Ten, kto rozpoczął dobre dzieło w was (He who began a good work in you)

Ten, kto rozpoczął dobre dzieło w was
Ten, kto rozpoczął dobre dzieło w was
On wiernie go dokona
On wiernie go dokona
Ten kto rozpoczął dzieło
Wiernie go dokona w was

Jeśli twoje zmagania
Powoli zamieniają nadzieję
W rozpacz
Lub gdy przemiana trwa tyle
Że tracisz swą pieśń
W nocy
Możesz być pewny, że Pan
Ma swoją dłoń na tobie
Bezpiecznie i pewnie
On cię nigdy nie opuści
Jesteś Jego skarbem
A on ma upodobanie w tobie

Co się ze mną dzieje? (Charles Spurgeon)

„Poprowadził ich drogą właściwą” – Psalm 107:7

Zmienne doświadczenia często prowadzą zaniepokojonego wierzącego do zadawania pytania: „Co się ze mną dzieje? Szukałem światła, lecz oto nadeszła ciemność; szukałem pokoju, ale ujrzałem zmartwienie. Powiedziałem w swoim sercu: moja góra stoi pewnie, nic mnie nie poruszy. Panie, ty ukrywasz swoją twarz, a ja jestem zmartwiony. Jeszcze wczoraj jasno wiedziałem kim jestem; dzisiaj moje dowody na to są przyćmione, a moja nadzieja jest zachmurzona. Wczoraj mogłem wspiąć się na szczyt góry Pisgy i widzieć krajobraz po drugiej stronie góry, cieszyć się pewnością mojego przyszłego dziedzictwa; dzisiaj mój duch nie ma żadnej nadziei, lecz wiele lęków; zero radości, a wiele zmartwień. Czy jest to część Bożego planu dla mnie? Czy może być to drogą, którą Bóg zaprowadzi mnie do nieba?” Dawid powiedział, że Bóg: „Przywodzi ich do upragnionej przystani”. Przez chwałę i hańbę, przez zniesławienie i przez dobrą sławę; przez dostatek i przez ubóstwo, przez radość i przez udrękę, przez prześladowania i przez pokój. Przez wszystkie te rzeczy życie jest podtrzymywane i przez każdą z nich otrzymujesz jakąś korzyść. Czy może to być sposób w jaki Bóg przyprowadziłby mnie do nieba? Tak, tak właśnie. Zaćmienie twojej wiary, ciemność twojego umysłu, zasłabnięcia twojej nadziei – wszystko to jest częścią Bożej metody sprawienia byś dojrzał do tego wielkiego dziedzictwa, do którego wkrótce wejdziesz. Próby te mają na celu próbowanie i wzmacnianie twojej wiary – są to fale, które obmywają cię jak skałę przy brzegu morza; są to wiatry, które dmuchają w twoją łódź coraz szybciej w kierunku upragnionej przystani. O, nie myśl wierzący czytelniku, że twoje smutki nie należą do planu Boga; są one jego niezbędną częścią. „Musimy przejść przez wiele ucisków zanim wejdziemy do Królestwa”. Naucz się zatem nawet „uznawać to za najwyższą radość, gdy rozmaity próby przechodzimy”.

„O, daj pokój mojej drżącej duszy,
Spraw by czekała na twoją mądrą wolę świętą!
Nie widzę Panie jaki jest twój plan,
Lecz dobrze jest ze wszystkim, kiedy ty panujesz”

%d blogerów lubi to: