Jak zostać odstępcą?

Zaniechanie dróg Bożych może doprowadzić do tego, że Bóg poprowadzi nas w coraz to większe pokuszenie. Mówił o tym Don Currin we fragmencie kazania zatytułowanym jak zostać odstępcą:

Ta prawda jest dzisiaj tuszowana. Papież mówi, że znaczenie słów Jezusa w modlitwie „Ojcze nasz” jest takie, że mamy prosić o to, aby Bóg nie pozwolił nam ulec pokusie, a nie o to, żeby nas nie prowadził nas na pokuszenie, bo Bóg nikogo nie prowadzi na pokuszenie. Dlatego francuscy biskupi już zaakceptowali wersję „Nie pozwól, abyśmy ulegli pokusie”, a włoska Biblia katolicka została zmieniona na „Nie opuszczaj nas w pokusie”. To wszystko są parafrazy, a nie wierne tłumaczenia greckiego tekstu.

Charles Spurgeon tak oto odniósł się do tej kwestii:
„Nie wódź nas na pokuszenie”. „Nie może być lepszego tłumaczenia greki niż to, które jest przed nami. W grece zdanie to nie brzmi ‚Nie opuszczaj nas w pokusie” ani nic w tym rodzaju. Angielskie tłumaczenie tekstu, który jest najbliższe oryginałowi mówi: ‘Nie wódź nas na pokuszenie’. Wszelkie ujmowanie tekstu, wykręcanie czy przekręcanie go nie może oddać innego sensu niż nasz przekład tekstu. Bójmy się próbować ulepszyć Boże doskonałe Słowo, a kiedy nasze teorie nie będą się zgadzać z natchnioną prawdą Bożą, to zmieńmy nasze teorie, ale nigdy nie ważmy się ani na chwilę przesunąć nawet jedno słowo Boga ze swojego miejsca”.
Serce papieża niewątpliwie uległo zatwardzeniu, dlatego nie powinno nas dziwić, że pokusił się o zmianę Modlitwy Pańskiej i edycję tekstu biblijnego. Nie słyszałem jeszcze o żadnym papieżu, który by faktycznie się nawrócił i porzucił bałwochwalstwo. Bóg może poprowadzić na pokuszenie w tym sensie, że pozwala on człowiekowi kontynuować życie w swoim grzechu i dlatego naszym zadaniem jest badać swoje serce i prosić Boga, aby nie pozwolił nam zatwardzać swojego serca.
Grzech zatwardza serce. Niestety jednym z grzechów, która zdają się być akceptowane w ewangelicznym świecie jest ekumenizm z głosicielami fałszywej ewangelii.

Marek Handrysik ze społeczności w Świętochłowicach tak oto odniósł się do kwestii ekumenizmu:
„Osoby ewangelicznie wierzące, które biorą udział we wspólnych ewangelizacjach, czy modlitwach wraz z katolikami winne są oszustwa poprzez okrojenie poselstwa Ewangelii, nie ostrzeżenia katolików o grożącym im piekle, a jeśli doszło do wspólnej modlitwy, to także grzechu bałwochwalstwa. Moim zdaniem coś takiego jest grzechem, który całkowicie odbiera duchową moc i jeśli osoby takie nie będą pokutowały, to obawiam się, że w dniu sądu mogą usłyszeć słowa: idźcie ode mnie precz (Mt 7:21-22) choćby nawet tłumy nawróciły się w wyniku ich działań”.
Źródło: http://www.zajezusem.com/pdf/ekumenia.pdf

Oby więcej braci głosiło tak jak Marek Handrysik. Kościół stałyby się bardziej czysty i pozbawiony domieszki zakwasu, który całe ciasto zakwasza.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: