Putin – czy grozi nam III wojna światowa?

Każda epoka ma swojego wielkiego wodza. W XIX w. Bonaparte podbił niemal całą Europę. W XX w. Hitler rzucił się nie tylko na Europę, ale również na Amerykę. Dzisiaj Putin usiłuje poszerzyć granice swojego imperium o wschodnią część Ukrainy. Krym już przyłączył, wygląda na to, że wkrótce Donbas również przejdzie pod Kreml. Czy Putin ma takie ambicje jak panowie Adolf i Napoleon? Wiceprzewodniczący Dumy Władimir Żyrinowski oznajmił:

„III wojna światowa – to najważniejsza decyzja. Jestem przekonany, że została już podjęta. Będzie stopniowo podawana do wiadomości, by oni się zastanowili, czy chcą znowu spalonej Europy”.

Nie są to słowo jakiegoś blogowicza – to bardzo poważne groźby przewodniczącego trzeciej siły politycznej Rosji.

Żyrinowski kontynuuje:

„Co zostanie z krajów bałtyckich? Nic nie zostanie. Stacjonują tam samoloty NATO. W Polsce jest system obrony przeciwrakietowej. Los krajów bałtyckich i Polski jest przesądzony. Zostaną zmiecione. Nic tam nie pozostanie”.

Polacy jako pierwsi przeciwstawili się Hitlerowi, bo ufali w pomoc Anglii: https://www.youtube.com/watch?v=WPzBLDpLYa8

Te nadzieje zakończyły się dla Polski katastrofalnie – miliony istnień ludzkich odeszło na tamten świat.

Tak jak Niemcy zniszczyli całą polską armię w przeciągu miesiąca, tak też stanie się to z krajami Europy Wschodniej w przypadku wojny z Rosją:

„Będziemy zmuszeni zniszczyć je na pół godziny przed startem. W tym celu będziemy musieli dokonać nalotów dywanowych, aby wykluczyć możliwość, że gdzieś pozostanie choć jedna wyrzutnia, choć jeden samolot. Słowem – krajów bałtyckich nie ma, Polski nie ma”.

Wniosek z tego prosty: nasi politycy muszą zrozumieć, że wojna z Rosją oznacza samobójstwo. Tak, trudno się z tym pogodzić, ale to prawda. Powinniśmy pomagać Ukrainie, ale nie w sposób militarny. Polacy powinni wczuć się w rolę swoich babć i dziadków żyjących w czasach wojny i pomyśleć: czego potrzebują ludzie, którzy są bez domów, wody i gazu? Na pewno w pierwszej kolejności nie myśleli oni by otrzymać pistolet i zabić kilku Niemców czy Rosjan. Im najbardziej potrzeba żywności i dachu nad głową. I to my możemy im dać. A problemy terytorialne trzeba rozwiązywać drogą dyplomacji, a nie groźbami w stylu: „My wam pokażemy gdzie raki zimują!”.

Tak, to jest trudne, bo serce człowieka jest ze swojej natury złe i chce odpłacać złem za zło. A kto pamięta o nakazie Jezusa by miłować swoich wrogów i modlić się za nich? Kto pamięta o tym, że Jezus nigdy nie nawoływał do buntu przeciwko tym, którzy nas w jakiś sposób ograniczają?

„A kto by cię przymuszał, żebyś szedł z nim jedną milę, idź z nim i dwie” Mat. 5,41

„A Ja wam powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych i módlcie się za tych, którzy was prześladują” Mat. 5,44

I to jest najtrudniejsze – bo wymaga od nas pokory. Zamiast nienawidzić ludzi, którzy wszczynają wojny, módlmy się za nich. Pomagajmy czyniąc dobro, a nie podsycając oliwy do ognia poprzez nawoływanie do zabijania. To oczywiste, że ludzie, którzy naśladują władcę rządzącego w powietrzu, będą postępować źle. Popatrzmy na siebie: czy my wprowadzamy pokój?

Reklamy

1 komentarz

  1. Kamil said,

    Sierpień 19, 2014 @ 5:23 pm

    Jest dosyć niezwykłe, że reformowani bracia zajmują się (w jakimś sensie) eschatologią, ale na pewno nie jest to zła rzecz. W ostatecznym rozrachunku sprawa jest większa niż Putin (i nie mówię tutaj nawet o arcy – architekcie zła). Są na tym świecie ludzie, którym nie wystarczą miliardy dolarów i bajeczne dobra materialne…. zrobią wszsytko aby zdobyć coś czego pieniądze nie mogą kupić, a splugawiona grzechem ludzka dusza pożąda – „boskości”.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: