„Powiedz księdzu” – czyli jak wilk tłumaczy wilka

Czas skończyć z głaskaniem pastorów-wilków. Apostoł Piotr przyrównuje ich do świni, która wraca do swojego błota i psa który wraca do swoich wymiocin. W liście do Galacjan Paweł wypowiada anatemę na tych złych pracowników mówiąc: „Niech będzie przeklęty każdy, kto głosi inną ewangelię”.

O tym, że Kościół katolicki głosi kłamstwa na temat zbawienia chyba nie trzeba przypominać. Według katolicyzmu przystępowanie do sakramentów jest niezbędnym warunkiem zbawienia. Na zbawienie trzeba zasłużyć modląc się do Maryi (grzech bałwochwalstwa), uczestnicząc regularnie we mszy (która zaprzecza ostatecznej ofierze Chrystusa) oraz wykonywać inne pozornie dobre uczynki. Katolicyzm jest arcydziełem szatana. Nie dość, że głosi on, że na zbawienie trzeba zasłużyć (co już jest potępiającą herezją), to jeszcze wymaga on ewidentnego grzeszenia (poprzez składanie pokłonu idolom, papieżowi, świętym itp.), aby zaskarbić sobie łaski u Boga. Sam to przeżyłem przez 19 lat mojego życia, więc doskonale wiem jak skuteczne jest to kłamstwo i jak mocno wpływa ono na psychikę zgubionego katolika.

Pracownicy papieża (dawniej jezuici, a teraz wszelkiej maści liderzy katoliccy) dokonali niezwykłego osiągnięcia. Otóż weszli oni we wszeteczny układ z pastorami, którzy nie tylko nie ostrzegają swoich owiec przed wilkami, ale wręcz otwierają zagrodę i przywołują wilki, aby pożerały owce.

Takimi złymi pastorami są niewątpliwie Billy Graham (już zmarły) oraz jego syn Franklin Graham, który kontynuuje działalność swojego ojca. Billy Graham w rozmowie z Larrym Kingiem powiedział:„Mogę mieć wątpliwości co do swojego zbawienia, ale jestem w 100% przekonany, że Jan Paweł II jest teraz w niebie”. Tym stwierdzeniem Billy udowodnił ponad wszelką wątpliwość, że nie był nigdy moim bratem. Nie wierzę w to, aby wykształcony biblijnie chrześcijanin nie potrafił ocenić papieża, którego dewizą było „Totus Tuus” (Cały twój Maryjo) jako człowieka zgubionego. Polecam obejrzeć mój filmik na temat Billy’ego Grahama https://www.youtube.com/watch?v=NjNhHgrhMJ0

W krucjatę w Polsce Franklina Grahama zaangażowany był Kościół Chrześcijan Baptystów, Kościół Chrystusowy, Kościół Zielonoświątkowy i inne. Spotkałem też pastora z Kościoła Ewangelicznych Chrześcijan, który namawiał mnie do tego zaangażowanie się w tym przedsięwzięciu.

Franklin Graham wygłosił kazanie, po którym zaprosił ludzi do przyjęcia Jezusa jako swojego Pana i Zbawiciela. Następnie powiedział, że jeśli ktoś wyszedł na murawę stadionu i poprosił Jezusa o przebaczenie, to właśnie je otrzymał. Jest to zdaniem Paula Washera największa herezja ewangelicznego chrześcijaństwa. Polecam filmik: https://www.youtube.com/watch?v=zttcVpCBg58

Ale tłumaczowi nie wystarczyło płytkie, heretyckie głoszenie. Pastor Henryk Wieja, bo on był tym nadgorliwym tłumaczem, uznał, że musi skłamać i dodać do wystąpienia Franklina słowo, którego on nie wypowiedział.

W 1:46:13 Graham mówi: „Tell the pastor what you did here”, a tłumacz-kłamca mówi „żebyście powiedzieli księdzu, pastorowi, co uczyniliście dzisiaj”. https://www.youtube.com/watch?v=N9wqoqh22cE&t=106m12s

Sam tłumaczyłem kazania i wiem, że błędy to rzecz nieunikniona. Ale wstawienie słowa „ksiądz” to celowe kłamstwo mające na celu ukłon w stronę Rzymu. Wieja chce, aby ci, którzy są gorliwymi katolikami, nie zmieniali kościoła, ale pozostali w swojej zwodniczej religii. Bóg go za to rozliczy. Henryku Wieja, jesteś arcyheretykiem. Będąc posłuszny Biblii piętnuję ciebie i każdy kto należy do Boga ma obowiązek wystrzegać się ciebie. Ciekawe czy zostałeś za to napomniany przez współorganizatorów Festiwalu Nadziei. Śmiem wątpić…

%d blogerów lubi to: