Celibat (Michał Gomułka)

Piszę ten artykuł jako chrześcijanin w stanie wolnym do innych chrześcijan w stanie wolnym. Zacznijmy od tego: Jesteś normalny! Nic z tobą nie jest źle! Możesz być pewny że Jezus uznaje ciebie w stanie wolnym! Dzisiaj wielu chrześcijan w stanie wolnym podchodzi do swojego stanu jak do „przekleństwa.” Dlaczego jestem sam Panie? Czy mógłbyś mi zesłać tego męża albo tą żonę? Boże jak długo mam czekać? Albo jeszcze lepiej – małżeństwa w naszych kościołach na siłę próbują nas połączyć z osobami które wydają im się że będą odpowiednimi partnerami dla nas. „Single” w kościele są traktowani jako drugorzędni obywatele kościoła z którymi do końca wszystko nie jest tak jak powinno być według opinii tych którzy są w stanie małżeńskim.

A więc czy rzeczywiście bycie „singlem” jest takie złe? Zobaczmy co Pismo Święte ma nam do powiedzenia na ten temat. W Ewangelii Mateusza Jezus odpowiada swoim uczniom którzy mu powiedzieli że nie warto się żenić ponieważ jeśli nie można wziąć rozwodu za byle jaki powód to nie warto się żenić. Jezus odpowiada im w ten sposób w Ewangelii Mateusza 19:11-12:

Lecz On im odpowiedział: Nie wszyscy to pojmują, lecz tylko ci, którym to jest dane. Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; a są i tacy bezżenni, którzy dla królestwa niebieskiego sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje!

Jak widzimy Jezus pokazuje nam trzy kategorie ludzi dla których celibat jest opcją, bo jest to im DANE, celibat i małżeństwo są darem: mamy ludzi co od urodzenia są niezdatni do małżeństwa (po prostu nie chcą się żenić), mamy ludzi którzy przez innych ludzi są w celibacie jak żołnierze chwilowo, albo księża, i ostatecznie mamy takich którzy z własnej woli dla królestwa Bożego chociaż mają żądze cielesne wybrali celibat, aby służyć królestwu Bożemu.

Twój stan jako „single” może być tylko chwilowy do czasu dopóki Pan nie przywiedzie tej drugiej połówki. Jeżeli tak jest to powinieneś wykorzystywać ten czas maksymalnie, aby służyć Panu ponieważ On daje ci ten czas! Wyobraź sobie ile dobrych rzeczy możesz zrobić jako „single” bez męża lub żony. Kiedy się ożenisz albo wyjdziesz za mąż wiele drzwi do służby będzie niestety zamkniętych przed tobą! Nie marnuj swego stanu wolnego, ale maksymalnie wykorzystuj go dla Pana dopóki jesteś sam. Pamiętaj tylko raz jesteś „singlem.” Może jesteś singlem i nic nie robisz dla Pana i marnujesz ten drogocenny czas na głupoty, przed telewizorem, na imprezkach, z kumplami albo koleżankami w głupich okolicznościach, a potem narzekasz że jesteś sam/sama.
Zobaczmy co Apostoł Paweł mówi nam na temat celibatu w I Koryntian 7:8-9:

„Tym zaś, którzy nie wstąpili w związki małżeńskie, oraz tym, którzy już owdowieli, mówię: dobrze będzie, jeżeli pozostaną jak i ja. Lecz jeśli nie potrafiliby zapanować nad sobą, niech wstępują w związki małżeńskie! Lepiej jest bowiem żyć w małżeństwie, niż płonąć.”

Paweł mówi, że jeśli jesteś w stanie wolnym, to nie szukaj żony albo męża (ale szukaj najpierw królestwa Bożego i jego sprawiedliwości, a wszystko inne będzie ci dodane, Ewangelia Mateusza 6:33). Ale jeśli masz cielesne żądze i mocno płoniesz, to wstąp w związek małżeński, bo lepiej jest się ożenić niż płonąć i popełnić cudzołóstwo. Jednak wcześniej Paweł mówi tak w I Koryntian 7:7:

„Pragnąłbym, aby wszyscy byli jak i ja, lecz każdy otrzymuje własny dar od Boga: jeden taki, a drugi taki.”

Jak widzimy celibat i małżeństwo jest DAREM! Masz tylko dwie opcje, albo masz dar celibatu albo masz dar małżeństwa.

Może bardzo płoniesz i modlisz się o męża albo żonę, ale Pan na razie nie odpowiada, pytasz się co mam robić? Musisz odpowiedzieć sobie na bardzo ważne pytanie: „Czy robię bałwana z mojego przyszłego męża, przyszłej żony?” Jeżeli Jezus w tym momencie nie jest wystarczający dla ciebie, to twój przyszły mąż lub żona nigdy nie wypełnią tej pustki! Żadna kobieta i żaden mężczyzna nigdy ciebie nie zaspokoją ponieważ nie mogą! Są tylko ludźmi, tak jak ty! Radzę tobie, abyś całkowicie podjął / podjęła się szukania twarzy Jezusa w Słowie i poprzez modlitwę aż w końcu On stanie się całkowitym wypełnieniem twoich potrzeb, bo tylko Jezus może zaspokoić twe najgłębsze pragnienia. Święty Augustyn powiedział tak: „Stworzyłeś nas Panie skierowanymi ku Tobie i nasze serca są niespokojne dopóki nie spoczną w tobie.” Jeżeli małżeństwo jest jedyną rzeczą którą pragniesz za wszelką cenę teraz jako Chrześcijanin, to coś jest z tobą nie tak, pomyliłeś priorytety i z daru zrobiłeś dawce. Jezus powinien być na pierwszym miejscu w twoim życiu a dopóki nie będziesz całkowicie zaspokojony/a w Jezusie, nigdy tego nie znajdziesz w przyszłym małżonku.

Amy Carmichael, misjonarka do Indii, powiedziała tak: modliłam się o męża i wiem że Bóg wysłuchał moją modlitwę, lecz on jednak nigdy nie przyszedł”. Bóg odpowiada i wie co dla nas jest najlepsze. Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się nad tym, że małżeństwo jest poświęceniem? My sobie tak romantycznie gadamy pod nosem: „Och on/ona zaspokoją mnie, będzie tak pięknie, będziemy się kochać i chodzić za rączkę…” A co jak on, lub ona, już nie będą tacy piękni, co jeśli po miesiącu miodowym jej lub jemu przybędzie na wadze? Co zrobisz kiedy twoja piękna żona znajdzie się w szpitalu ze spaloną twarzą, bo była w wypadku? Czy dalej będziesz ją kochał? My nie zastanawiamy się nad tymi rzeczami! Paweł mówi że jest czas i sezon kiedy lepiej jest być samemu, szczególnie podczas czasu kiedy Chrześcijanie są prześladowani. Dużo łatwiej jest umierać wiedząc że nie zostawiasz swojej żony i dzieci bez ojca i męża. Paweł to podsumowuje tak w I Koryntian 7:26-35:

„Uważam, iż przy obecnych utrapieniach dobrze jest tak zostać, dobrze to dla człowieka tak żyć. Jesteś związany z żoną? Nie usiłuj odłączać się od niej! Jesteś wolny? Nie szukaj żony! Ale jeżeli się ożenisz, nie grzeszysz. Podobnie i dziewica, jeśli wychodzi za mąż, nie grzeszy. Tacy jednak cierpieć będą udręki w ciele, a ja chciałbym ich wam oszczędzić. Mówię, bracia, czas jest krótki. Trzeba więc, aby ci, którzy mają żony, tak żyli, jakby byli nieżonaci, a ci, którzy płaczą, tak jakby nie płakali, ci zaś, co się radują, tak jakby się nie radowali; ci, którzy nabywają, jak gdyby nie posiadali; ci, którzy używają tego świata, tak jakby z niego nie korzystali. Przemija bowiem postać tego świata. Chciałbym, żebyście byli wolni od utrapień. Człowiek bezżenny troszczy się o sprawy Pana, o to, jak by się przypodobać Panu. Ten zaś, kto wstąpił w związek małżeński, zabiega o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać żonie I doznaje rozterki. Podobnie i kobieta: niezamężna i dziewica troszczy się o sprawy Pana, o to, by była święta i ciałem, i duchem. Ta zaś, która wyszła za mąż, zabiega o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać mężowi. Mówię to dla waszego pożytku, nie zaś, by zastawiać na was pułapkę; po to, byście godnie i z upodobaniem trwali przy Panu.”

Wszyscy jesteśmy równi, niezależnie czy w celibacie, czy w stanie małżeńskim, tak samo równi przed Panem jesteśmy, nie czyni to nas gorszymi lub lepszymi jeśli jesteśmy single lub w stanie małżeńskim. Nie robi ciebie bardziej duchową osobą to, że jesteś w celibacie, człowiek w małżeństwie może być bardziej duchowy od osoby w stanie wolnej która nie służy Panu i nie wykorzystuje swojego stanu ku Jego chwale.

Co do daru celibatu – myślę, że tutaj nie chodzi o całkowite pozbycie się żądzy cielesnej, ale raczej o to, że z własnej woli, człowiek, dzięki łasce Bożej, potrafi walczyć z pożądliwościami i służyć w celibacie Panu Jezusowi. Nie jest to dar całkowitej ulgi od pożądliwości cielesnej – tak, że człowiek jest „martwy” wobec pożądliwościom ale raczej dar wytrwania w pokusach, aby służyć Panu i rozkrzewiać Ewangelię. Albo masz dar celibatu, albo masz dar małżeństwa, są tylko dwie możliwości. Jeden i drugi jest darem. Jeden i drugi jest równie wartościowy przed Panem.

W konkluzji, jako „single” wykorzystuj swój czas maksymalnie na służenie Panu, stawiaj go na pierwszym miejscu, szukaj Go. Nie próbuj zabierać się za osoby które nie są Chrześcijanami, zniszczą cię i twoją relacje z Panem! Nie bądź z nimi związany w obcym jarzmie! Nawet nie myśl o związku z niewierzącym tylko dlatego, że Pan nie przyprowadza ci małżonka teraz, może Pan właśnie w tym czasie poddaje cię próbie. Bracie i siostro celibat jest opcją! Proś Pana, aby pokazał ci jaki masz dar, małżeństwa czy celibatu. Nie zamykaj drzwi na celibat tylko dlatego, że wydaje się cięższy, małżeństwo jest równie ciężki. Postaw Jezusa na pierwszym miejscu, a On o resztę się zatroszczy. Nie ty, ale On wie najlepiej czego potrzebujesz w danej chwili, on jest Bogiem i Stwórcą, nie ty!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: