Wartość Chrystusa (Paul Washer)

Pewnego razu, po tym jak głosiłem, przyszedł do mnie młody człowiek, był on bardzo podekscytowany i powiedział: „Masz rację bracie Paul, Jezus jest wszystkim, czego potrzebujemy!” A ja mu odpowiedziałem: „Młody człowieku, Jezus jest wszystkim, co posiadamy”. Oprócz Niego nie ma nic. Albo jesteś w chrześcijaństwie, albo nie; jesteś w jednej rzeczywistości albo w innej. Musisz to zrozumieć. Albo jesteś w Adamie, albo w Chrystusie. Albo jesteś w śmierci, albo jesteś w życiu. Albo jesteś w ciele, albo jesteś w Duchu. Albo jesteś potępiony, albo wyzwolony. I to idzie tak bez końca. Jedyną rzeczą, jaką posiadamy, jest Chrystus.

W Chrystusie, w Chrystusie. To właśnie dlatego apostoł Paweł szaleje w swoim Liście do Efezjan. On nie wie nawet kiedy ma postawić kropkę. On po prostu rozpisuje się i rozpisuje, ponieważ to wszystko jest: „W Nim, w Nim, w Chrystusie, w Bożym Synu, w Nim”. To wszystko jest o Chrystusie. Tu nie ma nic o tobie. I dlatego ja uwielbiam to, co napisał dawny pisarz hymnów, który powiedział: „Niczego w moich rękach nie przynoszę”! To jest Chrystus, albo nie ma nic. I lepiej chciej, żeby tak było. Dlaczego? Bo jeśliby było 99,99% Chrystusa, a 0.01% ciebie, poszedłbyś do piekła. To Chrystus i tylko Chrystus.

W Przysłów 17:15 – jest problem: „Każdy kto usprawiedliwia nikczemnego jest obrzydliwością dla Boga”. Pomyśl o tym wersecie przez chwilę. Zobacz czego on nas naucza. Każdy kto usprawiedliwia nikczemnego człowieka jest czym? Obrzydliwością dla Boga. Ale co jeśli radowaliśmy się w ciągu ostatnich kilku minut? Bóg usprawiedliwił nas pomimo tego, że byliśmy nikczemni. Czy ktokolwiek widzi problem? Jeśli Bóg mówi, że każdy kto usprawiedliwia nikczemnego jest obrzydliwością dla Niego, to jak Bóg może usprawiedliwić ciebie, który jesteś nikczemny, a samemu nie stać się obrzydliwością? Jest to największy problem w całym Piśmie. I to o tym właśnie jest cała ewangelia. Największym dylematem w całej Biblii jest to: Jeśli Bóg jest sprawiedliwy, On NIE MOŻE ci przebaczyć.

Czasem słyszę ewangelistów mówiących: „Bóg mógł być sprawiedliwy z tobą, ale zamiast bycia sprawiedliwym, był On kochający”. Wiesz co to oznacza? Boża miłość jest niesprawiedliwa. Czy widzicie to? Ludzie mówią wiele głupich rzeczy.

Ten jeden Człowiek mógł cierpieć przez kilka krótkich godzin na tym drzewie i zbawić mnóstwo ludzi od wieczności w piekle, ponieważ ten Człowiek był wart więcej niż wszyscy ludzie razem wzięci. Kiedy teologowie mówią o doskonałej ofierze Chrystusa, oni nie mówią tylko, że był On bezgrzeszny, oni mówią również o nieskończonej wartości wydanego życia.

[…]

Musiał umrzeć ktoś, kto był człowiekiem. Musiał umrzeć ktoś, kto był Bogiem. I Chrystus spełnia oba te wymagania.

Z kazania: Akropolis chrześcijańskiej wiary (Paul Washer)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: