Żyjąc wiecznością (Leonard Ravenhill)

Fragmenty:

W księdze Malachiasza jest napisane, że Bóg ma księgę pamięci i myślę, że przed tym jak pójdziesz spać, dobrze byłoby zapytać Boga: „Co dzisiaj zapisałeś z mojego życia w Swojej księdze?” Czy wstajesz rano i dziękujesz Bogu za to, że jesteś czysty, czy to robisz?

Najbardziej przerażającą myślą, jaką kiedykolwiek miałem, jest pamiętanie o tym, że pewnego dnia będę musiał osobiście zdać sprawę ze swojego życia przed Bogiem. Nie będziemy osądzeni tylko z tego co uczyniliśmy, ale dlaczego to uczyniliśmy. Nie tylko z czynów, ale również z naszych motywów – co motywowało cię, że dzieliłeś się z innymi, dlaczego uczyniłeś to lub tamto.

Jakie jest moje sekretne życie, jakie są moje myśli? Bo Bóg nie dał nam tylko Jezusa Chrystusa, On dał nam wszystkie rzeczy. A ponieważ nie ma wystarczająco radości w domu Bożym, potrzebujemy rozrywki – rozrywka jest diabelskim zamiennikiem za radość. Myślę, że przed tym jak będziemy wytykać palcem świat, najpierw powinniśmy powiedzieć: „Spójrz, lepiej odziejmy się w wory pokutne, posypmy głowy popiołem i uniżmy się przed Wszechmogącym Bogiem”.

Kiedy czytam o Kościele opisanym w Nowym Testamencie, oni nie mieli wielkich budynków, oni nie mieli dobrze zarabiających ewangelistów, nie mieli wiele pieniędzy, nie mieli organizacji, nie potrzebowali występować w telewizji – ale powiem ci to: oni wywrócili świat do góry nogami!

Większość naszej radości to klaskanie w dłonie i dobra zabawa, a następnie rozmawianie o błahych sprawach tego świata.

O, być zatraconym w Nim, być pochłoniętym w Nim! Czy masz swoje serce tak blisko Boga, że dzielisz z Nim smutek nad światem i nad dzisiejszym kościołem, który zszedł na złą drogę? Bo jeżeli staniesz się dojrzały w Bogu, wszystkie karły w koło ciebie zaczną krytykować cię i szydzić z ciebie! Będą mówić: „Próbujesz być bardziej święty niż reszta z nas, tak?” Wiedz to, że ludzie, którzy są najbardziej waleczni dla Boga są ludźmi, którzy mają największe życie modlitewne. Jedyna rzecz, która przyniesie nam stałe zwycięstwo poprzez krew Chrystusa to mój osobisty czas oddany Mu, Synowi Bożemu. Moje wielbienie, w którym składam Mu hołd każdego dnia. To coś więcej niż tylko moja służba, to coś więcej niż tylko dawanie datków. Chodzi tu o to, że kocham, że wielbię, że wywyższam i obejmuję Go jak gdyby za stopy. Czy wiesz dlaczego świat jest biedny i chory? Dlatego, że nie wiemy jak się modlić, oto dlaczego. Jak powiedziałem to już wiele razy i powtórzę jeszcze raz: żaden człowiek nie jest większy od swojego życia modlitewnego. Pozwól mi poobserwować człowieka przez jakiś czas, niech zobaczę jak się co dzień modli, a powiem ci co o nim myślę, i jak wielki wydaje mi się być jego majestat w Bogu.

Panie, przebacz i na nowo rozpal w nas ogień. Zabierz od nas naszą światowość, pomóż nam zawsze żyć pamiętając o wartościach wiecznych. Człowiek, który dał początek Przebudzeniu duchowemu, powiedział: „Boże, postaw wieczność przed moimi oczami”.

Jeśli nie możemy żyć jako inny rodzaj ludzi na tym świecie, to nie mamy prawa tutaj żyć. A jeśli staniemy się ludźmi, którzy są naprawdę zanurzeni w posłuszeństwie, poddanymi całkowicie woli Bożej, nie dbającymi o opinię ludzi, nie proszącymi o więcej datków, by roztrwonić je na nas samych, a takimi, którzy powiedzą: „O Boże, chcę móc stanąć w twojej straszliwej obecności”, to jak mówi apostoł Jakub – wtedy „nie zawstydzimy się Jego nadejścia”.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: