Dyscyplinuj się w pobożności (Paul Washer)


Przede wszystkim: jedna wielka miłość. Kochać naszego Boga z całego naszego serca, duszy, umysłu i sił. Zdanie to powinno być widziane przez nas codziennie, jak widzimy to w 5 Mojżeszowej, rozdział 8, że powinno być ono napisane na framudze drzwi naszego domu. Że kiedy mieszkamy, kiedy wchodzimy, to stale pamiętamy, że ta wielka rzecz, którą mamy czynić to kochać naszego Boga. I muszę o tym pamiętać. Muszę sobie o tym przypominać. Że to jest ta rzecz, którą mam robić. Że mam jedną wielką miłość, oraz jedną wielką pasję. Słuchamy Mateusza 6:33, co streszcza to wszystko. „Ale szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a wszystko inne będzie wam dodane”.

Ludzie, jak byśmy się odmienili, jeśli tylko wzięlibyśmy te dwa wersety na poważnie. Gdybyśmy spojrzeli na te wersety dwa, albo trzy razy na dzień. I jak powiedziałem tego poranka: czy nie jest to prawdą, że ty i ja możemy tygodniami nie przypominać sobie o najważniejszej rzeczy w chrześcijańskim życiu? Że Bóg wcielony, wyruszył do nas – zapominamy o tym. We wszystkich naszych zajęciach, w całym naszym zabieganiu.

I wszystko co robimy, mamy robić, ponieważ jest to wola Boża, oraz ponieważ przynosi to Bogu chwałę. Nawet najbardziej służebne zajęcia. Pytanie, które często samemu sobie zadaję: kiedy ostatnim razem wypiłeś szklankę wody na chwałę Boga? Że cieszysz się szklanką wody, na chwałę Boga. Kiedy pijesz ją wiedząc, że jest to dar od Boga, że przychodzi to od Niego i ma to do Niego powrócić w uwielbieniu.

Musimy przypominać sobie o Nim za każdym razem kiedy myślimy, za każdym razem kiedy spoglądamy na nasze ręce i stopy, za każdym razem kiedy bierzemy się za jakieś zadanie – mamy robić to na chwałę Boga.

Nie było nigdy momentu w życiu Paul’a Washer’a, że kochałem Boga tak, jak On na to zasługuje. I nigdy nie było momentu w moim życiu, że wychwalałem Boga tak, jak On na to zasługuje. Widzicie? To całkowicie zmienia postać rzeczy. Teraz nie jest to już mały legalistyczny system, który możesz sobie odznaczyć i powiedzieć, że jesteś prawym człowiekiem. Widzicie, świętość to następująca rzecz: jest to oddzielenie od rzeczy, które nie podobają się Bogu, aby być oddzielonym dla osoby Boga, aby cenić Boga ponad wszelkie rzeczy, nieskończenie ponad wszelkie rzeczy cenić Go i według tego żyć. Więc naszym celem jest uczenie się, wzrastanie w tej prawdzie, która mówi, że wszystko co robimy, mamy robić na chwałę Boga. Spotkałem ludzie na świecie, którzy nie tylko byli pochłonięci pasjami, ale byli przez nie kontrolowani. Ludzie, którzy byli kontrolowani przez pojedynczą pasję. Dam wam tego doskonały przykład: niedługo będziemy mieli Olimpiadę. W żaden sposób nie chcę mówić o niej w jakiś negatywny sposób, ale chcę użyć jej jako przykład. Są ludzie, którzy od kiedy mieli po 6 lat, nie robili nic poza bieganiem 100 – metrowego odcinka. Każdy dzień swojego życia, od kiedy mieli 6 lat. Czasami nie spali, nie mieli zainteresowań, nie mieli życia prywatnego, nie chodzili na randki, nie mieli absolutnie niczego w swoim życiu, a wszystko to w jednym celu: aby przebiec 100 – metrowy odcinek i zdobyć medal. Czy nie mam racji? Spójrzcie na gimnastyków – oni są absolutnie zdumiewający, ich ciała. Wielu z nich od kiedy mieli 3 lub 4 lata – wszystko co robili w życiu to tylko jedzenie i spanie, oraz ta pasja.

A teraz jesteśmy my. To nie jakiś złoty medal zawieszony na szyi, albo liść laurowy, który zostanie włożony na głowę i zwiędnie na następny dzień. Ale ty i ja jesteśmy powołani, abyśmy byli kontrolowani przez jedną pojedynczą pasję – czynienie woli Bożej i za koronę, która nie ginie.

Musimy starać się, by być w centrum Bożej woli.

Dał On nam jeszcze inną rzecz. Nie tylko jedną wielką miłość i jedną wielką pasję, ale również dał On nam Wielkie Posłanie.

Ludzie, my nie zostaliśmy stworzeni, byśmy żyli jak większość. Zostaliśmy stworzeni, by walczyć! Zostaliśmy stworzeni, by dążyć do celu! Zostaliśmy stworzeni, by pracować! Zostaliśmy stworzeni, by podbijać! Zostaliśmy stworzeni, by oddać siebie za coś co jest wieczne. Co Bóg przykazał Adamowi? By wyszedł i czynił poddanym i by wszystko w stworzeniu poddać harmonii, by było w zgodzie z wolą Bożą. Aby zarządzał wszystkimi rzeczami w kontekście Bożej woli. Teraz żyjemy w upadłym świecie. Świecie, który żyje w ciemności i śmierci. W Królestwie Złego. Rozprzestrzenionym po całym świecie. Ty i ja nie zostaliśmy powołani, by grać w gry komputerowe. Nie zostaliśmy powołani, by siedzieć przed telewizorem. Nie zostaliśmy powołani, by oddawać się błahostkom. Zostaliśmy powołani, by powiększać Królestwo. By żyć z pasją, by walczyć dla Niego. I aby tylko od czasu do czasu upuścić swoje miecze i spojrzeć w górę po uśmiech. Chcę walczyć! Nie chcę wygód! Nie chcę łatwizny na Syjonie! Ponieważ Królestwo Boże budowane jest nie przez tych, którzy odpoczywają łatwo na Syjonie, ale przez tych, którzy wychodzą na ulice i walczą. A bronie naszej bitwy nie są cielesne, są one potężne: modlitwa wstawiennicza, zwiastowanie ewangelii i ofiarnicza miłość. Ludzie, powstańcie o wy ludzie Boży! Róbcie to, do czego zostaliście powołani. Bądźcie dzielni i silni. I wiedzcie, że będzie was to kosztowało. Stajesz za Jezusem Chrystusem i Jego sprawą, i widzisz, że diabeł idzie już za tobą. Uderza cię z zewnątrz i wewnątrz. Ale na tym właśnie polega wojna! A więc dał On nam Wielkie Posłanie.
Chodzić po pokoju w nocy mówiąc: tam jest miejsce, tam jest miejsce, gdzie nie jest wielbiony, gnie nie jest wielbiony, nie mogę zasnąć, tam jest miejsce gdzie nie jest wielbiony. Jest miejsce gdzie flaga Syjonu nie powiewa. Po to zostaliśmy stworzeni. Aby odsunąć nasze małe, tymczasowe sprawy i oddać się dla tej jednej wielkiej bitwy.


Więc jeśli odsuniemy tę podstawową zasadę, a będziemy robić coś, aby się wykazać, robić coś pod publikę, coś wielkiego, to udowadniamy, że jesteśmy hipokrytami. Co jest najważniejsze w człowieku? Czy jest to posiadanie darów? Absolutnie nie.
Wielu najbardziej utalentowanych ludzi na świecie niszczy siebie i niszczą innych. Czego potrzebuje twoja żona, czego potrzebują twoje dzieci? Czego świat potrzebuje od ciebie? Podobieństwa Chrystusowi. Do tego powinniśmy zdążać. I to łamie moje serce. Czasami… nie chce mi się iść na konferencje, nie che mi się na nich głosić, czasami po prostu w pośrodku tego całego gadania, chcę po prostu wstać i powiedzieć: Wystarczy! Już znam wystarczająco wiele prawd, które mam stosować. Ja nie chcę tylko ich znać. Chcę się zmienić! I nie chcę się zmienić na tak zwanym „duchowym poziomie”, może lepszym słowem byłoby „publicznym poziomie”. Chcę się zmienić w głębi mojego serca. Że nawet jego myśli, najgłębsze wyrażenia tego, kim jest, jego pragnieniem było to, by być w zgodzie z wolą Wszechmogącego Boga. Najbardziej wolnym człowiekiem na świecie jest ten, który czyni siebie niewolnikiem doskonałego Mistrza. Gdzie Bóg się pomylił? I gdzie On tobie zawinił? Czy było kiedyś tak, że słuchałeś się Go, kiedy usłuchałeś Go i szukałeś Jego woli, a On poprowadził cię na manowce? Nigdy. Ale czy kiedykolwiek podążałeś własnymi drogami i byłeś prowadzony na manowce przez samego siebie? Zawsze. Dlaczego nie? Jest to ekstremalne, jest to świadome. 1 Tym. 4:7 „A pospolitych i babskich baśni unikaj, ćwicz się natomiast w pobożności”. Tutaj znajduje się ekstremalnie ważne pytanie: „Kiedy idę oglądać atletów, jest oczywiste co jedzą, co piją. On wstaje wcześnie rano, trenuje. Idzie do szkoły, znowu trenuje, je coś, idzie spać, czyta magazyny na temat swojego sportu, stale pracuje nad tym, żeby być lepszym. I my podziwiamy ich za to. Ale zobacz co Paweł mówi do ciebie: „Dyscyplinuj siebie w celu pobożności”. I znowu, ja chcę przedstawić to w sposób, w jaki możemy to zrozumieć. Czy ludzie, którzy najwięcej obserwują twoje życie, czy powiedzieliby, że podejmujesz pozytywne, prawdziwe, kroki w życiu, by wzrastać w pobożności? Usłyszałem wiele historii ludzi opowiadających o swoich ojcach. Mówili oni: „Wiesz można wiele dobrego powiedzieć o moim ojcu, ale rzeczą, która wywarła na mnie największy wpływ, było to, że każdego poranka, przed tym jak wychodził, by orać, robić to czy tamto, widziałem jak studiował Słowo Boże, widziałem jak się modlił. Usłyszałem tak wiele świadectw, że mogli oni patrzeć na swoich ojców i pomimo wszystkich ich wad i niepowodzeń wiedzieli jedno: ojciec na poważnie dyscyplinował się w pobożności.

Ludzie, musimy w to wierzyć, tak jakby nasze życie zależało od tego i zapewniam was, że zależy. I nie tylko nasze życie od tego zależy. W wielkim stopniu zależy od tego również życie naszych rodzin. Studiowanie Słowa.

Posłuchajcie mnie. Jak często krzyczysz do Boga prosząc Go o większą i większą manifestację mocy Ducha w twoim życiu? Dwie rzeczy o Duchu Świętym: pierwsza to to, że musimy prosić o większą manifestację Ducha w naszym życiu oraz, że musimy być ostrożni, chodzić jak po skorupce od jajka, żebyśmy nie zasmucali Duch Świętego. Co za cenny skarb. Żebyśmy Go nie zasmucali.

To są zasady, które mam nadzieję mogą wam pomóc. Bo one zarówno zraniły mnie, jak również mi pomogły. Pomódlmy się.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: