Odstępstwo Kościoła Zielonoświątkowego

Kościół Zielonoświątkowy w RP zmienił swoje prawo wewnętrzne i od września 2019 kobiety mogą w tym kościele pełnić funkcję pastora. Wiemy, że wszystko współdziała ku dobremu dla tych, którzy Boga miłują. Myślę więc, że nie jest to wcale zła wiadomość dla prawdziwych wierzących, którzy wciąż należą do KZ. To po prostu kolejny, bardzo dobitny znak, że KZ nic z prawdziwym kościołem nie ma wspólnego. Prawdziwi wierzący powinni jak najszybciej opuścić tę organizację i znaleźć jakiś biblijny kościół.

Pewnego razu postanowiłem odwiedzić zbór zielonoświątkowy Mariana Biernackiego. Słyszałem opinie o tym pastorze, że stoi on na straży Słowa Bożego. Przejrzałem literaturę chrześcijańską, która była dostępna w zborze Biernackiego i natknąłem się na magazyn „Chrześcijanin” wydawany przez KZ. Przeczytałem w nim artykuł biskupa Marka Kamińskiego o tym, że kobiety mają prawo być pastorkami. Zbór ten, mimo że nie akceptuje decyzji KZ odnośnie ordynowania kobiet na pastorki, to sprzedaje literaturę, która to popiera.

I to jest kolejny dowód na to, że bezsensem jest należenie do denominacji, a szczególnie do takiej, która w sposób otwarty sprzeciwia się prostej nauce Słowa Bożego. Należenie do takiej denominacji przynosi więcej szkód niż korzyści. Ludzie potrzebują jasnego stanowiska od swoich przywódców co jest dobre a co złe. Jeśli na półkach zborowicze mogą przeczytać artykuły antybiblijne, to powoduje to totalny mętlik w głowie. O wiele lepiej być niezależnym zborem i bardziej efektywnie protestować przeciwko złu, które dzieje się w tzw. kościołach chrześcijańskich.

Biernacki wyraźnie opowiada się za biblijnym, męskim modelem przywódctwa w kościele: https://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2018/09/czy-mam-juz-przestac-sie-dziwic.html?fbclid=IwAR2c8m3PD8V6BRQZmZvGNZMj3WYMgFEKOU37ew-pTC21k1RkQMKhKkrh6PQ

Teraz pozostaje tylko nazwać rzeczy po imieniu, odstępców nazwać odstępcami i iść dalej. Nie można wchodzić w układy z przestępcami duchowymi. Niech mają swój kościół i niech ordynują na pastorów kobiety, a później osoby LGBT (jak to się już dzieje za granicą). My, którzy należymy do Pana, nie miejmy z tym nic wspólnego.

Prorok na ślubie Puritana?

Już od dawna piszę o charyzmatykach, ale ten artykuł jest szczególnie wymowny, bo dotyczy mojego życia osobistego. Otóż na moim ślubie pojawił się… prorok. Oj, warto się zastanowić kogo zapraszamy. Jedną z zasad życia Jordana Petersona jest: „Uważaj z kim dzielisz się dobrymi wiadomościami”. W przeciwnym wypadku mogą oni skorzystać z zaproszenia i narobić niemało zamętu.

Podczas uroczystości prorok poczuł, że Bóg przemawia do niego następującymi słowy:

“Przerwij uroczystość. Powiedz publicznie do panny młodej: Tak mówi Pan. Masz przed sobą wybór. Albo być posłusznym Bogu i nie wyjść za mąż za tego mężczyznę, albo być nieposłuszna i zawrzyj z nim związek małżeński”.

Na szczęście ów prorok stchórzył i się nie odezwał. Kilka dni po ślubie napisał do mojej żony o słowie, które dostał od Boga i że nie próbował jej powstrzymać tylko dlatego, że bał się jej reakcji podczas ślubu. Po kilku dniach ów prorok napisał całkowicie inną wiadomość – a mianowicie, że został on zdemonizowany i jakiś demon chciał powstrzymać to małżeństwo. Czyli przyznał się do bycia demonicznym prorokiem, który na szczęście stchórzył i nie wygłosił słowa, które jak mniemał, było od Boga.

Myślę, że przykład wystarczająco dobitny i zmuszający do myślenia. Nie powinniśmy tolerować proroków w naszych kościołach. Osoba, która twierdzi, że dostaje słowo od Boga, może głosić słowo od demonów i nie ma sposobu by stwierdzić od kogo dane słowo otrzymuje. Tego typu prorocy są heretykami i powinni być wykluczani ze zborów. Są to szczególnie niebezpieczne jednostki, które sieją zamęt i mogą doprowadzić do rozwodów, dalszych herezji i wszystkiego co piekielne.

Ale niestety w naszym kraju charyzmatycy działają w najlepsze. I nie tylko działają, ale są uwiarygadniani przez ewanglicznych liderów poprzez wspólne inicjatywy. To zdjęcie mówi więcej niż 1000 słów: prorocy i przywódcy ewangeliczni na jednym zdjęciu wspierając inicjatywę wspólnej ewangelizacji… https://ewangeliczna.pl/wizja2050/ewangelizacja/ Ci prorocy prowadzą warsztaty ewangelizacyjne i dla liderów w całej Polsce w ramach współpracy Wizja Ewangeliczna Polska.

Nie bójmy się pisać swoich przemyśleń. Gdy jest brak sprzeciwu, to nie dziwmy się, że jest tak jak jest.

Polecam artykuły o propagatorach Benny Hinna, którzy są promowani przez „Ewangeliczną Polskę”.

https://purytanin.wordpress.com/2009/07/31/kosciol-chrzescijan-wiary-ewangelicznej-sekta/?fbclid=IwAR20687vMNTBGV-Zof4jH3imgY5dORKky1OhCc6SKhhmJNDIRdaJoGwJ15g
Wypowiedź Andrieja Stiepanowa znajduje się pod komentarzem nr 71.
https://purytanin.wordpress.com/2018/10/06/poczet-heretykow-jerzy-przeradowski/?fbclid=IwAR2zHDUH4eVBst3phz0LxJke5PfAp55IiEOYa0jCPOrm6c9MHNYTub5zqDc
Uzdrowiciel Przeradowski również wypowiedział się pod moim artykułem.

P.S. Skoro demon chciał, abym się nie ożenił, to chyba znaczy, że robię coś niebezpiecznego dla jego imperium? Na to wygląda…

Mistycy atakują

Wysłuchałem bardzo ciekawego wywiadu naszego rodaka Petera Słomskiego z redaktorem książki “Dalego od Rzymu, Blisko Boga”, Richardem Benettem. Wykład ten omawia dzieje polskiej reformacji i świetnie opisuje jej rozwój i upadek: True Polish Christian History.

Piotr (którego znam osobiście i bardzo cenię) daje ciekawe informacje o tym jak święty katolicki Ignacy Loyola zniszczył protestantyzm w Polsce. Loyola był jezuitą i mistykiem. Oznacza to, że poszukiwał on osobistego, doświadczalnego kontaktu z Bogiem i Maryją. Te metafizyczne doświadczenia bardzo wpłynęły na jego religijność – do ekstremalnego stopnia. Powiedział on nawet, że „Tak dalece winniśmy być zgodni z Kościołem katolickim, ażeby uznać za czarne to, co naszym oczom wydaje się białe, jeśliby Kościół określił to jako czarne”. Loyola założył „Towarzystwo Jezusowe”, które później zaczęto nazywać „jezuitami”. Jezuici skutecznie powstrzymali rozpowszechnianie Pisma Świętego w naszym kraju, jak również nauk Marcina Lutra i innych Reformatorów podczas tak zwanej „Kontrreformacji”. Polska z potęgi europejskiej straciła swoje znaczenie na arenie międzynarodowej, a rosnąca nietolerancja wobec innych wyznań doprowadziła do upadku Rzeczypospolitej w następnych stuleciach.

W drugiej części tego artykułu chciałbym skupić się na mistycyzmie. Mistycyzm w wydaniu katolickim Loyoli polegał na wielogodzinnej medytacji i oczekiwaniu na Boże nadprzyrodzone działanie. Według jezuity Tadeusza Kotlewskiego, Loyola podczas modlitwy doświadczał następujących przeżyć:

„Łzy; radość i odpocznienie duchowe; intensywne pocieszenie; podniesienie umysłu; Boże oświecenia; duchowe smakowanie i duchowa słodycz; widzenia wyobrażeniowe i umysłowe; słowa nadprzyrodzone; objawienia; uczucie miłosnego przylgnięcia; Boski dotyk; rozpalenie w miłości; pocieszenie bez uprzedniej przyczyny; radość duchowa, która pociąga do rzeczy niebieskich; pokój i uciszenie duszy w Stwórcy i Panu; Boże natchnienia”.

Te intensywne doświadczenia utwierdzały go w przekonaniu, że służy on Bogu. Jednak jako biblijnie wierzący wiemy, że Loyola Bogu nie służył. Doprowadził on do upadku odrodzenia duchowego w Polsce poprzez Kontrreformację. Mistyka nie jest Bożym sposobem komunikowania się z Bożym ludem. Bóg w przeszłości przemawiał do ludzi wyraźnym, fizycznym głosem, a nie przez subiektywne odczucia i „wewnętrzny głos”. Mistyka to fałszywa duchowość, ale niestety jest ona bardzo mocno propagowana w dzisiejszych kościołach ewangelicznych poprzez mistykę zielonoświątkową. Jednak, jak powiedział John MacArthur, tego typu doświadczenia „to nie jest wiara – to jest niewiara szukająca potwierdzenia”. Mistycy katoliccy i zielonoświątkowi poszukują czegoś więcej niż prawdy Słowa Bożego – poszukują oni nowego objawienia i nadprzyrodzonego zapewnienia, że są oni dziećmi Bożymi.

Ten trend, niestety, będzie się tylko pogłębiał. Jestem realistą i wiem, że charyzmania będzie się szerzyć w kościołach. Nowo wybrany przewodniczący Aliansu Ewangelicznego Marek Kamiński to nie tylko ekumenista (podobnie zresztą jak jego poprzednik Mateusz Wichary), ale to również fanatyczny mistyk, który źródło duchowego przebudzenia upatruje w darze języków i innych mistycznych przeżyciach, o czym można się przekonać słuchając jego wykładu: https://www.youtube.com/watch?v=lk4pSDbk0Mg

To, co się dzieje w kościołach, jest pożałowania godne. Prawie w każdym zborze są ludzie, którzy poszukują mistycznych przeżyć, a zdrowa biblijna nauka nie cieszy się zbytnią popularnością. Bijmy na alarm, utwórzmy ruch oporu przeciwko tym zwiedzeniom. Zostaliśmy rozbici przez jezuitów w 16 wieku, nasz kraj spotkała ruina duchowa i polityczna. Teraz jezuici mają swojego papieża, z którym flirtują pastorzy, a „telewizje chrześcijańskie” sieją spustoszenie duchowe. Prezes telewizji „chrześcijańskiej” TBN Polska opowiadał w swoim kazaniu jak Duch Święty kazał kopnąć dziecko pozbawione kończyn w powietrze i wylądowało już całe i zdrowe. Tą telewizję promują zielonoświątkowi mistycy (w tym oczywiście biskup KZ Marek Kamiński).

Bratanek Benny Hinna płacze czytając MacArthura

Dokonałem tłumaczenia fragmentu wywiadu Justina Petersa z Costi Hinnem – bratankiem Benny Hinna. Kiedyś był współpracownikiem jednego z największych i najbogatszych zwodzicieli charyzmatycznych na świecie (wynajmowali hotel za 25000 dolarów za noc), a teraz biblijny pastor zwalczający charyzmatyczne herezje.

No i aż miło posłuchać jak służba Johna MacArthura przyczynia się do otwierania ludziom oczy. Jak widać, atakowanie błędu jest skuteczne i daje obfity owoc.

Costi Hinn’s Testimony & Justin Peters: Dividing from Deception – SO4J-TV | Show 1

I wtedy przydzielono mi wygłoszenie kazania na temat fragmentu z Ew. Jana 5,1-17, który mówi o uzdrowieniu przy zadzawce przy Bramie Owczej. Pastor Tomy dał mi komentarz MacArthura – tego samego, któremu mój wujek chciał rozwalić głowę karabinem maszynowym Ducha Świętego, o czym mówił w telewizji TBN. To był autor komentarza. Czytam i jestem powalony toną cegieł, jak robię obserwacje odnośnie tekstu biblijnego. Mam listę faktów odnośnie głoszenia, bo jestem szkolony i obserwuję ten tekst. Mówię:

– Jest tutaj wielu ludzi, ale tylko jeden został uzdrowiony.

Zaznaczał słowo „natychmiast”.

– Więc został on uzdrowiony natychmiast. Czyli uzdrowienie to nie proces, to coś, co dzieje się natychmiast. Jeśli ktoś czegoś takiego dokonuje, to będzie to natychmiastowe. Jak Bóg uzdrawia, dzieje się to natychmiast.

Następnie patrzę co mówią faryzeusze. Mówią:

– Kto powiedział ci, żebyś wziął łoże i chodził? Co ty robisz?

– Nie wiem. Tamten człowiek mi powiedział.

A ja mówię:

– Co?!

A John MacArthur pisze tak:

– Jednym z najbardziej okrutnych kłamstw współczesnych uzdrawiaczy przez wiarę jest to, że jeśli masz wystarczająco wiary i robisz pewne określone rzeczy, to Bóg na pewno uzdrowi.

Następnie MacArthur komentuje, że Bóg jest suwerenny w uzdrawianiu. I tutaj przypominam sobie o zasianym wcześniej ziarnie na temat suwerenności Bożej, o tej bombie prawdy, którą wcześniej zasiał mój trener od baseballa. I wtedy zaczynam płakać. Nie robię tego często, ale w tamtym momencie musiałem. I domino stale upadało. Był to proces trwający około 3 lata.

Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=kDu-FKWweU8&t=24m4s

Bratanie się z wilkami

Wyobraźmy sobie człowieka, który żyje w luksusie i obiecuje uzdrowienie wszystkim, którzy prześlą mu ostatniego dolara. Człowiek ten wynajmuje hotele za 100 000 zł za dzień. Raczej byśmy go nie rekomendowali prawda?

Dla każdego człowieka, który nie został omamiony religijnym kłamstwem, ten człowiek jest szarlatanem – ciągnie on zyski z ludzkiej łatwowierności, czasami spowodowanej desperacją z powodu ciężkiej choroby. Nie powinniśmy mieć wyrozumiałości dla takiej osoby. Biblia mówi nawet, że nie powinniśmy go pozdrawiać:

“Jeśli ktoś przychodzi do was i tej nauki nie przynosi, nie przyjmujcie go do domu i nie pozdrawiajcie go, albowiem kto go pozdrawia, staje się współuczestnikiem jego złych czynów” (2 list Jana 2,1-11).

Nie powinniśmy być życzliwi wobec człowieka, który niszczy wiarę ludzi, wyzyskuje najuboższych oraz głosi kłamstwa na temat Boga. Biblia nazywa takich ludzi fałszywymi prorokami i w Starym Testamencie byli oni kamieniowani. Mam w tej chwili na myśli m.in. Benny Hinna, który wynajmuje hotel za 100 000 za dzień. Wystarczy wpisać w Youtube filmik „Benny Hinn Exposed by his own Nephew!!!”, aby się przekonać, że to co piszę, to prawda.

A co robi znany pastor Francis Chan – absolwent Master’s Seminary, czyli seminarium biblijnego założonego przez jednego z najwybitniejszych nauczycieli Biblii Johna MacArthura? Francis Chan nagania ludzi na konferencje z udziałem szarlatana Benny Hinna: https://www.youtube.com/watch?v=kIWmc0O7NEQ

Francis Chan naraża ludzi na stanie się mięsem wilków w owczych skórach. Chan używa swojej popularności w celu zwodzenia ludzi. Jest on szczególnie niebezpieczny, ponieważ zyskał on aprobatę biblijnie wierzących chrześcijan i jeśli nie są oni ugruntowani, mogą paść ofiarą takich zwodzicieli jak Benny Hinn.

Osobiście tłumaczyłem kazania Chana i publikowałem na YouTube. Ale nigdy nie podejrzewałem, że upadnie on tak nisko. Ale to nieuniknione – jeśli wybierasz złe towarzystwo, karmisz się złą teologią i bratasz się ze ślepymi przewodnikami ślepych, to sam nim zostaniesz.

Polecam też przeczytać mój post z 2016 r. na temat upadku Francisa Chana, który już wtedy poszedł na kompromis z fałszywymi prorokami: https://purytanin.wordpress.com/2016/04/22/dlaczego-usunalem-francisa-chana/?fbclid=IwAR0fQhudiBJJ3TUPDvd6jB7mtOpS4qPkhGjE-q-2t5vDOGhAeI0A75a9QNg

John Piper i prorokowanie

Wyobraźmy sobie, że umówiłem się z moim kolegą, który planuje wizytę w Australii, że pobawimy się w prorokowanie. On miał usiąść z tyłu sali i wyglądać na zdenerwowanego. Ciekawi mnie kto by mi uwierzył, gdybym na „spotkaniu proroczym” powiedział: „Ten chłopak w czerwonej koszulce jest zdenerwowany i za 3 tygodnie planuje wyjechać do Australii. Ale nie martw się, dostaniesz tą wizę i polecisz”. Jest to tak płytkie i łatwe do podrobienia proroctwo, a jednak ludzie w to wierzą. To „proroctwo” wygłosił Paul Cain na spotkaniu, które zaszczycił sławny pastor John Piper wraz z dużą grupą ludzi z jego kościoła. John Piper uwierzył w to proroctwo i wierzy w nie nadal, nawet po tym jak okazało się, że Paul Cain od wielu lat był alkoholikiem oraz homoseksualistą.

John Piper: „Mam miejsce w swojej teologii, że Duch Święty może to zrobić mimo że Paul Cain był oszustem. Myślę, że był on oszustem. Ale on naprawdę prorokował”.

Nie widzę żadnego sensu w wierzenie w takie proroctwa. Wydaje mi się, że Piper na siłę chce widzieć prorokowanie, gdzie tak naprawdę są po prostu zwodziciele.

John Piper jest kontynualistą, tzn. wierzy on, że spektakularne dary duchowe z czasów apostolskich są obecne również dzisiaj. Dlatego poszukuje on np. daru prorokowania czy daru języków, ale (na szczęście) ich nie otrzymał. Mówię „na szczęście”, bo nie uznaję wyżej wymienionych darów. Nie uznaję ich z dwóch powodów: logicznego oraz teologicznego.

Logiczny polega na tym, że nie ma żadnego wiarygodnego potwierdzenia, by ktokolwiek użył któregoś z tych darów w biblijny sposób od czasów apostołów, a teologiczny polega na tym, że w dzisiejszych czasach nie ma potrzeby, by uwiarygadniać czyjąkolwiek służbę poprzez tego rodzaju dary. Takiego uwiarygodnienia potrzebują jedynie ludzie, którzy chcą na religii zrobić biznes. Wtedy faktycznie te „dary” mogą okazać się niezastąpione.

Jedna z zasad protestantyzmu brzmi Sola Scriptura, czyli Tylko Pismo jest autorytatywnym źródłem wiary i nie obowiązują nas żadne pozabiblijne objawienia. W czasach kiedy mamy spisane Pismo Święte, mamy wszystko, czego potrzebujemy do życia w pobożności.

John MacArthur powiedział:

„Uważam, że nauka kontynualistów rzuca kamienie potknięcia na ścieżkę uświęcenia i wzrostu duchowego. Dzieje się tak z dwóch powodów. Po pierwsze ludzie myślą, że nie mają tego, czego potrzebują. A po drugie ludzie myślą, że muszą czegoś poszukiwać. To naprawdę smutne”.

Nauka kontynualistów otwiera furtkę na coraz większe i większe zwiedzenia, których nie brakuje w dzisiejszym kościele.

Polecam pobrać książkę „Charyzmatycy” autorstwa Johna MacArthura: https://docer.pl/doc/5e105v

Charyzmania

Charyzmania to łamanie pierwszych trzech przykazań z Dekalogu. Bóg powiedział, że nie pozostawi bez karania tego, który używa imienia Bożego to czczych rzeczy. A czymże jest proszenie o niebiblijne rzeczy oraz przypisywanie Duchowi Świętemu słów, których On nie powiedział, jak nie łamaniem przykazania „Nie będziesz wymawiał imienia Pana Boga swego na daremno?” Charles Spurgeon powiedział:

Niech ludzie, którzy mają tego typu objawienia, i inne, pójdą spać i niech się obudzą o zdrowych zmysłach. Życzyłbym ci, żebyś posłuchał mojej rady, i już dłużej nie znieważał Ducha Świętego kładąc nonsens u Jego drzwi”.

Ludzie ci igrają z ogniem, bo Bóg nie da się z siebie naśmiewać. Ktoś, kto publicznie twierdzi, że Bóg mu coś objawił, stawia się w roli proroka. A w Starym Testamencie fałszywi prorocy musieli być zabici. A jednak charyzmaniacy całkowicie ignorują ostrzeżenia Pisma i beztrosko dzielą się tym, co „Bóg im powiedział”.

Charyzmania nie jest już niestety domeną jakichś dziwnych sekt – to jest już standard w kościołach ewangelicznych. W każdej denominacji znajdą się charyzmaniacy, którzy niszczą kościół poprzez sianie antybiblijnej nauki. W kościołach baptystycznych i innych pozawala się im na wygłaszanie kazań.

John MacArthur powiedział;

Ruch charyzmatyczny jest w wielkim stopniu powodem, dla którego Kościół Jezusa Chrystusa jest dzisiaj w bałaganie. Praktycznie w każdej dziedzinie, w której kościół jest niebiblijny, jest to zasługa ruchu charyzmatycznego. W praktycznie każdej dziedzinie: zła teologia, powierzchowne uwielbienie, ego, ewangelia sukcesu, wywyższanie osób – wszystko to pochodzi z ruchu charyzmatycznego. Od samego początku wiedziałem, że tragedią jest to, że kościoły ewangeliczne przyjmują ten ruch”.

Zwalczając nauki ruchu charyzmatycznego tak naprawdę oczyszczamy kościół, budujemy go i chronimy. Nie daj się zastraszyć zastraszaczom (po angielsku jest słowo „bully”, które jest używane do opisania ludzi nękających innych), że krytykowanie jest niszczeniem. Każde zło domaga się akceptacji – tak było za czasów hitleryzmu, stalinizmu i tak jest dzisiaj w postaci charyzmanii. Charyzmaniacy są w stanie wojny z prawdziwym kościołem Jezusa Chrystusa.

A prawda jest taka, że chrześcijańscy liderzy przyjmują ich do siebie z wielkim uśmiechem na ustach i wyznając im miłość. To samo dzieje się zarówno w Ameryce, jak i w Polsce.

Francis Chan posunął się do stwierdzenia, że każdy, kto krytykuje Mike Bickle’a, zasługuje na Boży sąd; w polskich kościołach baptystycznych Joyce Meyer jest prawdziwą idolką (jej plakaty są rozwieszane w większości zborów); a Wizja Ewangeliczna Polska ma w swoich szeregach benny hinnowca Jerzego Przeradowskiego, który twierdzi, że nauki Johna MacArthura to nauki demonów.

Jako chrześcijanie musimy wykorzeniać charyzmanię z kościołów w Polsce, a tylko wtedy kościoły będą bezpiecznym miejscem dla Bożych owieczek.

Wizja Ewangeliczna Polska, której celem jest „Ewangelizacja i zakładanie zborów” ma w swoich szeregach Jerzego Przeradowskiego, propagatora największego zwodziciela charyzmatycznego Benny Hinna. http://www.reformowani.info/wp-content/uploads/2018/08/Wizja-Ewangeliczna-Polska.pdf

Francis Chan grożący Bożym sądem za krytykę Ricka Warrena, Marka Driscolla i Mike Bickle’a. https://www.youtube.com/watch?v=UHuue9ZXzmM&t=16m49s

Znamienne jest to, że Chanowi „Bóg objawił”, że taka krytyka jest grzechem. Bóg mu również objawił, że musi on ostrzec kościół przez krytykantami, którzy „niszczą kościół”. To charyzmania w pigułce. Wszystkim zwolennikom takiego nonsensu polecam Charlesa Spurgeona, który użył dosadnej mowy opisując tych „proroków”: https://purytanin.wordpress.com/2015/05/26/wspolczesne-objawienia-charles-spurgeon/

Poczet heretyków: Alians Ewangeliczny

Poczet heretyków: Alians Ewangeliczny

Pisząc ten post NIE mówię, że wszystkie kościoły, które zostały przyłączone do Aliansu Ewangelicznego są heretyckie. Pisząc ten post chcę pokazać, że Alians Ewangeliczny jest zarządzany przez zwodzicieli, wilków w owczych skórach, kłamców i tchórzy, którzy nawet nie odpisują na maile.

W 2016 r. napisałem maila do Aliansu Ewangelicznego, który pozostał bez odpowiedzi. Skoro ludzi ci są fałszywymi braćmi, to po to tam pozostawać? Proszę wszystkich braci należących do kościołów należących do Aliansu Ewangelicznego do zabiegania o to, aby ich lokalne zbory zostały uwolnione od tego siedliska demonów. Oto dowód, że to co mówię, to prawda.

Zachęcam braci i siostry do udostępnianie tego posta, aby chrześcijanie w Polsce dowiedzieli się jak „biblijną” organizacją jest Alians Ewangeliczny, do którego należy większość kościołów ewangelicznych w Polsce.

Przemilczany List do Aliansu Ewangelicznego

Dzień dobry,
List ten piszę na temat wydarzeń, które znajdują się w aktualnościach na stronie Aliansu Ewangelicznego w RP. Aktualność z dnia 14 Stycznia 2016 jest zapowiedzią Konferencji Zwycięstwa, która odbyła się 26-27 lutego 2016 r. w Dąbrowie Górniczej z udziałem Henry’ego Madavy. Pastor ten występował również w innych miejscach w Polsce, np. W Kościele Nowe Pokolenie w Będzinie. Jestem chrześcijaninem ewangelicznym i wierzę, że Bóg może dokonywać cudów. Jednak pastor Madava tak bardzo pogrążył się w swoim oszustwie, że aprobował on człowieka, który przyszedł do niego twierdząc, że podczas modlitwy wstawienniczej z jego ciała cudownie zniknął rozrusznik serca. Madava jest współpracownikiem Benny Hinna, który jest jednoznacznie uznany za heretyka i oszusta przez społeczność chrześcijan na całym świecie. Jego nauki są nie tylko fałszywe, ale wręcz niebezpieczne dla zdrowia i życia ludzi. Podczas jednej z jego krucjat w 1986 r. mężczyzna upadł na leżącą kobietę łamiąc biodro kobiety. Starsza kobieta zmarła w wyniku komplikacji. Dlatego proszę Państwa o wyjaśnienie dlaczego Alians Ewangeliczny, którego celem statutowym jest troska o „jedność duchową, chrześcijańskie współdziałanie i wspólne świadectwo” umieszcza na swojej stronie wydarzenia, które burzą jedność duchową i wydają bardzo złe świadectwo o ewangelicznym chrześcijaństwie w Polsce.

Poniżej zamieszczam link z cudem zniknięcia rozrusznika serca oraz dane dotyczące sprawy sądowej wystosowanej przeciwko Benny Hinnowi w związku ze śmiercią osoby pokrzywdzonej podczas spotkania uzdrowieńczego w USA.
https://www.facebook.com/NowePokolenieBedzin/
National &International Religion Report, September 21, 1987

Poczet heretyków – Jerzy Przeradowski

Poczet heretyków – Jerzy Przeradowski.

W dzisiejszym artykule omówię heretyka Jerzego Przeradowskiego. Misją tego człowieka jest nawrócenie wszystkich zborów protestanckich na przyjęcie charyzmanii. W tym celu organizuje on Marsz dla Jezusa w wielu miastach w Polsce, naucza mówić bełkotem, czyli tzw. językami, prorokować oraz uzdrawiać. Jest on również obecny na wszelkich inicjatywach Aliansu Ewangelicznego i innych organizacji, takich jak np. najnowszy projekt o nazwie „Ewangeliczna Polska”. Jest on niebywale ucieszony, gdy widzi jak katolicy przyjmują charyzmanię i od razu uznaje ich za swoich braci, gdy tylko tacy katolicy zaczynają bełkotać przejawiając tzw. dar języków.

Przeradowski wierzy (lub tylko udaje, że wierzy – to bez większego znaczenia) w kompletne brednie wyssane z palca. Na fejsbukowej stronie swojego zboru umieścił on np. cud spadających klejnotów podczas spotkania uzdrowieńczego. Z sufitu zaczęły spadać drogie kamienie. To nie jest żadna przenośnia. Nie powinno to nikogo dziwić, bo w kręgach charyzmaniackich panuje nauka o złotym pyle. Tzn. kiedy ludzie się modlą podczas spotkania uzdrowieńczego, na ich twarze spada pył złotego koloru. Gdy zapytałem uczestniczkę takich spotkań, czy starała się zbadać czym ten pył był, odpowiedziała, że jakżeż śmiem w ogóle kwestionować ewidentny cud na spotkaniu uzdrowieńczym? Tutaj już wkraczamy w obszary absurdu graniczących z szaleństwem.

Przeradowski jest wielkim zwolennikiem Benny Hinna, który rzekomo uzdrawia tysiące ludzi za jednym zamachnięciem marynarki. Charyzmaniacy są ludźmi wybitnie naiwnymi i są oni w stanie uwierzyć w każdą, dosłownie każdą brednię.

Jakiś czas temu przeczytałem na stronie Aliansu Ewangelicznego reklamę jakiegoś czarnoskórego uzdrowiciela. Na jednym ze spotkań uzdrowieńczych z udziałem tego uzdrowiciela jednemu starszemu panu dosłownie znikł rozrusznik serca. Tak – przyrząd medyczny rzekomo wyparował. Pozwolę sobie pozostawić to bez komentarza.

Na filmie na Youtube Marsz dla Jezusa 2017 – Warszawa – reportaż można zobaczyć jak Przeradowski z innym zwodzicielem z Kanady, Arturem Pawłowskim pochwalają pomysł, aby księża katoliccy byli obecni na ich marszach i nie widzą problemu w tym jak księża przemawiają, że Jezus przyszedł by łączyć, nie dzielić.

Jezus łączy, ale ludzi, którzy skupiają się wokół prawdy o Nim, a nie jeśli ludzie skupiają się wokół cudów czy Jezusa eucharystycznego, który jest innym Jezusem. Ludzie ci nie znają prawdziwego Jezusa. Głoszą o Nim prawdopodobnie z chęci zysków lub z chęci panowania nad ludźmi, ale na pewno nie z powodu miłości do prawdziwego Boga, bo Go nie znają. Są oszustami, wilkami w owczych skórach i ludźmi, których należy unikać szerokim łukiem. Mnie udało się ich poznać i rozmawiać z nimi osobiście. Wiem z pierwszej ręki kim są i komu służą. Apeluję o zaniechanie jakiejkolwiek współpracy z tymi ludźmi, bo nie służą oni Bogu, lecz swoim brzuchom.

Ray Comfort pomógł wilkom?

Ray Comfort pomógł wilkom?

Nie ma nic bardziej niebezpiecznego niż koń trojański w Kościele. Spotkałem się z poglądami, że “powinniśmy zająć się ewangelizacją”, a nie “wyszukiwaniem zwiedzeń” w Kościele. Rzekomo poszukiwacze zwiedzeń nie kierują się miłością osądzając „braci o nieco innych poglądach”. Ta historia pokazuje, że jest całkowicie odwrotnie. 16 czerwca 2009 Chrześcijańska Telewizja Internetowa CHNTV chciała sobie zrobić reklamę na forum Protestanci.info. Odpowiedziałem jasno i wyraźnie: „Jest to antychrześcijańska telewizja”. CHNTV nie dawała za wygraną i kłamliwie argumentowała, że w tej telewizji jest „baptystyczny program jak „The way of the Master” w którym prowadzący programu obalają coś takiego jak ewangelia sukcesu”. The way of The Master rzeczywiście był jednym z haczyków w tej telewizji, ale Ray Comfort (który jest prowadzącym WOTM (The way of the Master) wcale tam nie obalał herezji Ewangelii Sukcesu, a głosił zwykłe przesłanie ewangeliczne. Ale dlaczego ewangeliści sukcesu tak upodobali sobie właśnie Raya Comforta, a nie np. Johna MacArthura albo Paula Washera czy innego dobrego ewangelistę? Otóż dlatego, że Ray Comfort nie jest groźny, to znaczy nie zajmuje się apologetyką chrześcijańską i „nie wyszukuje zwiedzeń”. Dlatego wrogowie Kościoła wykorzystują jego naiwność, aby reklamować swoje zwodzicielskie programy telewizyjne.

Ray Comfort jest oczywiście bratem w Chrystusie. Lubię jego programy. Robi świetną robotę informując ludzi o tym czym tak naprawdę jest aborcja i ucząc ewangelizować. Ale to nie znaczy, że jest rozważny w takich kwestiach jak np. wybór konferencji, na których głosi.

Ray został zaproszony przez Family Harvest Church (kościół należący do Ruchu Wiary) do przemawiania na konferencji.

Tak oto Ray wyjaśnił swoje postępowanie odnośnie konferencji organizowanej przez Family Harvest Church (należącej do Ruchu Wiary):

Kiedy zostałem tam zaproszony, niemądrze nie zbadałem kim byli inni mówcy. Byłem przerażony widząc swoje zdjęcie wraz z ich zdjęciami w reklamie konferencji.

Źródło: http://apprising.org/2008/07/23/no-ray-comfort-the-issue-is-not-closed/

Jak więc widzimy, głosiciele Ewangelii Sukcesu wykorzystali Ray’a Comforta po to, aby dodać wiarygodności swoim demonicznym konferencjom. Zabrakło mu roztropności, o której mówił Jezus:

„Oto Ja posyłam was jak owce między wilki, bądźcie tedy roztropni jak węże i niewinni jak gołębice” (Mateusza 10,16).

I na koniec najlepsze: Chrześcijańska Telewizja Internetowa CHNTV – już nie istnieje. Klikając w link www.chrzescijanin.tv zostajemy przekierowani na stronę zboru „Spichlerz”. O którym pisałem tutaj: https://purytanin.wordpress.com/2009/07/31/kosciol-chrzescijan-wiary-ewangelicznej-sekta/

Zbór Spichlerz jest zborem prowadzonym przez zwodziciela Andrieja Stepanowa, który promuje Benny Hinna. Przynajmniej wiemy, że telewizja CHNTV nie miała na celu głoszenia Dobrej Nowiny, a promocję pastora Stepanowa, który był „gwoździem programu” tejże telewizji. Komentarz nr 71 w powyższym artykule jest komentarzem tegoż pastora. Ja odpowiedziałem mu argumentami pastora z jego własnej denominacji, więc warto poczytać, aby dowiedzieć się jaki poglądy reprezentuje ten człowiek.

Natomiast moja dyskusja z marketingowcem CHNTV znajduje się na stronie: http://forum.protestanci.info/viewtopic.php?f=10&t=1899

« Older entries

%d blogerów lubi to: