Świadomość grzechu (Charles Spurgeon)

Jeśli miałbym zobrazować upamiętanie w pierwszym etapie, namalowałbym człowieka z zawiązanymi oczami idącego ścieżką, na której pełzają najbardziej jadowite węże; węże te owinęłyby się wokół jego talii jakby były pasem i zwisałyby jak bransolety na jego nadgarstkach. Człowiek ten nic nie widzi, nie wie gdzie się znajduje i wyobraża sobie, że ma na sobie pas wysadzany drogimi kamieniami. Wtedy zdjąłbym opaskę temu człowiekowi, by doznał zgrozy i zdumienia przez odkrycie czym naprawdę są jego wyobrażone bransolety i pas. Spojrzałby za siebie i ujrzałby ścieżkę pokrytą wężami. Patrzy przed siebie i widzi same jadowite stworzenia; patrzy wokół siebie i widzi węże szykujące się do tego, aby go udusić. Aby pomóc ci zrozumieć sytuację tego biednego człowieka, jego twarz namalowałbym jako przerażoną, zrozpaczoną, owładniętą smutkiem i desperackim szukaniem ucieczki oraz zmartwioną niepokojem bezradności. Odpowiedz sobie teraz na pytanie: Czy kiedykolwiek byłeś tak bosko oświecony? Nigdy nie uwierzyłbym, że kiedykolwiek się upamiętałeś, jeżeli NAJPIERW nie otrzymałeś takiego boskiego oświecenia na temat swoich grzechów. Nie mogę oczekiwać, by ślepe oko widziało brud swojej ręki w ciemności. Tak samo nie mogę wierzyć, że człowiek może dostrzec swój własny grzech, jeżeli nie był nadnaturalnie oświecony przez Boga.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: