Boża litość (Charles Spurgeon)

Zmiłuję się, nad kim się zmiłuję, i zlituję się, nad kim się zlituję
Wyjścia 33:19

Nasi przeciwnicy tak oto przedstawiają sprawę: przypuśćmy, że jakiś ojciec potępiłby część ze swoich dzieci na skrajną nędzę, a innych uczyniłby skrajnie szczęśliwymi. Zrobiłby to ze swojej samowoli, czy byłoby to słuszne i sprawiedliwe? Czyż nie byłoby to brutalne i obrzydliwe? Moja odpowiedź brzmi: oczywiście, że by takie było; byłoby to obrzydliwe do największego stopnia. Proszę tylko nie przypisywać takich czynów dla Sędziego całej ziemi. W rzeczywistości sprawa przedstawia się tak samo przeciwnie, jak światło różni się od ciemności. Grzeszny człowiek nie jest w pozycji kogoś kto zasługuje na dobro, albo jest niewinny jak dziecko; Bóg zaś nie zajmuje miejsca niesprawiedliwego rodzica. Rozpatrzmy inny przykład, który posłuży nam do zobrazowania tej prawdy. Tak naprawdę to jest to jej dokładny opis. Pewna grupa kryminalistów, winnych najgorszych i najobrzydliwszych przestępstw jest sprawiedliwe skazana na śmierć, i muszą umrzeć, jeżeli król nie skorzysta z należnego mu prawa łaski i nie ułaskawi ich. Jeśli z dobrych i wystarczających powodów, o których wie tylko on sam, król postanawia wybaczyć tylko pewnej liczbie ludzi, a resztę pozostawić na egzekucję, to czyż jest tu jakieś okrucieństwo albo niesprawiedliwość? Jeśli z jakichś mądrych powodów koniec sprawiedliwości może być nawet lepiej wykonany przez oszczędzenie tych, którym zostało wybaczone, niż przez ich potępienie, podczas gdy w tym samym czasie, kara dla niektórych przyczynia się do honorowania sprawiedliwości prawodawcy, to któż ośmieli się znaleźć w nim winę? Nikt, zaryzykuję się powiedzieć, że tylko ci, którzy są wrogami państwa i króla. „Czy jest niesprawiedliwość w Bogu? Przenigdy” [Rzym 9:14].

Więcej fragmentów kazań: http://ewangeliczni.forumowisko.net/post/1113.htm#1113

Przedwieczne wybranie żadnym zniechęceniem dla poszukujących dusz

Zmiłuję się, nad kim się zmiłuję, i zlituję się, nad kim się zlituję

Wyjścia 33:19

Nasi przeciwnicy tak oto przedstawiają sprawę: przypuśćmy, że jakiś ojciec potępiłby część ze swoich dzieci na skrajną nędzę, a innych uczyniłby skrajnie szczęśliwymi. Zrobiłby to ze swojej samowoli, czy byłoby to słuszne i sprawiedliwe? Czyż nie byłoby to brutalne i obrzydliwe? Moja odpowiedź brzmi: oczywiście, że by takie było; byłoby to obrzydliwe do największego stopnia. Proszę tylko nie przypisywać takich czynów dla Sędziego całej ziemi. W rzeczywistości sprawa przedstawia się tak samo przeciwnie, jak światło różni się od ciemności. Grzeszny człowiek nie jest w pozycji kogoś kto zasługuje na dobro, albo jest niewinny jak dziecko; Bóg zaś nie zajmuje miejsca niesprawiedliwego rodzica. Rozpatrzmy inny przykład, który posłuży nam do zobrazowania tej prawdy. Tak naprawdę to jest to jej dokładny opis. Pewna grupa kryminalistów, winnych najgorszych i najobrzydliwszych przestępstw jest sprawiedliwe skazana na śmierć, i muszą umrzeć, jeżeli król nie skorzysta z należnego mu prawa łaski i nie ułaskawi ich. Jeśli z dobrych i wystarczających powodów, o których wie tylko on sam, król postanawia wybaczyć tylko pewnej liczbie ludzi, a resztę pozostawić na egzekucję, to czyż jest tu jakieś okrucieństwo albo niesprawiedliwość? Jeśli z jakichś mądrych powodów koniec sprawiedliwości może być nawet lepiej wykonany przez oszczędzenie tych, którym zostało wybaczone, niż przez ich potępienie, podczas gdy w tym samym czasie, kara dla niektórych przyczynia się do honorowania sprawiedliwości prawodawcy, to któż ośmieli się znaleźć w nim winę? Nikt, zaryzykuję się powiedzieć, że tylko ci, którzy są wrogami państwa i króla. „Czy jest niesprawiedliwość w Bogu? Przenigdy” [Rzym 9:14].

10 Komentarzy

  1. purytanin said,

    22 kwietnia, 2010 @ 12:26 pm

    gościu,

    Na moim blogu nie publikuję czyichś artykułów atakujących doktrynę predestynacji. Jeśli chcesz takowe wklejać lub dyskutować na ten temat, to zapraszam na odpiewiedni do tego wątek na forum: http://ewangeliczni.forumowisko.net/kalwinizm-vt89.htm

  2. Protestant said,

    2 marca, 2011 @ 9:38 am

    Ten artykuł to pokrętna i nie biblijna logika. Pismo Świete jasno mówi o tym, że Człowiek decyduje o swojej wieczności, jest w nim wiele przykładów osób, które będąc dziećmi Bożymi zrezygnowały z tego by służyć Bogu i utraciły łaskę Boża i zbawienie, ktore było im zagwarantowane tak długo jak utrzymywały kontakt z Bogiem, ktory jest źródłem zycia. np.Kain, nieposłuszni izraelici na pustyni, Król Saul i wiele innych postaci wystarczy tylko uważnie i z modlitwą czytać Biblie, a staje się to jasne. To co tu piszesz pięknie brzmi,ale nie ma żadnego biblijnego uzasadnienia.

  3. purytanin said,

    2 marca, 2011 @ 10:52 am

    „jest w nim wiele przykładów osób, które będąc dziećmi Bożymi zrezygnowały z tego by służyć Bogu i utraciły łaskę Boża i zbawienie” – doprawdy? możesz podać takie przykłady?

  4. Protestant said,

    3 marca, 2011 @ 10:05 am

    Król Saul, Kain, Judasz, Izraelici, ktorzy z powodu niewiary pogineli na pustyni,Anaiasz i Safira i wiele innych postaci.

  5. purytanin said,

    3 marca, 2011 @ 11:34 pm

    A dlaczego Protestancie twierdzisz iż te osoby kiedykolwiek miały zbawczą wiarę?

  6. Protestant said,

    4 marca, 2011 @ 7:24 am

    Dlatego, że Biblia nie rozróżnia rodzajów wiary na kategorie typu zbawcza pół zbawcza ćwierć zbawcza i niewystarczająca itp. Po prostu albo ta wiara jest albo jej niema Wskazane przeze mnie postacie wykazują to, ze na początku drogi swego życia posiadały taka wiarę ale ją utraciły lub zaniedbały z różnych przyczyn miedzy innymi pielęgnowanego grzechu.

  7. Protestant said,

    4 marca, 2011 @ 7:31 am

    Ponadto kto Tobie dał prawo orzekania o tym kto będzie lub kto nie bedzie zbawiony? Czy ty jesteś Bogiem Stwórzycielem, Zbawicielem i Sędzią człowieka?

    Biblia wyraźnie mówi o tym, że kto wytrwa w społeczności z Panem przez wiarę ten będzie zbawiony.

  8. purytanin said,

    4 marca, 2011 @ 9:54 am

    „Dlatego, że Biblia nie rozróżnia rodzajów wiary na kategorie typu zbawcza pół zbawcza ćwierć zbawcza i niewystarczająca itp”

    Doprawdy?

    Jak. 2
    19 Ty wierzysz, że Bóg jest jeden? Dobrze czynisz; demony również wierzą i drżą.

  9. Protestant said,

    5 marca, 2011 @ 6:35 pm

    Tekst z Listu Jakuba mówi o posiadaniu świadomości ,że istnieje Bóg i drżeniu przed nim, a nie o wierze jako postawie zaufania i uległości wobec Boga. Wszystkie wymienione przeze mnie postacie zaczynały życie z wiarą, ale w pewnym momencie odpadły od wiary to jest to o czym pisze autor listu do Hebrajczyków 3.

    Pomyliłeś demony z ludźmi ( to jest chyba rożnica) Purytaninie Biblia wyraźnie stwierdza ze wymienione przeze mnie postacie posiadały Wiarę której dawcą był Bóg,a jednak nie wytrwali w niej i dlatego zostali odrzuceni.

  10. Protestant said,

    5 marca, 2011 @ 6:47 pm

    I Sam. 15:1 Bóg posłał proroka Samuela by namaścił Saula na Króla czyżby Bóg polecił swemu prorokowi namaścić na króla Izraela człowieka który nie posiadał wiary i żywej więzi z Nim to nonsens (a może to szatan ustanowił Saula królem Izraela?). Przestudiuj uważnie historię króla Saula, a się przekonasz ,ze był to człowiek który w pewnym momencie na skutek poddania się demonicznemu działaniu zazdrości i nieposłuszeństwa Bogu stopniowo chylił się ku upadkowi opierając się przekonującemu go o grzechu działaniu Ducha Świętego, a jego historia jest jednym z Bożych ostrzeżeń świadczących o tym , że człowiek może dobrowolne zrezygnować ze zbawienia i tym samym je utracić.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: