Nie pracuj tylko dla pieniędzy

To, co robimy dla innych, robimy jednocześnie dla Chrystusa. Pieniądze, które zarabiamy, nie są naszymi pieniędzmi, lecz należą do Boga. Żyjąc z tą perspektywą, bardzo ciężko być leniwym lub niezadowolonym. Problem polega na tym, że bardzo często zapominamy o tym i myślimy, że pracujemy dla siebie. Zachęcam do przeczytania krótkiego artykułu na temat pracy.

Nie pracuj tylko dla pieniędzy

Nicholas Davis

falling_change_giving-smallJako nosiciele obrazu Boga jesteśmy wzywani do pracy tak, jak Bóg pracował w tworzeniu świata. Często zapominamy, że przykazanie Boże do wykonywania pracy zostało wydane przed upadkiem Adama i wygnania z Edenu, a nie po! Wezwanie do działania jest powołaniem, a nie tylko pracą. Zbyt często chodzimy do pracy tylko dla wypłaty i zapominamy co Bóg robi za naszym pośrednictwem.

Martin Luther często mówił o tym, że Bóg nosi maskę naszego sąsiada. Wielu chrześcijan od dawna wierzy, że tylko przez posługę naszym sąsiadom w powołaniach świeckich służymy samemu Jezusowi Chrystusowi.

Pomyślmy o słowach naszego Pana o karmieniu głodnych:

Bowiem łaknąłem, a daliście mi jeść; pragnąłem, a daliście mi pić; byłem odmiennym, a ugościliście mnie; byłem nagi, a przyodzialiście mnie; zachorowałem, a odwiedziliście mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do mnie. Wtedy odpowiedzą mu sprawiedliwi, mówiąc: Panie, kiedy widzieliśmy cię łaknącym, a nakarmiliśmy; albo pragnącym, a daliśmy ci pić? Kiedy też widzieliśmy cię odmiennym, a ugościliśmy; albo nagim, a przyodzialiśmy? Albo kiedy widzieliśmy cię chorym, czy w więzieniu, a przyszliśmy do ciebie? Zaś Król odpowiadając, powie im: Zaprawdę, powiadam wam, cokolwiek zrobiliście jednemu z tych najmniejszych moich braci mnie zrobiliście. Mat 25:30-40

Jeśli żywimy innych to ostatecznie karmimy Chrystusa. W okazywaniu gościnności wobec naszych sąsiadów, zapraszamy Chrystusa do naszych domów. W trosce o ubogich troszczymy się o odzienie dla Chrystusa. W odwiedzaniu chorych, prezentujemy współczucie Chrystusa. Te małe działania, nieznaczne i niepostrzegane czynności — w oczach Boga — wspaniałe, znaczące i zauważalne.

Gdy to rozpoznamy nawet najbardziej prozaiczne zadania w naszym życiu mogą stać się praktyką naszej wiary w namacalny sposób. Łatwo jest siedzieć w wieży z kości słoniowej i rozmawiać o teologii lub wyjechać do obcego kraju pełnego przygód, aby służyć Jezusowi. Jest znacznie trudniej zmieniać pieluchy, wynosić śmieci i przychodzić do wymagającej, nudnej słabo płatnej pracy na czas.

Więc następnym razem, jak będziesz się martwić, że twoje życie się nie liczy lub jak następnym razem pomyślisz, że to co robisz każdego dnia nie ma znaczenia — pamiętaj Bóg mówi, że to ma znaczenie. Ty się liczysz. Twoje życie się liczy. Twoja praca robi różnicę.

Przyj do przodu w pozornie prozaicznych wydarzeniach codziennego życia. Bóg działa poprzez te wydarzenia, aby pomagać innym nawet wtenczas, jak nie widzisz jak On działa. Twoja motywacja pochodzi nie od Ciebie, ale od samego Jezusa Chrystusa. Więc nie chodź tylko do pracy. Spełnij swoje powołanie!

Tłumaczenie: Marlena Wozowicz

https://corechristianity.com/resource-library/articles/dont-just-go-to-work-for-a-paycheck

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: