Masz dwa wyjścia (Paul Washer)

Przyszła do mnie dziewczyna, była załamana i powiedziała: „Chcę być zbawiona”. Wiedziałem w jakim była stanie, dobrze znałem jej ojca i odpowiedziałem jej „Ale ile razy już się nawracałaś? Ile razy zmówiłaś modlitwę grzesznika?” Odpowiedziała: „Sześć”. „I nie pomogło, prawda?” „Nie, moje życie jest podłe i grzeszne, jestem pusta i zgubiona”. A więc nie ma sensu byś powtórzyła znów ten sam błąd, prawda?” „Nie ma, a więc co muszę zrobić?” „Pójdź do domu i krzycz do Boga jakby piekło otwierało się by cię pochłonąć i wołaj do Boga by cię zbawił”. Przyszła następnego wieczoru i była po prostu rozdarta, całkowicie załamana, powiedziała: „Wołałam do Boga przez całą noc – nie odpowiedział mi i zasnęłam. Odkąd się obudziłam jestem w takiej rozpaczy, bo nie wiem co mam zrobić. Co mam zrobić?” „Masz dwa wyjścia” (większość z was pomyśli, że to jest okrutne), powiedziałem: „Masz dwa wyjścia: przestań wołać do Boga i pójdź do piekła albo wołaj dalej aż cię zbawi”. Poszła do domu. Następnego wieczoru byłem z jej ojcem i rozmawialiśmy o tym. Był on podekscytowany – większość ojców byłaby wściekła – ale on był podekscytowany sposobem w jaki Bóg działał w życiu jej córki. Płakaliśmy tam, człowiek ten modlił się o swoją córkę, kiedy zaczęła się muzyka, powrócił do ławki, ja usiadłem na przodzie i wciąż wołałem o tą dziewczynę, i nagle ktoś potrącił mnie. Otworzyłem swoje oczy i to była ona: całkiem rozpromieniona. Powiedziałem: „Co się stało?” Odpowiedziała: „Gdyby cały świat zebrał się by powiedzieć mi, że jestem zgubiona, wciąż miałabym pewność, że mój Bóg usłyszał moje wołanie i zbawił mnie”. „A więc co się stało?” „Wołałam całą noc, zasnęłam w całkowitej rozpaczy, nie wiedziałam co mam robić, wstałam następnego poranka, i jak tylko moje oczy otworzyły się, zobaczyłam, że Bóg mówi do mojego serca: ‚Ja zbawiłem cię córko’”. Powiedziała: „Miłość Boża została wylana w moim sercu”.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: