Nie pokładam nadziei w sobie lecz w Chrystusie – Paul Washer

Napisy: kliknij YouTube –> CC

Sytuacja na świecie

Obserwuję to co dzieje się obecnie na świecie i mam w związku z tym trochę przemyśleń, którymi chciałbym się dzisiaj podzielić. Po pierwsze warto zwrócić uwagę na globalny kryzys ekonomiczny, również intrygujące są przewroty władzy w krajach islamskich.

Bogate kraje takie jakimi niegdyś były USA czy Grecja są w bardzo nieciekawej sytuacji ekonomicznej. Ich długi rosną w zatrważająco szybkim tempie. Dług Publiczny USA powiększa się o niewyobrażalną sumę bibliona dolarów rocznie, a teraz wynosi ponad 14 bilionów: http://pl.wikipedia.org/wiki/D%C5%82ug_publiczny_USA

Prawda jest taka, że to pociąg ekspresowy pozbawiony hamulców zmierzający w przepaść. Pytanie nie brzmi „Czy?” ale „Kiedy?” zadłużone kraje ogłoszą niewypłacalność, co w przypadku takich potęg jak USA może mieć skutki tylko tragiczne lub nawet może prowadzić do wojen, wcale nie mniejszych niż II wojna światowa. Ludzie protestują przeciwko temu systemowi, ale nie wiedzą, że to prowadzi do ustalenia Nowego Porządku Świata http://pl.wikipedia.org/wiki/Nowy_porz%C4%85dek_%C5%9Bwiata

Nowy Ład to inaczej scentralizowanie władzy w rękach garstki ludzi, która wcale nie ma dobrych zamiarów.

Dodajmy do tego zamieszki w krajach islamskich, gdzie pod pretekstem demokratyzacji dochodzi do ustanowiania rządów wrogich chrześcijaństwu.

OK, po co w ogóle o tym piszę? Otóż chodzi mi o to, że nie żyjemy w spokojnych czasach i wcale nie zanosi się, że będzie bardzo spokojnie w najbliższej przyszłości. A kiedy to się już stanie, będzie to tylko cisza przed burzą:

„Gdy mówić będą: Pokój i bezpieczeństwo, wtedy przyjdzie na nich nagła zagłada, jak bóle na kobietę brzemienną, i nie umkną.” 1 Tesaloniczan 5,3

Jaka powinna być nasza odpowiedź?

„Przeto nie śpijmy jak inni, lecz czuwajmy i bądźmy trzeźwi.” 1 Tesaloniczan 5,6

Obecny system rzeczy przeminie jak słoma rzucona w ogień:

„Dlatego w jednym dniu przyjdą jego plagi, śmierć i boleść, i głód, i spłonie w ogniu; bo mocny jest Pan, Bóg, który go osądził.” Apokalipsa 18,8

To co się dzieje wokół nas powinno nas alarmować i pobudzać do oddawania się służbie Bożej, a nie rzeczom tego świata:

Mateusza 6
(33) Ale szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a wszystko inne będzie wam dodane. (34) Nie troszczcie się więc o dzień jutrzejszy, gdyż dzień jutrzejszy będzie miał własne troski. Dosyć ma dzień swego utrapienia.

Kto męstwo ujrzeć chce (John Bunyan)

Kto męstwo ujrzeć chce
Niech tutaj przyjdzie
Nie zachwieje taki się
Chociaż wicher wieje
Nic nie przeszkodzi
Kroczyć drogą
Jego celem jest
Być pielgrzymem

Kto nękać będzie go
Ponurą nauką
Zawstydzony będzie sam
Jego siła większa jest
Żaden lew nie wystraszy go
Olbrzyma pokona
Bo prawo ma
Być pielgrzymem

Strach ani diabeł zły
Nie zniechęcą go
Bo wie, że w końcu on
Życie otrzyma
Myśli złe odejdą
Ludzi się nie będzie bał
Trudził się będzie noc i dzień by
Być pielgrzymem

Wędrówka Pielgrzyma

Dzień i noc (Charles Spurgeon)

 

I nastał wieczór, i nastał poranek – dzień pierwszy” Rodz. 1,5

Czy było tak nawet na samym początku? Czy światło i ciemność podzieliły czas pierwszego dnia? Nic zatem dziwnego, że moja sytuacja też się zmienia z blasku słońca powodzenia do północy niedoli. Nie zawsze w moim życiu będę oświetlany przez południowe słońce, muszę oczekiwać sezonów żałoby i braku dawnych radości, szukając swojego Umiłowanego podczas nocy. I nie jestem w tym osamotniony, bo wszyscy umiłowani Pańscy musieli śpiewać pieśni, w których mieszał się wyrok z miłosierdziem; próba z wyzwoleniem; żałoba z rozkoszą. Jednym z postanowień Boskiej opatrzności jest to, że dzień i noc nie ustaną zarówno w duchowym jak i w naturalnym stworzeniu aż dojdziemy do ziemi, o której jest napisane: „nie będzie już tam nocy”. Co zarządza nasz niebiański Ojciec jest mądre i dobre. Co zatem powinnaś czynić moja duszo? Po pierwsze naucz się być zadowolona z tego boskiego porządku, naśladuj też Joba by przyjmować zło z ręki Pana tak samo jak i dobro. Następnie rozważ słowa „nastawaniem poranku i wieczora do wesela pobudzasz”. Chwal Pana za słońce radości kiedy wschodzi; chwal Go za mrok wieczoru kiedy zachodzi. Jest piękno zarówno we wschodzie słońca jak i w zachodzie, śpiewaj o tym i wychwalaj Pana. Tak jak słowik śpiewaj w każdej godzinie. Wierz że noc jest tak samo potrzebna jak i dzień. Rosa łaski opada obficie w nocy smutku. Nie ustawaj służyć w żadnych okolicznościach. Podczas dnia niech twoim sloganem będzie praca, w nocy zaś zmień go na czuwanie. Każda godzina ma swój obowiązek, trwaj w swoim powołaniu jako sługa Pański aż nagle pojawisz się w Jego chwale. Moja duszo, twoje wieczory podeszłego wieku i śmierć zbliżają się szybkim krokiem – nie bój się tego, bo to część dnia; a Pan powiedział: „Osłonię go przez wszystkie dni”.


 

Nie daj się zwieść

%d blogerów lubi to: