PRAWDA – Albert Martin

Boży gniew nadchodzi. Czy jesteś gotów? Zbawiająca wiara jest desperackim parciem bezradnej duszy w ramiona Wszechmocnego Zbawiciela. Czy robisz to co Jezus, który mówi słowa Ojca? Czy robisz co On nakazuje? Szukajcie najpierw Królestwa Bożego. Czy podejmujesz każdy konieczny krok, by przestać karmić swą pożądliwość. W imieniu Boga

Dlaczego?

Dlaczego?

Dlaczego?

Czy przesiedzisz przez następne nabożeństwo i będziesz stał obok drogowskazu, który wskazuje ci drogę ucieczki od piekła i gniewu Boga. I wskazuje ci drogę do nieba i życia i przebaczenia i przyciskasz śmierć do swych piersi.

O szaleństwie! Jesteś podłym, obrzydliwym, bezradnym, zasługującym na piekło niegodziwym synem lub córką Adama. Nie wiesz nic o prawdziwym nawróceniu i dlatego nie znasz prawdziwej i zbawiającej wiary.

Albo tylko okazyjnie masz mały płacz w pokoju kiedy twoje sumienie jest tak aktywne, że nie możesz z nim żyć. I płaczesz i krzyczysz i prosisz Boga o małą pomoc, a następnie powracasz ze swoją dłonią i okiem na swoim miejscu.

O tak, raz na jakiś czas bierzesz tępy nóż do obierania i zadrapać swoją dłoń. I okazyjnie zadrapujesz się wokół oka, ale nie zacząłeś odcinać i wydłubywać.

Lepiej posłuchaj słów Jezusa: „Nie każdy kto mówi ‚Panie, Panie’ wejdzie, ale ten, który czyni wolę Ojca Mego w Niebie.”

„Jeśli Duchem sprawy ciała umartwiacie, żyć będziecie.”

„Jeśli według ciała żyjecie, umrzecie.”

Krzyż nie daje nam małej zmiany albo dwóch odnośnie kilku naszych etycznych, moralnych i religijnych wartości.

Krzyż radykalnie przerywa samo centrum i cytadelę twojego życia od siebie – do Chrystusa.

I jeśli krzyż nie uczynił tego, to nie jesteś chrześcijaninem.

Mój przyjacielu, zobacz to, młody oszuście nie jesteś chrześcijaninem. Dopóki krzyż radykalnie nie przerwie samego centrum i cytadeli twojego życia i przyprowadzi cię od oddawania się służeniu sobie. Niezależnie czy jest to religijne „ja”, moralne „ja”, pyszne „ja”, chciwe „ja”, pożądliwe „ja”, pyszne „ja”, niewybaczające „ja”, leniwe „ja”. Nie ma to znaczenia! Jakie są centralne punkty panowania twojego „ja”?

Jeśli przyszedłeś do krzyża w zjednoczeniu z Chrystusem, to zostało to roztrzaskane. Chcę, żebyś w tamtym Dniu…

Kiedy będziesz stał ze mną przed Sędzią świata, aby powiedział ci: „Przyjdź błogosławiony, przyjdź błogosławiony”.

Nie chcę na ciebie patrzeć stojącym tam i mówiącym: „Panie, Panie! Przyznawałem się do Ciebie na ziemi, przyznawałem się do ciebie przed starszymi zboru. Przyznawałem się do Ciebie przed kościołem! Przyznawałem się do Ciebie na spotkaniach modlitewnych. Przyznawałem się do Ciebie w dzieleniu się ewangelią. I Panie, teraz Panie, Panie czy nie czyniłem tego? Czy nie czyniłem tamtego?” Nie chcę, żeby On powiedział: „Idź precz ode Mnie, nigdy cię nie znałem, pracowniku nikczemności. Nigdy nie zostałeś uczynionym wykonawcą woli Bożej. Nauczyłeś się wystarczająco i nauczyłeś się co powiedzieć wystarczająco odpowiednio, aby być zaakceptowanym za to co wyznałeś na ziemi. A teraz nadszedł Dzień Sądu i prawda wyszła na jaw.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: