Wielka zamiana (Paul Washer)

Sednem Ewangelii jest zamiana, która zachodzi pomiędzy Chrystusem, a wierzącym człowiekiem. Na krzyżu Chrystus stał się przekleństwem, aby na nas mogła zostać przekazana świętość Jezusa. Paul Washer wyjaśnia co to właściwie oznacza:

Pomyśl, przez całe swoje życie, przez całe swoje życie zarówno ja jak i ty, ani na chwilę, ani na chwilę nie miłowaliśmy Boga jak On na to zasługuje. Czy jesteście tego świadomi? Nie było nawet chwili w cały twoim życiu, że miłowałeś Boga jak On na to zasługuje. A Chrystus miłował Ojca w każdej chwili każdego dnia Swojego życia dokładnie tak, jak Ojciec na to zasługuje. Nigdy nie było chwili w naszym życiu, że zrobiliśmy coś doskonale na chwałę Boga – ani razu! Ale każdy czyn, każde słowo, każda myśl Chrystusa były doskonale na chwałę Boga. Chcesz być zbawiony przez swoje dobre uczynki? Oto co musisz zrobić: musisz naśladować, imitować Jezusa Chrystusa pod każdym względem, od swojego urodzenia aż do śmierci. Myślę, że rozumiesz iż nie udało ci się. Pomyślcie o tym. Ktoś zapytał mnie kiedyś: „Bracie Paul, co jest największym grzechem?” Mówiąc na wpół poważnie powiedziałem, że podejrzewam iż złamanie największego przykazania, a największym przykazaniem jest miłowanie Boga z całego serca, duszy i umysłu. Ani wy ani ja nigdy tak nie miłowaliśmy. Ale Chrystus zawsze tak miłował. Pomyślcie o tym. Jaką Osobą On był. Co za wspaniała Osoba, która chodziła po tej ziemi. Ale czytamy tutaj, że „On tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił” – co to oznacza? Jeśli wiecie cokolwiek o teologii, wiecie, że przychodzimy teraz do bardzo niebezpiecznego miejsca. Co to oznacza, że Ojciec uczynił Jezusa grzechem za nas? Niektórzy z największych teologów na świecie powiedzieli, żeby być bardzo bardzo ostrożnym w mówieniu na ten temat: nie mów za dużo, ani nie mów za mało – to bardzo trudny tekst. Przeczytaliście go wiele razy, ale czy kiedykolwiek zastanawialiście się o czym tu tak naprawdę jest mowa? Czy oznacza to, że kiedy Jezus był na krzyżu w jakiś sposób Jego doskonała natura stała się skażona i zepsuta, czy stała się grzeszna, czy w jakiś sposób Jego wspaniała Osoba stała się czymś moralnie złym i skażonym tak jak grzech? Czy o to tu chodzi? Absolutnie nie. Na tym krzyżu nigdy nie było chwili, w której byłby czymś innym niż nieskazitelnym Barankiem Bożym, absolutnie doskonałym. Co więc oznacza, że został On uczyniony grzechem? Odpowiedź znajduje się w drugiej części tego wersetu. Czytamy: „On tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w Nim stali się prawością Bożą”. Musimy zastanowić się jak wierzący człowiek staje się prawy. Co to oznacza, że wierzący staje się prawy. Nie polega to na tym, że w momencie, w którym ktoś uwierzy w Chrystusa, staje się doskonale prawy i nigdy już nie zgrzeszy. Nie oznacza to, że stają się oni doskonale prawymi stworzeniami, które nie są w stanie grzeszyć. Pojęcie to jest prawniczym, sądowym pojęciem. Oznacza ono, że w momencie, w którym uwierzysz Chrystusowi, przed tronem Boga stajesz się prawnie bez zarzutów. Teraz nie tylko jesteś prawnie zadeklarowany jako bez zarzutów przed Bogiem, ale stajesz się kimś, kogo Bóg traktuje jako kogoś bez zarzutów przed Nim. Czy nie jest to wspaniała prawda? On prawnie ogłosił cię bez zarzutów przed Nim, z powodu tego, co Chrystus uczynił dla ciebie. A następnie traktuje cię jako kogoś, kto jest bez zarzutów przed Nim. Nie na podstawie tego jak przeżyłeś dany dzień, ale na podstawie doskonałego, ukończonego dzieła Chrystusa. Zobaczmy co to oznacza, że Bóg uczynił tego, który nie znał grzechu by stał się grzechem za nas. W żaden sposób nie oznacza to, że na krzyżu Chrystus stał się zepsuty albo skażony co do Swojej osoby lub natury. Oznacza to, że grzech Bożych ludzi został przeniesiony na Chrystusa. Nasz grzech został położony na Niego. Kiedy wierzący uwierzą w Jezusa, nie tylko jest im przebaczone, ale prawość Chrystusa jest im dana. To tak jakby byli ubrani w prawość Chrystusa. Ale na krzyżu nasz grzech został położony na Chrystusa. Widzicie to? To było przeniesione na Niego, uważano że to był Jego grzech. Chociaż był On nieskazitelnym, nieskalanym, czystym Barankiem Bożym, nasz grzech został położony na Niego, nasza wina została położona na Niego, a Ojciec potraktował Go, jak powinien potraktować nas. Widzicie to? Jak powinien nas potraktować? Gniew Boży, prawe oburzenie Boga powinno zostać wylane na całą ludzkość z powodu naszych przestępstw, ale nasza wina została położona na Chrystusa, a to, na co my zasługiwaliśmy, zostało położone na Niego. Wina, którą poniósł, była naszą winą. Była to przekazana wina. Ale to nie zmniejsza bólu. To była prawdziwa wina.

Całość kazania: Kazanie o Ewangelii Jezusa Chrystusa http://ewangeliczni.forumowisko.net/post/4989.htm#4989

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: