rzeczami (nowe narodzenie, biblia, …) przyjmujemy też głupie rzeczy, no chyba że szukamy Boga z całego serca, wtedy On może nas z tego wypoprowadzić.

    Kochani !
    Nie dajcie się zastraszyć charyzmatykom !
    Nie dajcie się zastraszyć ludziom z ruchu wiary, którzy będą Was oskarżać gdy będziecie mówić prawdę !
    Nazywajcie głupotę głupotą, odjazdy odjazdami a Bóg będzie stał po Waszej stronie !

    Dla zachęty (Iz 50,4):
    Wszechmogący Pan dał mi język ludzi uczonych, abym umiał spracowanemu odpowiedzieć miłym słowem, każdego ranka budzi moje ucho, abym słuchał jak ci, którzy się uczą. Wszechmogący Pan otworzył moje ucho, a ja się nie sprzeciwiłem ani się nie cofnąłem . Mój grzbiet nadstawiałem tym, którzy biją, a moje policzki tym, którzy mi wyrywają brodę; mojej twarzy nie zasłaniałem przed obelgami i pluciem. Lecz Wszechmogący Pan pomaga mi, dlatego nie zostałem zhańbiony, dlatego uczyniłem moją twarz twardą jak krzemień; wiedziałem bowiem, że nie będę zawstydzony. Bliski jest Ten, który mi przyzna słuszność, więc kto ośmieli się spierać się ze mną? Stańmy razem do rozprawy! Kto chce się ze mną prawować, niech się zbliży do mnie! Oto Wszechmocny Pan pomaga mi, kto mnie potępi? Zaprawdę, wszyscy oni zwiotczeją jak suknia, mól ich stoczy. Kto wśród was boi się Pana, niech słucha głosu jego sługi. Kto chodzi w ciemności i nie jaśnieje mu promień światła, ten niech zaufa imieniu Pana i niech polega na swoim Bogu! Oto wy wszyscy, którzy rozniecacie ogień i zapalacie strzały ogniste, wejdziecie w żar waszego ognia i na strzały ogniste, które zapaliliście. Spotka was to z mojej ręki, będziecie leżeć na miejscu kaźni.

  31. Rozalia said,

    Kwiecień 3, 2012 @ 12:36 pm

    „Zastraszany Marku”:)
    W przedziwny sposób okazujesz szacunek.
    Jezeli moja wypowiedź jest zastraszaniem ?????????????To twoja ZACHETA czym???????/
    Przykre jest ,ze „siedziałeś latami”w kościołach i wspolnotach ,w których tylko Cię straszono.Wnioskuje z tego,ze teraz znalazłes w końcu po latach swoje miejsce „Właściwe”. Skutkiem tego Twoje wypowiedzi są nacechowane..”Bożą mądrością i „Językiem ludzi uczonych….”o którym wspominasz w cyt.Izj.50,4:odjazdy?,bleblanie?,ogłupieie????To ten zrozumiały język odpowiadający miłym słowem spracowanemu?

    „Oręż,którym walczymy nie jest cielesny…..”

    Nie mam nic wspólnego ze zwodniczym „ruchem wiary”
    Nie wszyscy charyzmatycy „bleblaja” i zastraszaja
    Jestem za biblijnym” rozsadzaniem i ośądzaniem postaw pasterzy i współwiernych.
    W przeciwienstwie do Ciebie nie tkwiłam po wspolnotach i zborach. latami Jestem 25 lat członkiem jednej wspólnoty.Tez bywało,ze nie ze wszystkim co mi serwowano sie zgadzałam,wtedy korzystałam z przywileju „..módlcie się jedni za drugimi…”

    Życzę wszystkim wyznającym Chrystusa (i sobie oczywiście tez),chodzenie w” Bożej Bojażni”.Wtedy nikt nas ….niczym nie zastraszy:)

    Trafiłam na ten blog przypadkiem.Skorzystałam z odnośnika do kazania Paula Washera,którego bardzo cenię.
    Jestem zdumiona ilościa poswięconego czasu na udawadnianie jedni drugim swoich racji.(W zakresie róznych tematowJa jestem zwolenniczką, raczej szczerej modlitwy o poznanie prawd bibljnych przez wspolwiernych,)wtedy to Duch św.na ktorego wszyscy sie powołujemy sam w sposób doskonały będzie przekonywał uzywając w sposób doskonały doświadczeń, sytuacji i języka…aby wprowadzić w prawdę.
    Serdecznie pozdrawiam wszystkich miłujących Pana …słowem i czynem:)
    Siostra ….zbawina z łaski,sprawująca ze drżeniem zbawienie,szukająca uświęcenia bez ,którego nikt nie ujrzy Pana……..KORZYSTAJĄCA Z WIARĄ OBIETNICY EW.MARKA16:16-18.
    Z Bozym błogosławieństwem.

  32. Marek said,

    Kwiecień 9, 2012 @ 11:29 pm

    Droga Rozalio,

    moje słowa to nie zachęta ale upomnienie, albo potępienie fałszywych poglądów. Takich, które sprowadzają na słuchającego śmierć duchową (utrata relacji z Bogiem).

    Takim poglądem jest myślenie, że Bóg daje dar języków nietłumaczalny.

    Dlaczego ?

    Dary są dla służenia innym a nie sobie. Jeżeli dar buduje posiadającego to super ale to nie jest jego cel. On ma służyć innym i dlatego:
    jeżeli ktoś posiada tłumaczalny dar języków to albo go ktoś tłumaczy na zgromadzeniu albo „niech mówi Bogu i sobie” jeżeli bardzo chce.

    Natomiast jak ktoś ma nietłumaczalny „dar języków” to niech pokutuje przed Bogiem z tego dziwactwa i niech się nie odważy gadać tych bzdur do Świętego i Sprawiedliwego Boga który może go potępić za głupie gadanie.

    Marek

  33. marcin said,

    Sierpień 14, 2012 @ 11:18 pm

    A diabeł się cieszy!!!! Aby tak dalej dobrze wam idzie. Codziennie do piekła idzie mnóstwo ludzi , ale was to ,,Gówno obchodzi bo bardziej przejmujecie się słowem gówno niż tym że ludzie giną”

  34. kamil said,

    Lipiec 2, 2013 @ 1:21 pm

    Gdzie można otrzymać inne lekcje tego autora wspomniane w artykule?

  35. purytanin said,

    Lipiec 2, 2013 @ 8:24 pm

    Wszystkie lekcje Johna MacArthura są dostępne bezpłatnie na jego stronie w języku angielskim (niektóre są tłumaczone na inne języki). http://www.gty.org/resources/Study-Guides/
    Natomiast książkę „Charyzmatycy” można pobrać w języku polskim w PDF’ie http://www.ewangeliczni-siedlce.pl/ksiazki/Charyzmatycy.pdf

  36. Listopad 10, 2015 @ 2:58 pm

    1 Kor. 13:1-3
    1 Choćbym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.

    • Nigdzie w tym tekście nie jest powiedziane, że aniołowie mówią innymi językami niż ludzie. Związek frazeologiczny ”języki ludzi i aniołów” świadczy o czymś zupełnie przeciwnym – o wspólnych językach używanych przez ludzi i aniołów.

    • W Słowie Bożym nie ma przykładów aniołów mówiących niezrozumiałymi dla ludzi językami.

    • Greckie ἄγγελος angelos – oznacza zwiastuna, przekazującego wiadomość od Boga do ludzi. Z samej definicji i prostej logiki przekaz wymaga zrozumienia wypowiadanych słów.

    • Greckie λαλῶ lalo to wyraz w tzw. Subjunctive Mood czyli stanie wyrażającym nieprawdopodobną możliwość. Grecka gramatyka nazywa to ἡ διστακτικὴ ἔγκλισις, „stanem wyrażania wątpliwości”. Dla kontrastu Indicative Mood nazywano ἡ ὁριστικὴ ἔγκλισις, „stanem rozstrzygającym”.

    http://www.ntgreek.net/lesson29.htm
    http://biblehub.com/interlinear/1_corinthians/13-1.htm
    http://biblehub.com/grammar/v-psa-1s.htm

    • Werset ten ma znaczenie hipotetyczne i hiperboliczne, słowa mają charakter uniwersalny. Apostoł Paweł nie mówi o sobie, słowa kieruje do kościoła. W tekście tematem przewodnim jest miłość, która jest większa ponad wszystko.

    Nie ma czegos takiego jak mowienie jezykami anielskimi

  37. Ange said,

    Grudzień 5, 2015 @ 6:45 pm

    Jestem w szoku jak czytam komentarze. Zastanawiam się czy jesteście nowonarodzeni.

  38. M. said,

    Grudzień 7, 2015 @ 11:20 pm

    Chodzi ci o tych którzy niezrozumiale beblają czy tez o tych którzy to krytykują ?

  39. Ange dary said,

    Styczeń 4, 2016 @ 8:02 pm

    Chodzi mi o złe podejście do tego daru. Zachęcam do modlitwy, postu i dokładnego rozważania tego co Pismo Święte o tym mówi. Polecam wysłuchać wykładów na temat języków oraz prorokowania i innych darów Ducha Świętego.
    1. Wykład nt. daru mówienia innymi językami :
    [audio src="http://baptysta.pl/wp-content/uploads/2013/05/11.05.2013-Wyklady-cz.-1.mp3" /]
    cz.2 http://baptysta.pl/wp-content/uploads/2013/05/11.05.2013-Wyklady-cz.-2.mp3
    2. Wykład nt. daru prorokowania
    cz.1 http://baptysta.pl/wp-content/uploads/2012/05/26-05-12-Dar-prorokowania-cz.-I.mp3
    cz.2 http://baptysta.pl/wp-content/uploads/2012/05/26-05-12-Dar-prorokowania-cz.-II.mp3
    cz3. http://baptysta.pl/wp-content/uploads/2012/05/26-05-12-Dar-prorokowania-cz.-III.mp3
    Wykłady nt. darów Ducha Świętego
    [audio src="http://baptysta.pl/wp-content/uploads/2011/08/11-05-28-sesja1.mp3" /]
    [audio src="http://baptysta.pl/wp-content/uploads/2011/08/11-05-28-sesja2.mp3" /]
    [audio src="http://baptysta.pl/wp-content/uploads/2011/08/11-05-28-sesja3.mp3" /]
    [audio src="http://baptysta.pl/wp-content/uploads/2011/01/11-05-28-sesja4.mp3" /]
    [audio src="http://baptysta.pl/wp-content/uploads/2012/05/27-05-12-Dzielenie-sie-Ewangelia-w-mocy-Ducha-Swietego.mp3" /]

  40. M. said,

    Styczeń 5, 2016 @ 10:42 pm

    Kto ma czas na wysłuchiwanie żmudnych wykładów :(
    Napisz o co chodzi, jaka interpretacja i można o tym podyskutować.

  41. M. said,

    Styczeń 5, 2016 @ 10:46 pm

    A poza tym, to skąd wiesz, że nie pościliśmy i nie modliliśmy się o poznanie prawdy ?
    Może dłużej niż Twój kaznodzieja :)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: