Wiersz o Lutrze w święto Reformacji

Na drzwiach w Wittenberdze słuchać młota huk
To mnich Martin przybył do kościoła wrót

Przybija tezy swe do drzwi kościoła
I niech się dzieje Boża wola

Rok 1517, 31 października to data
Którą protestanci zapamiętają na lata

Ten augustianin nie poszedł na wygodę
Ryzykował życie, aby zyskać niebiańską nagrodę

Widział niedolę mas, oszukaną przez papieży
Postanowił Słowem Bożym w błąd uderzyć

Kiedy moneta zabrzęczy
Dusza w czyśćcu już się nie męczy

To była Rzymu maksyma
Luter już tego nie wytrzymał

Przetłumaczył Biblię, aby ludzie sami czytali Słowo
I poznali zbawienie, które zyskuje się darmowo

Łaską zbawieni jesteście, potrzebna wam wiara
Nie da wam tego papieski odpust czy tiara

Reformacja rozniosła to słowo w wielu krajach
Ale Szatan nieustannie wciąż działa

Wielu dziś twierdzi, że papież to brat
Chcą wprowadzić nowy światowy ład

Wy nie krytykujcie nas, my was dofinansujemy
Wilków w wasze stado wpuścicie, targu dobijemy

Luter odetchnął z ulgą gdy w papiestwie antychrysta dostrzegł
Przed fałszywą jednością Reformator nas ostrzegł

„Choć diabłów pełen byłby świat,
Co połknąć nas by chcieli,
My nie boimy się ich zdrad,
Będziemy tryumf mieli”.

Polecam: Warownym grodem jest nasz Bóg – hymn M. Lutra

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: