Jezus umarł! (Paul Washer)

On umarł! Ojciec dał Swojego Syna. Kiedy mówisz zdanie takie jak: „Jezus umarł”, to czy nie powinieneś zatrzymać się na chwilę, albo coś? On umarł. On naprawdę umarł. I to Jego krew, przelana na tym drzewie jest jedynym powodem, dla którego czarne plugastwo twojego grzechu może zostać zmyte. Ta krew na tym drzewie, zabicie Syna Bożego… I ten człowiek, ten Bóg, ten człowiek – Chrystus Jezus powstał z martwych i po czterdziestu dniach zasiadł na tronie po prawicy Ojca i po raz pierwszy w całej historii ludzkości: Człowiek przyszedł do Drzwi Niebios i zakrzyczał: „Podnieście, bramy, wierzchy wasze, I podnieście się, bramy prastare, Aby wszedł Król chwały!” I całe Niebiosa za tymi Drzwiami są w całkowitym szoku, ciszy i zdumieniu. W końcu jakiś odważny anioł podnosi głowę i zaczyna mówić: ”Któż jest tym Królem chwały? Kto śmie mówić do tych Drzwi? Żaden człowiek nigdy jeszcze się nie odważył przyjść tak blisko, ani przejść za ten mur. Któż jest tym Królem chwały?” I nagle Pan, Mesjasz, Chrystus, Syn Boży, Człowiek dla nas, wykrzykuje: „Pan silny i potężny, Pan potężny w boju. Podnieście, bramy, wierzchy wasze i podnieście się, bramy prastare, Aby wszedł Król chwały”. I po raz pierwszy w historii Drzwi te otworzyły się dla Człowieka. Wchodzi On przez te Drzwi i każde stworzenie upada na swoją twarz.

Wszyscy okrzyknijcie imienia Jezusa moc!
Niech aniołowie padną licem swym

Przynieście królewski diadem,
I ukoronujcie Go Panem wszystkiego

Ukoronujcie Go wieloma koronami,

Tego Baranka na Tronie.

I widzę Go teraz jak idzie do Swojego Ojca. Idzie śmiało, On ma do tego prawo. Wchodzi po schodach do Swojego Tronu, w porównaniu do którego inne trony są jak rozmiękczona makulatura. I zasiada nawet bez zapytania o pozwolenie i patrzy na Swojego Ojca, nie pytając się, ale potwierdzając mówi: „Ojcze, wykonało się”. A Ojciec odpowiada: „Synu, rzeczywiście wykonało się”. „Tego Jezusa, którego wy ukrzyżowaliście, Bóg uczynił Chrystusem i Panem wszystkiego”. Nawet nie myśl o tym, że będę prosił cię o uczynienie Jezusa Panem twojego życia. Byłaby to najbardziej bezsensowna rzecz o jaką mógłbym cię poprosić. Jezus Chrystus JEST Panem twojego życia. Niezależnie czy służysz Mu, czy nie. Niezależnie czy błogosławisz Go, przeklinasz, czy kochasz – On jest Panem twojego życia. Ponieważ Bóg „obdarzył go imieniem, które jest ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zginało się wszelkie kolano na niebie i na ziemi, i pod ziemią i aby wszelki język wyznawał, że Jezus Chrystus jest Panem”. Niektórzy z was skłonią się przed Nim w łasce, która została wam dana, a niektórzy z was skłonią się przed Nim, ponieważ wasze kolana zostaną zgięte przez Tego, który rządzi narodami laską żelazną. Ale ja nie będę przepraszał za tego Boga z Biblii. Przychodzę z długiego szeregu ludzi, z których większość już odeszła, ale wszyscy z nich zostali dobrze przyjęci w chwale. Ludzie ci nie myśleli o opinii ludzi, ani o tym w jakim kierunku zmierza reszta społeczności ewangelicznej. Chcę, żebyś wiedział, że jest Bóg w niebie. I jest On godzien wszelkiej chwały, uwielbienia i czci. I żąda On tego od ciebie. I umożliwił ci w swojej chwale, w swojej miłości, byś do Niego przyszedł i wykrzykuje On: „Wszyscy, którzy jesteście spragnieni: przyjdzie i pijcie, wszyscy, którzy jesteście głodni: Przyjdzie i jedzcie. Dlaczego wydajecie pieniądze na to, co nie da zadowolenia? Przyjdzie i pijcie ze Mnie” – mówi Jezus. „Wino i mleko. Na podstawie czystych łask Dawida będę z tobą ucztował. Bo Moje drogi nie są waszymi drogami. Są one wyżej od waszych. Tak jak nasiono wzrasta gdy podleje się je wodą, tak samo pewnie Moja obietnica nie zawiedzie.”

Nakazuje On każdemu w tym pomieszczeniu, by upamiętał się ze swojego grzechu i uwierzył ewangelii. Byś Go poszukiwał dopóki może być znaleziony. „Bracie Paul, czy mogę być zbawiony?” Nie wiem. Pozwól, że zadam ci pytanie. Być może przyszedłeś tutaj, bo ktoś cię zaprosił. Jedyną rzeczą jaką robiłeś było patrzenie się w zegarek i zastanawianie kiedy się to zakończy, twój umysł wędrował wszędzie, nie obchodzi cię to – Chrystus nie oznacza dla ciebie nic. Jesteś w takim samym stanie jak przed przyjściem na to spotkanie. W takim przypadku moja odpowiedź brzmi: Nie, nie możesz być zbawiony. A przynajmniej jeszcze nie teraz. Bo nie masz w swoim sercu upamiętania się. Nie masz złamania nad grzechem, nie jesteś złamany ceną, która została za ciebie zapłacona, byś mógł żyć. Ale może mówisz: „Bracie Paul, przyszedłem dzisiaj tutaj bez zamiaru słuchania czegokolwiek”. Ale może podczas uwielbienia Bóg pochwycił twoje serce, zacząłeś myśleć o wiecznych rzeczach. A może kiedy usłyszałeś zwiastowaną ewangelię, stałeś się świadom swojego grzechu i swojej podłości w stosunku do świętego Boga. A następnie usłyszałeś o Chrystusie i twoje serce biło z radości. I powiedziałeś do siebie: „Jestem najpodlejszym ze stworzeń, czy jest dla mnie nadzieja?” Tak, jest dla ciebie nadzieja. Masz już upamiętanie się, a przynajmniej jego nasiono w swoim sercu. Brakuje ci tylko jednej rzeczy: Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony. Będziesz zbawiony. Będziesz zbawiony. Bo wszyscy, którzy wołają imienia Pańskiego, zbawieni będą. A wszyscy ci, którzy uwierzyli w Niego, nie zawiodą się. Ale wiedz to: zegar tyka i czas ucieka, a śmierć i piekło nadchodzą. Chrystus powróci. Ludzie mówią: „Nie obchodzi mnie to, On nie wróci za najbliższe tysiąc lat”. Być może, ale w ciągu 25, 50, 60 lat, każdy z tego pomieszczenia ujrzy Go. Albo nastąpi to przed Jego przyjściem, albo po. To naprawdę nie ma żadnego znaczenia. Ujrzysz Go, staniesz przed Nim. On nadchodzi, a kiedy nadejdzie, będzie to zarówno cudowne jak i całkowicie przerażające. Jak powiedział pewien kaznodzieja: „Mam dobrą i złą wiadomość. Dobrą wiadomością jest to, że Bóg jest tutaj. Złą wiadomością jest to, że Bóg jest tutaj. Zależy to od tego po której stronie stoisz”. On przyjdzie. On eksploduje z tych niebios. A najwięksi i najpotężniejsi z ludzi i wszystkie ich armie gdy tylko spojrzą na Tego, który nadchodzi, będą krzyczeć do gór, żeby ich przykryły. Widzicie, potrzebujecie zrozumieć, że Jego suwerenność i moc jest taka, że panuje On nad wszystkim z całkowitą suwerennością i jeśli cały stworzony wszechświat – aniołowie i ludzie, demony i diabły – gdyby wszyscy zwrócili się przeciwko Niemu, żeby z nim walczyć, to nie mieliby więcej siły niż gdyby najsłabszy z nich stałby sam przeciwko Niemu. Nie mieliby więcej siły niż ktoś, ktoś kto uderza swoją głową o skałę granitową. Będziecie sądzeni. A jeśli twoje imię nie jest zapisane w Księdze Żywota Baranka, to zostaniesz wrzucony do piekła. I nie wierz w ten slogan, który mówi, że: Niebo jest niebem, ponieważ jest tam Bóg. A piekło jest piekłem, ponieważ nie ma tam Boga”. Nie, mój przyjacielu. Piekło jest piekłem ponieważ Bóg tam jest. Piekło jest czystym, ognistym gniewem i sprawiedliwością Boga. Czy nie czytałeś: „A dym ich męki unosi się w górę… w obecności Baranka”. To nie diabeł panuje w piekle. To Bóg tam panuje. Powiesz: „Ja nigdy czegoś takiego nie słyszałem”. To jest twój problem. To jest twój problem. Upamiętaj się i uwierz ewangelii. Najlepszą przysługą jaką mogę ci wyświadczyć jest odwrócenie cię od ludzi i zwrócenie cię do Boga. Poszukuj Pana, aż cię zbawi. Poszukuj Pana. Wołaj do Niego. Uwierz w Niego. Ale wiedz to: jeśli dzisiaj coś wydarzyło się w twoim życiu i wierzysz, że Bóg cię zbawił, to chcę żebyś wiedział, że nie tylko potrzebujesz dzisiejszego dnia, żeby mieć pewność tego, że Bóg cię zbawił. Bo jeśli myślisz, że Bóg cię dzisiaj zbawił, ale wychodzisz z tego budynku i nie zaczynasz się zmieniać, nie zaczynasz wzrastać w łasce, nie zaczynasz wzrastać w rzeczach Boga, ani pragnąć tych rzeczy, ani nie chodzisz z Nim, ale odpadasz tak jak wielu innych, to wiedz to: dzisiaj nic nie otrzymałeś. Dowodem na twoje zbawienie nie jest to, że raz w swoim życiu zmówiłeś modlitwę, dowodem na prawdziwość twojego zbawienia jest to, że stale chodzisz z Nim. A Ten, który zaczął w tobie dobre dzieło, dokańcza je.

%d blogerów lubi to: