Błogosławieni, którzy się smucą (Charles Spurgeon)

15 lipiec

Błogosławieni, którzy się smucą; albowiem oni pocieszeni będą” Mat. 5,4

Przez dolinę łez idziemy do Syonu. Można by mniemać, że w niesieniu cierpienia i poczuciu błogości zachodzi sprzeczność; jest to pozorne, gdyż wszechmądry Zbawiciel łączy je w błogosławieństwie. A co On złączył, tego człowiek nie rozłączy. Smucić się z powodu grzechów naszych własnych i innych ludzi — jest przywilejem świętych, którym On Swoich wiernych wyróżnia. Gdy Duch łaski wylany został na dom Dawida lub na innego męża, łączyło się z tym także cierpienie. Przez święte znoszenie cierpienia otrzymujemy najlepsze z błogosławieństw Bożych, mianowicie — pocieszenie Pańskie. Okazując cierpliwość w doświadczeniu, będziemy błogosławieni nie tylko u Pana, ale Chrystus Pan nazywa nas już teraz błogosławionymi.

Duch Święty na pewno pocieszy serca, które cierpią z powodu grzechu. Sprawia to Krew Pana Jezusa i oczyszczająca moc Świętego Ducha. Ci, którzy się smucą z powodu wielkich grzechów miasta, w którym żyją w danej epoce, są pocieszani zapewnieniem, że Bóg będzie uwielbiony, pomimo buntu człowieka, skierowanego przeciwko Niemu. Zaprawdę pocieszeni będą oczekując rychłego i całkowitego wyzwolenia od grzechu, jak też nadzieją powtórnego przyjścia Pana Jezusa po Kościół, aby już na wieki przebywać przed chwalebnym obliczem Swego Pana.

Klejnoty Obietnic Bożych (1958 r.)

%d blogerów lubi to: