„Strzeż się heretyka”

We współczesnych czasach wiele uwagi poświęca się jedności między chrześcijanami. Cytuje się słowa modlitwy Jezusa z Ew. Jana 17,21 „aby wszyscy stanowili jedno”Często zapomina się jednak o tym, że nie ze wszystkimi powinniśmy mieć jedność.

Paweł w Liście do Tytusa napisał: „Człowieka heretyka po pierwszem i wtórem napominaniu strzeż się” (3,10 BG). Słowo „heretyk” pochodzi od greckiego słowa hairetikos. Słowo to jest przymiotnikiem oznaczającym człowieka wyznającego fałszywe doktryny lub tworzącego podziały. Taka osoba z powodu swoich wygórowanych ambicji będzie starała się utworzyć coś w rodzaju „partii” wewnątrz kościoła. Mamy oddzielić się od osoby, która mieni się bratem, a postępuje wbrew Pismu Świętemu. Nie może być zatem jedności z ludźmi, którzy chcą się jednoczyć, a nie mają wspólnego fundamentu wiary.

To smutne, że mężczyźni i kobiety w kościołach ewangelicznych, którzy nauczają rzeczy całkowicie obcych Pismu, często nie tylko nie są poddawani karności, ale są wręcz zachwalani. Daje się im możliwości do tego, by promowali swoje aberracje”.

– John MacArthur

Gdy widzimy jak prawdę Bożego Słowa miesza się z kłamstwem, mamy obowiązek zaprotestować. Milczenie w takiej sytuacji jest przyzwalaniem na wspomniane przez MacArthura aberracje, czyli odejścia od jasnych standardów Słowa Bożego. Pisał też o tym Charles Spurgeon:

„Obawiamy się, że bezsensem jest formowanie stowarzyszenia, które może mieć w swoich szeregach ludzi na tyle fałszywych, by wyznawać jedną rzecz, a wierzyć w inną. Ale być może jest możliwym stworzyć nieformalny alians pośród tych, którzy trzymają się chrześcijaństwa swoich ojców. Chociaż nie mogliby wiele uczynić, to przynajmniej mogliby zaprotestować i uwolnić się tak bardzo jak to tylko możliwe od współudziału w konspiracji milczenia. Jeśli przez jakiś okres ewangelikałowie są skazani na upadek, niech umrą walcząc, mając pełną pewność, że ich ewangelia powstanie do życia, kiedy wynalazki „współczesnej myśli” zostaną spalone ogniem nieugaszonym”.
http://www.spurgeon.org/downgrd.htm 

Reklamy

Dlaczego nie cytuję Lewisa?

Niektórzy chrześcijanie cytują C.S. Lewisa, aby ubogacić swoich słuchaczy, jednak ja mam z tym problem. Lewis zasłynął ze swoich książek takich jak „Opowieści z Narni”, a także „Chrześcijaństwo po prostu”. Nie mam nic przeciwko przytaczaniu jego baśni, bo to tylko baśnie. Ale widzę problem w cytowaniu teologicznych wypowiedzi tego anglikańskiego autora. W tym artykule postaram się uzasadnić dlaczego nie cytuję C.S. Lewisa.

Aby lepiej zrozumieć jego poglądy musimy najpierw zrozumieć czym jest anglikanizm. Anglikanizm to tradycja w kościele angielskim, która łączy w sobie zarówno elementy katolickie, jak i protestanckie. Krytycy anglikanizmu, tzw. purytanie, czyli angielscy reformatorzy protestanccy twierdzili, że Kościół Anglii został zreformowany tylko częściowo i należy nadać mu bardziej biblijny charakter. Ale w swoich początkach kościół ten wyraźnie sprzeciwiał się niebiblijnym katolickim naukom takim jak czyściec:

„Papistowska doktryna dotycząca czyśćca, odpustów, kultu, oddawania czci obrazom i relikwiom, oraz (doktryna dotycząca) wzywania świętych jest zmyśleniem słodkim a próżnym, które nie opiera się na żadnej gwarancji Pisma i sprzeczne jest raczej ze Słowem Bożym”. (39 Artykułów Wiary Kościoła Anglikańskiego z 1563 roku)

Jak wynika z powyższego cytatu Kościół anglikański z początków Reformacji miał się całkiem dobrze. W Kościele tym służyło wielu kaznodziejów, którzy byli dobrymi sługami Chrystusa. Jednak Aktem Religijnym z 1592 r. wszelkie zgromadzenia religijne poza Kościołem anglikańskim były uznane za nielegalne. Nie mieli więc łatwego życia ewangeliczni chrześcijanie w Anglii, którzy nie zgadzali się z naukami głoszonymi przez kościół państwowy. Niektórzy udali się za granicę, inni pozostali w kraju i znosili prześladowania, jak np. John Bunyan, autor „Wędrówki Pielgrzyma”, który spędził 12 lat w więzieniu za głoszenie Słowa Bożego w kościele innym niż anglikański.

Kościół anglikański był instrumentem w rękach władców i to doprowadziło do tego, że wielu dobrych kaznodziejów było zmuszonych opuścić ten kościół. Bez dobrych liderów kościół ulegał coraz większemu rozkładowi. Obecnie biskupi anglikańscy przechodzą z całymi parafiami na katolicyzm i mogą wychodzić za mąż. Tak, to nie pomyłka. Ksiądz (mężczyzna), który poślubi innego mężczyznę, nadal pozostaje księdzem anglikańskim i może kontynuować pełnienie swojej pracy duszpasterskiej. Chyba jest więc zbędne stwierdzenie, że anglikanizmu z protestantyzmem utożsamiać nie można, chociaż w swych początkach miał z nim wiele wspólnego.

Dzisiaj wielu anglikanów wierzy w czyściec. C.S. Lewis również w to wierzył. Napisał on: „Oczywiście, że modlę się za zmarłych. Ta modlitwa jest tak spontaniczna i pewna, że tylko najbardziej przekonujący argument teologiczny mógłby przekonać mnie, abym przestał to czynić”. Jest to bardzo zła i niebezpieczna metoda interpretowania Pisma Świętego. Lewis wierzył w coś, mimo że Pismo milczy na ten temat. Jest to niebezpieczne dlatego, że jest to dodawanie do objawionego Słowa Bożego. A przestrzegał przed tym apostoł Paweł: „Co do mnie, to świadczę każdemu, który słucha słów proroctwa tej księgi: Jeżeli ktoś dołoży coś do nich, dołoży mu Bóg plag opisanych w tej księdze” ( Apokalipsa 22,18).

Ta nauka nie tylko zbliża ich do katolicyzmu (już miliony anglikanów odeszło do stada papieża), ale wprowadza bardzo zgubne myślenie. Czyściec to taka „taryfa ubezpieczeniowa”. Wielu ludzi myśli w ten sposób: nie muszę żyć świętym życiem, oczyszczę się przecież w czyśćcu. Co z tego, że mam na sumieniu parę grzechów, z których nie chcę zerwać, odpokutuję trochę w czyśćcu i będzie po sprawie. Tacy ludzie nie rozumieją, że bez „uświęcenia nikt nie ujrzy Pana” (Hebrajczyków 12,14). Jeśli teraz nie dążysz do świętości, to po śmierci będzie już za późno – czyśćca nie ma. To wymysł Rzymu, aby zwieść ludzi, którzy myślą, że potrzebują pośrednictwa kościoła (a zatem i ofiar na msze za zmarłych), aby nasi bliscy szybciej przyszli do Bożej obecności.

Każdy, kto wypowiada się publicznie w kwestiach teologicznych, jest w pewnym sensie nauczycielem. Nasze czyny i słowa mają wpływ na tych, którzy nas słuchają. Dlatego nie mam zamiaru promować nauczyciela biblijnego, który nie rozumiał podstawowych doktryn chrześcijańskich. Chcę rzetelnie przekazywać ludziom prawdę i nie chcę by błądzili. Znam ludzi, którzy odeszli do niebiblijnych kościołów z powodu złego nauczania. Nie chcę przykładać do tego ręki.

Dla zainteresowanych polecam biblijne obalenie doktryny o czyśćcu na stronie reformowani.info: http://www.reformowani.info/czysciec-jako-symbol-porazki-chrystusa/

Współcześni wrogowie chrześcijaństwa

Kto w dzisiejszych czasach jest największym wrogiem chrześcijaństwa? Chociaż islamiści mordują wielu chrześcijan, to prawdziwymi winowajcami są ci, którzy na to pozwalają. Sprowadzanie muzułmanów do krajów zachodnich, liberalizm religijny i ekumenizm z Kościołem katolickim to największe zagrożenia dla naszej cywilizacji.

„Razem 2016” i papież Franciszek

Dwóch Franciszków na jednej konferencji… Francis Chan i papież Franciszek. Niestety, ale miałem rację w kwietniu – odstępstwo pełną parą…

Dlaczego usunąłem Francisa Chana?

Ktoś napisał do mnie: “Pewnie zaskoczeniem była dla Ciebie miłość Chana do IHOP?” Odpowiedziałem, że nawet nie wiem czym jest IHOP. Zrobiłem mały research i w tym artykule chcę pokrótce przedstawić powody dla których nie mogę promować nauczań Francisa Chana. Francis Chan jest pastorem, który głosi biblijną naukę. Nie znalazłem w jego kazaniach jakichś błędów teologicznych. Ale problem widzę w tym, że systematycznie uczestniczy on w konferencjach IHOP i aprobuje założyciela tej organizacji, Mike’a Bickle’a.

Czym jest IHOP? To akronim od International House of Prayer (Międzynarodowy Dom Modlitwy w Kansas City). Idea IHOP polega na tym, że przez 24/h trwa tam modlitwa w pokoju, która transmitowana jest przez internet. To ma rzekomo przyczynić się do szybszego powrotu Chrystusa na ziemię. Jednak prawdziwy problem tkwi w ultracharyzmatycznych nauczaniach IHOP oraz w ekumenizmie z Kościołem katolickim. Na konferencje IHOP zapraszani są tacy nauczyciele jak pastorka Joyce Meyer, która twierdzi, że Jezus przestał być Synem Bożym. Napisałem o niej artykuł: https://purytanin.wordpress.com/2012/12/02/joyce-meyer/ Oprócz tego IHOP uprawia praktykę tzw. „świętego śmiechu” http://www.youtube.com/watch?v=9Wt7iW6PaBY&t=3m17s Żeby tego było mało, Mike Bickle promował nawet Toronto Blessing, którego „gwiazdą” był Todd Bentley, na którego przedstawianiach ludzie szczekają jak psy, a kaznodzieja wybija zęby swoim butem: https://purytanin.wordpress.com/2009/04/04/bentley-todd-i-great-florida-revival/ Biblia mówi, aby oddzielić się od fałszywych nauk i nie mieć współudziału w uczynkach ciemności. Niestety Francisowi Chanowi zabrakło rozeznania i dlatego jego nauczania zniknęły z mojego konta. A szkoda, bo były całkiem dobre.

John MacArthur nt. „Życia Świadomego Celu”

Rick Warren – jeden z najbardziej znanych pastorów protestanckich na świecie, autor bestselleru, książki „Życie Świadome Celu”. Niestety mimo jego popularności jestem zmuszony przestrzec przed tym człowiekiem, gdyż wprowadza on mega niebezpieczne nauki, takie jak np. modlitwa o mądrość dla kardynałów katolickich podczas papieskiego konklawe. John MacArthur przeczytał jego książkę „Życie Świadome Celu” i bardzo mocno ją potępił za bardzo płytkie podejście do zrozumienia ewangelii. Polecam wysłuchać krótkiego filmiku MacArthura z głosem po polsku:

Dla tych, którzy jeszcze nie oglądali: Rick Warren: fałszywy prorok

Na koniec wklejam jeszcze apel do polskich pastorów z bloga: http://zwiedzenie.blogspot.com/2014/04/rick-warren-raz-jeszcze.html

Bracia pastorzy czy nie jest dla was zastanawiający fakt, że Rick Warren jest bezpośrednio zaangażowany w ekumeniczny ruch dążący do przywrócenia całkowitej dominacji Kościoła Rzymskokatolickiego? Czy nie powinniśmy zastanowić się dlaczego najpopularniejszy na świecie pastor zachęcał do modlitwy i postu za kardynałów szukających nowego przywódcy Kościoła Rzymskokatolickiego, a później z wielkim entuzjazmem proklamował Habemus Papam witając papieża Franciszka? Nawet najtwardszych zwolenników „pastora Ameryki” w osłupienie wprawiła modlitwa w imieniu Isa (dla Ricka Warrena Isa – odpowiednik Jezusa Chrystusa w Koranie jest tożsamy z biblijnym Jezusem Chrystusem Synem Boga) podczas inauguracji prezydentury Baracka Obamy. Dołóżmy do tego ludzką filozofię, marketing polityczny, socjotechnikę, bezpośredni związek z Nowopowstającym Kościołem, budowanie wspólnego mostu pojednania i współpracy z muzułmanami, ekumenizm z Kościołem Rzymskim, wszechobecny irenizm czy też bliskie relacje z wyznawcami innych bogów, promujących obcą duchowość opartą na wierzeniach New Age.

 

Papieska intencja na styczeń 2016

„W tym tłumie, w szeregu różnych religii jedno jest pewne dla wszystkich: Wszyscy jesteśmy dziećmi Bożymi” – to jest przesłanie papieża Franciszka w jego najnowszym filmiku:

Jest to tak skrajna nieprawda, że Jezuici (którzy tłumaczyli ten filmik na język polski) pominęli w tłumaczeniu hiszpańskie słowo „todos”(wszyscy), aby nieco złagodzić kłamstwo Franciszka. Piszę kłamstwo dlatego, że kto jak kto, ale papież powinien znać fragmenty Pisma Świętego, które mówią wyraźnie, że nie wszyscy jesteśmy dziećmi Bożymi:

„Tym zaś, którzy go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię jego” (Jana 1:12).

Jak więc widzimy, tylko ci, którzy przyjęli Jezusa Chrystusa jako swojego Pana, stali się dziećmi Bożymi. Gdy Żydzi, którzy nie uwierzyli w Jezusa, powiedzieli, że mają Boga za Ojca (Jana 8:41), Jezus odpowiedział: „Ojcem waszym jest diabeł i chcecie postępować według pożądliwości ojca waszego” (Jana 8,44). Widzimy więc, że ci, którzy nie wierzą w Jezusa, nie są dziećmi Bożymi. Są oni „z natury dziećmi gniewu” (Efezjan 2,3) i pełnią oni wolę diabła. Tylko poprzez wiarę w Jezusa Chrystusa możemy stać się przybranymi dziećmi Bożymi. Nie ma innej drogi. Gdyby była, Jezus z pewnością by nam o tym powiedział. Ale powiedział On coś całkiem przeciwnego:

„Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie” (Jana 14,6).

Dlaczego więc papież Franciszek dodaje do Biblii coś, czego tam nie ma? Dlaczego okłamuje on ludzi mówiąc, że tak naprawdę to nie ma znaczenia w co wierzysz, bo i tak „wszyscy jesteśmy dziećmi Bożymi”, czyli wszyscy „dobrzy” ludzie i tak będą zbawieni. W ten sposób zwodzi on nie tylko katolików, ale również Żydów, muzułmanów, buddystów i ateistów, bo skoro największy przywódca chrześcijański mówi, że są oni na dobrej drodze, to po co im wierzyć w Jezusa. Kochani, to jest wielkie oszustwo. Jezus powiedział, że jest On jedyną drogą do nieba, a to oznacza, że każdy, kto odrzuca Jezusa, kroczy drogą prostą do piekła. Nie dajcie się zwieść. Wielu kroczy drogą zagłady, a tylko nieliczni odnajdują wąską Bramę zbawienia:

„A ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota; i niewielu jest tych, którzy ją znajdują. Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w odzieniu owczym, wewnątrz zaś są wilkami drapieżnymi!” (Mateusza 7,14-15).

Alians Ewangeliczny

Alians Ewangeliczny – należy do niego większość kościołów ewangelicznych w Polsce, ale niewielu wie czym jest ta organizacja. Dlatego piszę ten artykuł – aby ludzie wiedzieli do jakiej organizacji mniej lub bardziej świadomie należą.

Na początek trochę teorii:

Za ekumenizm.pl:
Polski Alians jest częścią Europejskiego i Światowego Aliansu Ewangelicznego, skupiającego zdecydowaną większość środowisk ewangelikalnych na świecie.

Do Aliansu Ewangelicznego na całym świecie należy ok. 420 milinów ewangelicznych chrześcijan na całym świecie (sprawdź na Wikipedii czy Twój kościół do niego należy).

Wszedłem na polską stronę Aliansu Ewangelicznego i czytam takie niesamowitości:

„Zapraszamy was na konferencję z Toddem White’em, dotyczącą uzdrawiania chorych na ulicach z Miłością Ojca”.

Sprawdziłem kim jest Todd White – jest to charyzmatyczny uzdrowiciel, który np. wydłuża nogi ludziom na ulicach. Jest to tak niedorzeczna praktyka, że nawet nie widzę potrzeby zajmować miejsca takiej praktyce w tym artykule. Ale w sumie nie ma się czego innego spodziewać po Kościele Bożym w Chrystusie (do którego należy m.in. zbór Spichlerz w Warszawie), który organizuje tę konferencję.

Przejdźmy trochę dalej. Niewielu czytelników zapewne wie, że Alians Ewangeliczny pośrednio wspiera związki homoseksualne. Na kanale Aliansu Ewangelicznego w Wielkie Brytanii ujrzałem filmik promujący Briana McLarena, który udzielił ślubu swojemu synowi z innym mężczyzną.

Dla zainteresowanych polecam poczytać o tym ślubie: http://www.churchleaders.com/pastors/pastor-articles/163006-brian-mclaren-leads-son-s-same-sex-commitment-ceremony.html

A tutaj wideo na kanale brytyjskiego Aliansu Ewangelicznego: https://www.youtube.com/watch?v=f28_dF9ooxc

Wśród herezji Aliansu Ewangelicznego nie mogłoby zabraknąć oczywiście ekumenizmu z Kościołem katolickim. Każdy szanujący się heretyk musi mieć jakieś związki z papieżem. A Alians ma ich bez liku. Co ciekawe, na oficjalnej stronie Aliansu Ewangelicznego w RP (w odróżnieniu do strony Światowego Aliansu Ewangelicznego) nie ma tam ani słowa o takimż ekumenizmie. Myślę, że nie jest to przypadkowe – jak na wilki w owczej skórze przystało, warto jest ukryć swoje intencje przed zbyt dociekliwymi owieczkami. Tak na wszelki wypadek. Ale nie dajmy się zwieść – Wielebny Dr George Tunnicliffe (przewodniczący Światowego Aliansu Ewangelicznego) mówi o papieżu w samych tylko superlatywach. Poczytać o tym można na forum protestanci.info, gdzie wstawiłem artykuł ze Światowego Aliansu o stosunkach Alians-papież: http://forum.protestanci.info/viewtopic.php?p=462592#462592

Przewodniczący „naszego” Aliansu Ewangelicznego, Mateusz Wichary również z lubością wypisuje jakiego godnego pozazdroszczenia papieża mają katolicy. Papież ewanelikałów (za którego można uznać Dr George’a Tunnicliffe’a), jak zapewnia Wichary, uznaje papieża katolików za swojego brata.

Obfitość miłości, jaką darzą papieża wielebni z Aliansu Ewangelicznego była tak wielka, że nie mogłem się powstrzymać, aby zrobić o niej krótki filmik, do którego obejrzenia serdecznie zapraszam: Alians Ewangeliczny i Papież Franciszek

Jakie wnioski? Po pierwsze informacja: poinformuj swój zbór czym naprawdę jest Alians Ewangeliczny (daj im linka do tego artykułu). Po drugie, trzymaj się jak najdalej od Aliansu Ewangelicznego i jego inicjatyw (takich jak np. Fundacja Nadziei z Franklinem Grahamem). Po trzecie (jeśli to możliwe) postaraj się namówić starszych Twojego zboru, aby jak najszybciej wyjść z Aliansu. Alians Ewangeliczny ma na celu tak naprawdę zniszczenie kościoła od środka – plan Nowego Porządku Świata polegający na zniszczeniu prawdziwego Kościoła i uformowaniu Jednego Światowego Rządu. To jest najskuteczniejsza metoda szatana: Rzym nie mógł zniszczyć chrześcijaństwa w Średniowieczu, komunizmowi też się nie udało, Alians powoli, acz systematycznie robi chrześcijanom wodę z mózgu, aż w końcu uznają zwierzchnictwo papieża lub innego antychrysta.

Współczesne objawienia (Charles Spurgeon)

Czcij Ducha Bożego w taki sam sposób, jakbyś czcił Jezusa Chrystusa, gdyby tu był. Gdyby Jezus Chrystus mieszkał w twoim domu, nie ignorowałbyś Go. Nie zajmowałbyś się swoimi sprawami, jak gdyby Go tam nie było. Nie ignoruj obecności Ducha Świętego w swojej duszy. Stale oddawaj mu chwałę, wielb czcigodnego Gościa, któremu spodobało się zamieszkać w twoim ciele. Miłuj Go, słuchaj się Go, oddawaj Mu cześć. Uważaj, by nigdy Mu nie przypisywać swoich próżnych fantazji. Widziałem jak Duch Boży był haniebnie znieważany przez ludzi – mam nadzieję, że byli szaleni. Mówili oni, że zostało im objawione to czy tamto. Przez wiele lat nie było ani jednego tygodnia, w którym nie byłbym nachodzony przez objawienia obłudników lub szaleńców. Pół-wariaci chętnie przychodzą do mnie z wiadomościami od Boga dla mnie. Może zaoszczędzi to im kłopotu, jeśli powiem raz na zawsze, że nie chcę słuchać ich głupich wiadomości. Nigdy nie myślcie, że niebo objawiło wam pewne wydarzenia, bo możecie stać się jak ci idioci, którzy odważyli się przypisywać swoje oczywiste głupstwa Duchowi Świętemu. Jeśli czujesz, że twój język jest skłonny do mówienia nonsensu, przypisz to diabłu, nie Duchowi Bożemu. Cokolwiek ma być objawione przez Ducha do każdego z nas, już jest w Słowie Bożym – On niczego nie dodaje do Biblii, i nigdy tego nie uczyni. Niech ludzie, którzy mają tego typu objawienia, i inne, pójdą spać i niech się obudzą o zdrowych zmysłach. Życzyłbym ci, żebyś posłuchał się mojej rady, i już dłużej nie znieważał Ducha Świętego kładąc nonsens u Jego drzwi.

Polskę czeka kryzys? T.B. Joshua

Według znanego nigeryjskiego proroka Polskę czeka kryzys. Cóż, to wcale nie wykluczone, jeśli polscy politycy będą kontynuować prowadzenie uległej polityki wobec państw ościennych (vide chociażby gazociąg północny). Ale nie chodzi mi teraz o politykę. Chodzi mi o naiwność ewangelicznych chrześcijan, którzy nierzadko wierzą w byle jakie „proroctwa”, które są rozpowszechniane w internecie, tudzież w innych miejscach. T.B. Joshua – bo o nim mowa – znany jest z wypowiadania super trafnych przepowiedni. Problem w tym, że wszystkie te proroctwa są sfabrykowane. Nie jest to pierwszy fałszywy prorok i nie będzie ostatnim, ale jest to ciekawy przykład do omówienia, zważywszy, że jego filmiki produkowane przez jego studio mają miliony wyświetleń i wielu ludzi nie zna angielskiego, a zatem mają oni ograniczoną możliwość zweryfikowania jego proroctw. Zacznijmy więc od filmiku z polskimi napisami: http://www.youtube.com/watch?v=1R0H3QdeXcU

Według autora filmiku T.B. Joshua przepowiedział katastrofę samolotu prezydenckiego w Smoleńsku. Wystarczy obejrzeć ten filmik z rzeczoną „przepowiednią” i przekonamy się, że filmik ten jest zlepkiem różnych „przepowiedni”. W jednym „prorok” coś przebąkuje o Rosji i jej sąsiedzie, w innym o balonie pełnym urzędników państwowych, a jeszcze w innym mówi o opuszczeniu flagi. Co ciekawe, filmik z flagą jest zmontowany w następujący sposób:

„Widzę flagę [cięcie] raz, dwa [cięcie] biały [cięcie] opuszcza się”. Autor filmiku zapewne chciał, aby nieostrożny widz miał wrażenie, że słyszy o fladze, która ma dwie barwy i opuszcza się (podczas żałoby narodowej). Według zwolenników Joshuy tym balonem był oczywiście polski samolot prezydencki.

Manipulacja jest aż nadto widoczna. Internet pełen jest miejskich legend typu „Nostradamus przepowiedział atak na World Trade Center” lub że Einsten był wierzący i jako dziecko „zagiął” swojego niewierzącego nauczyciela. Dlatego uważajmy w co wierzymy i nie powielajmy zasłyszanych bzdur.

Wracając do T.B. Joshuy – jeśli dla kogoś moja analiza „proroctwa” nigeryjskiego zwodziciela nie wystarcza, to zachęcam do obejrzenia filmu, w którym głównymi bohaterami są byli pracownicy Synagogi Wszystkich Narodów, której Joshua jest pastorem: http://www.youtube.com/watch?v=hBppQdA8whk

Jest to pouczający film, który doskonale opisuje system działania autorytarnych sekt: pedofilia, gwałty, indoktrynacja, deprywacja snu, zastraszanie – aby zmusić swoich członków do pełnej uległości guru. Sekta nie podtrzymuje kontaktu ze zborami ewangelicznymi, ale przychodzą do niej politycy z całego świata (w tym konsul generalny Polski). A co najciekawsze, T.B. Jeshua bywa przez swoich zwolenników nazywany Mesjaszem. Takich antychrystów jest na świecie już nie mało, a będzie jeszcze więcej, bo Jezus to zapowiedział:

Mateusza 24

(24) Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i czynić będą wielkie znaki i cuda, aby, o ile można, zwieść i wybranych.

« Older entries

%d blogerów lubi to: