Boża Suwerenność (John MacArthur)

W dzisiejszych czasach nauka biblijna staje się coraz mniej popularna. W Kościołach głosi się cuda, ekumenię z Kościołem katolickim, a dawne doktryny głoszone przez Reformatorów odeszły do lamusa. Jedną z takich doktryn jest doktryna suwerenności Bożej. Pomijanie tej doktryny często skutkuje w nieefektywnej ewangelizacji i braku zrozumienia nawrócenia. A głoszenie biblijnych doktryn w kościołach (jak np. doktryny wybrania) uchodzi dzisiaj za głoszenie herezji. Dlatego powinniśmy walczyć o to, aby prawda na nowo została głoszona w kościołach.

Jeśli jest wybranie, to po co ewangelizować?

Większość ludzi ma mylne wyobrażenie o kalwinizmie, jest to temat tabu w polskich zborach, a kalwinistów nierzadko nazywa się heretykami. Zacznijmy od definicji słowa “kalwinizm”. To wiara w to, że Bóg wybrał niektórych ludzi do zbawienia. Biblia nigdzie nie mówi, że Bóg wybrał wszystkich, a mówi, że wybrał “nas”, to jest wierzących w Jezusa Chrystusa: Ef. 1,4 “w nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata”. Dlaczego więc ta doktryna budzi tyle kontrowersji? Jednym z argumentów arminian (przeciwników teologicznych kalwinistów) jest to, że skoro Bóg i tak wybrał kogo ma zbawić, to nie ma potrzeby głoszenia ewangelii, bo kto ma być zbawiony, to będzie zbawiony, a kto nie ma być zbawiony, to cokolwiek byśmy robili, i tak zbawiony nie będzie. Filmik w tym wpisie wyjaśnia, że prawdziwe dziecko Boże nie będzie używać kalwinizmu jako pretekstu do braku zaangażowania w ewangelizację.

Kalwinizm (lub teologię reformowaną) wyznawał bynajmniej nie tylko Jan Kalwin. Oprócz tego francuskiego teologa kalwinizm wyznawali purytanie, Charles Spurgeon, George Whitefield, J. C. Ryle, Jonathan Edwards, Paul Washer czy John MacArthur i wielu innych. Wszystkich ich łączyła pasja dla zgubionych dusz i ich posługi przyczyniły się do nawróceń wielu tysięcy ludzi. Współcześnie jednak ludzie tak bardzo nie lubią tej doktryny, że głoszą szereg kłamstw dotyczących kościołów i kaznodziejów, którzy wyznają tę doktrynę. Przeczytałem ostatnio taki tekst na stronie ChlebzNieba: „Aktualnie największym kościołem kalwińskim jest kościół Anglikański, który stał się ikoną apostazji i upadku moralnego duchowieństwa”. Tekst ten jest nieprawdą, ponieważ aktualnie Kościół Anglikański nie wyznaje kalwinizmu (np. arcybiskup Justin Welby jest arminianinem), a w kościele tym znajduje znajduje się skrzydło prokatolickie i niedawno część tego skrzydła przeszła do Kościoła rzymskokatolickiego (arminianistycznego). Zachęcam więc do obejrzenia filmu i głębszego zastanowienia się nad Bożym wyborem i ludzką odpowiedzialnością do głoszenia ewangelii.

%d blogerów lubi to: