Charles Spugeon o Przyjściu Pana

Tak ten XIX-wieczny kaznodzieja napisał o dniu Pochwycenia Kościoła, który odbędzie się po Wielkim Ucisku:

Kiedy będziemy przechodzić pośród ludzi w ten ostatni wielki dzień ze spokojem i pogodą ducha, ludzie będą zdumieni. Zapytają nas: „Jak to możliwe, że jesteście tak radośni? Jesteśmy pełni trwogi, a nasze przerażenie zatrzymuje nasze serca”. A my wtedy zaśpiewamy nasz hymn ślubny, naszą pieśń weselną: „Pan przyszedł! Pan przyszedł! Alleluja!” Płonąca ziemia będzie pochodnią, która oświetli weselną procesję; niebiosa będą drżeć jakby były poruszane przez tańczące anioły na chwalebnych godach; a gwałtowny huk i uderzenia żywiołów będą tylko pomagać nam wykrzykiwać chwałę sprawiedliwemu i straszliwemu Bogu, który jest naszą niezmierną radością.

Spurgeon, „The Joyful Anticipation of the Second Advent,” 42:603.

%d blogerów lubi to: