Poczet heretyków: TBN Polska

Poczet heretyków: TBN Polska (Andrzej Bajeński, Andrzej Nędzusiak, Marek Kamiński, Krzysztof Rompa)

Dzisiaj będzie o polskim oddziale tak zwanej chrześcijańskiej telewizji TBN.

TBN w Ameryce to istne siedlisko demonów i chyba nikt o zdrowych zmysłach temu nie zaprzeczy. Stałym punktem programowym są tam np. krucjaty słynnego uzdrowiciela Benny Hinna. Działacze polskiego TBN wykazali się jednak odrobiną sprytu i nie znalazłem tego zwodziciela w ramówce TBN. Najwyraźniej działacze polskiego TBN wyżej oceniają inteligencję Polaków.

W TBN Polska raczej nie do pomyślenia są takie skandaliczne teksty, jak wypowiedź założyciela TBN:

„Boże, ogłaszamy śmierć każdemu, kto występuje przeciwko tej stacji telewizyjnej i służbie, która należy do Ciebie. To jest Twoje dzieło, Twoja idea, Twoja własność, Twoje fale dźwiękowe, Twój świat i ogłaszamy śmierć każdej przeszkodzie, która stoi na drodze rozprzestrzenianiu się Bożego głosu na całym świecie. W imię Jezusa, i wszyscy niech powiedzą: Amen!” [Paul Crouch, Praise The Lord, TBN, 7. listopada, 1997]

To dobrze, ale nie zmienia to faktu, że TBN Polska to nie jest telewizja chrześcijańska.

Najpierw jednak zobaczmy kto promuje tę telewizję:
https://drive.google.com/…/0B77uunOcUsTpcnB5eU80TzVPSnM/view

W filmiku widzieliśmy zwierzchnika Kościoła Chrystusowego (Andrzej Bajeński), zwierzchnika Kościoła Bożego w Chrystusie (Andrzej Nędzusiak) oraz biskupa Kościoła Zielonoświątkowego (Marek Kamiński), czyli samą śmietankępastorów kościołów charyzmatycznych w Polsce. Jest to kolejny sprytny chwyt marketingowy – twórcy TBN wybrali grube ryby po to, aby zwierzchnicy największych kościołów charyzmatycznych reklamowali w swoich kościołach markę tej firmy. Prezesem TBN Polska jest pastor Krzysztof Rompa z kościoła Zoe Trójmiasto.

Chcąc zapoznać się z jego nauczeniami wybrałem pierwsze kazanie o chwytliwym tytule „Moc Ducha Świętego, języki, dar języków”, w którym to usłyszałem o bardzo bulwersującym cudzie. Niestety tzw. benny hinnowcy (moje określenie) znani są z tego typu „cudów”. Benny Hinn uszkodził kobietę podczas swoich seansów, że zmarła, a inny „prorok” kręgów neo-charyzmatycznych Bentley Todd zrobił furorę swoim cudem „wybicia zęba swoim butem”. O tym cudzie można poczytać na moim blogu: https://purytanin.wordpress.com/…/bentley-todd-i-great-flo…/

„Cud” o którym wspomina prezes TBN Polska należy do tej samej kategorii „cudów”.

„I kiedy Duch Święty mówi nagle do ciebie: ‘Zrób to’, ty znasz ten głos. Jesteś tak blisko niego, że jest niemożliwe, żebyś pomylił się. To jest na pewno Duch Święty. Smith Wigglesworth robił takie dziwne rzeczy. Dla człowieka, który nie zna Ducha Świętego, to było nienormalne. Przynieśli do niego dzieciątko w zawiniątku – bez kończyn. A on stanął tak przed ludźmi na podium zrobił tak – fu. [Tutaj kaznodzieja pokazał gest kopnięcia piłki]. Dziecko spadło I już miało cztery kończyny”.
https://www.youtube.com/watch?v=kV8aHrcUgpc&t=93m36s

Pastor Krzysztof Rompa występuje w polskim TBN jako ekspert do spraw małżeńskich:

„Życie. Małżeństwo to druga część programu Życie. Dylematy, w którym prowadzący Krzysztof Rompa przybliży wartość pracy nad swoim charakterem, pokaże jak radzić sobie w momentach kryzysu, i co zrobić, aby małżeństwo było silne i stabilne”.

Mam nadzieję, że żaden czytelnik tego artykułu nie wierzy w cudowne kopnięcie kalekiego dziecka, któremu cudownie odrosły kończyny. Nawet dziecko definitywnie stwierdzi, że ten cud był słabą sztuczką.

Ale jednak ludzie wierzą w takie głupoty i klikają na przycisk „WSPIERAM” dla telewizji TBN.

Jedynym wytłumaczeniem jest dla mnie to, co apostoł Paweł zapowiedział o ludziach słuchających łechtania uszu: „I dlatego zsyła Bóg na nich ostry obłęd, tak iż wierzą kłamstwu, aby zostali osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, lecz znaleźli upodobanie w nieprawości”. 2 Tesaloniczan 2,11-12.

Ostrzegłem przed wilkami z TBN i ufam, że słowo to dojdzie do widzów tej telewizji i otworzy im oczy na to, kogo oni słuchają. Jako chrzecijanie mamy obowiązek ostrzegać przed wilkami, a nie tulić swoje ogony. Nie możemy pozwolić nienawróconym hipokrytom na to, by bezkarnie głosili swoje nauki w zborach. Tak, kościoły baptystyczne zapraszają Krzysztofa Rompę, aby głosił w ich zborach. Wilków się nie głaszcze, ale nazywa po imieniu. Pies-strażnik nie otrzyma pochwały od swojego pana, jeśli pozwoli wilkowi na sianie spustoszenia w stadzie. Nie możemy pozwolić, aby wilki siały spustoszenie w polskich zborach. Na koniec zapraszam do obejrzenia filmu o psie-strażniku i wilku.
https://www.youtube.com/watch?v=H7Zywa0Ru8Y

P.S. Jeśli któryś z wymienionych pastorów jest znajomym, przyjacielem, autorytetem kogoś z czytelników, to przykro mi z tego powodu. Niech zmieni mentora.

Reklamy

Poczet heretyków: Alians Ewangeliczny

Poczet heretyków: Alians Ewangeliczny

Pisząc ten post NIE mówię, że wszystkie kościoły, które zostały przyłączone do Aliansu Ewangelicznego są heretyckie. Pisząc ten post chcę pokazać, że Alians Ewangeliczny jest zarządzany przez zwodzicieli, wilków w owczych skórach, kłamców i tchórzy, którzy nawet nie odpisują na maile.

W 2016 r. napisałem maila do Aliansu Ewangelicznego, który pozostał bez odpowiedzi. Skoro ludzi ci są fałszywymi braćmi, to po to tam pozostawać? Proszę wszystkich braci należących do kościołów należących do Aliansu Ewangelicznego do zabiegania o to, aby ich lokalne zbory zostały uwolnione od tego siedliska demonów. Oto dowód, że to co mówię, to prawda.

Zachęcam braci i siostry do udostępnianie tego posta, aby chrześcijanie w Polsce dowiedzieli się jak „biblijną” organizacją jest Alians Ewangeliczny, do którego należy większość kościołów ewangelicznych w Polsce.

Przemilczany List do Aliansu Ewangelicznego

Dzień dobry,
List ten piszę na temat wydarzeń, które znajdują się w aktualnościach na stronie Aliansu Ewangelicznego w RP. Aktualność z dnia 14 Stycznia 2016 jest zapowiedzią Konferencji Zwycięstwa, która odbyła się 26-27 lutego 2016 r. w Dąbrowie Górniczej z udziałem Henry’ego Madavy. Pastor ten występował również w innych miejscach w Polsce, np. W Kościele Nowe Pokolenie w Będzinie. Jestem chrześcijaninem ewangelicznym i wierzę, że Bóg może dokonywać cudów. Jednak pastor Madava tak bardzo pogrążył się w swoim oszustwie, że aprobował on człowieka, który przyszedł do niego twierdząc, że podczas modlitwy wstawienniczej z jego ciała cudownie zniknął rozrusznik serca. Madava jest współpracownikiem Benny Hinna, który jest jednoznacznie uznany za heretyka i oszusta przez społeczność chrześcijan na całym świecie. Jego nauki są nie tylko fałszywe, ale wręcz niebezpieczne dla zdrowia i życia ludzi. Podczas jednej z jego krucjat w 1986 r. mężczyzna upadł na leżącą kobietę łamiąc biodro kobiety. Starsza kobieta zmarła w wyniku komplikacji. Dlatego proszę Państwa o wyjaśnienie dlaczego Alians Ewangeliczny, którego celem statutowym jest troska o „jedność duchową, chrześcijańskie współdziałanie i wspólne świadectwo” umieszcza na swojej stronie wydarzenia, które burzą jedność duchową i wydają bardzo złe świadectwo o ewangelicznym chrześcijaństwie w Polsce.

Poniżej zamieszczam link z cudem zniknięcia rozrusznika serca oraz dane dotyczące sprawy sądowej wystosowanej przeciwko Benny Hinnowi w związku ze śmiercią osoby pokrzywdzonej podczas spotkania uzdrowieńczego w USA.
https://www.facebook.com/NowePokolenieBedzin/
National &International Religion Report, September 21, 1987

Poczet heretyków – Jerzy Przeradowski

Poczet heretyków – Jerzy Przeradowski.

W dzisiejszym artykule omówię heretyka Jerzego Przeradowskiego. Misją tego człowieka jest nawrócenie wszystkich zborów protestanckich na przyjęcie charyzmanii. W tym celu organizuje on Marsz dla Jezusa w wielu miastach w Polsce, naucza mówić bełkotem, czyli tzw. językami, prorokować oraz uzdrawiać. Jest on również obecny na wszelkich inicjatywach Aliansu Ewangelicznego i innych organizacji, takich jak np. najnowszy projekt o nazwie „Ewangeliczna Polska”. Jest on niebywale ucieszony, gdy widzi jak katolicy przyjmują charyzmanię i od razu uznaje ich za swoich braci, gdy tylko tacy katolicy zaczynają bełkotać przejawiając tzw. dar języków.

Przeradowski wierzy (lub tylko udaje, że wierzy – to bez większego znaczenia) w kompletne brednie wyssane z palca. Na fejsbukowej stronie swojego zboru umieścił on np. cud spadających klejnotów podczas spotkania uzdrowieńczego. Z sufitu zaczęły spadać drogie kamienie. To nie jest żadna przenośnia. Nie powinno to nikogo dziwić, bo w kręgach charyzmaniackich panuje nauka o złotym pyle. Tzn. kiedy ludzie się modlą podczas spotkania uzdrowieńczego, na ich twarze spada pył złotego koloru. Gdy zapytałem uczestniczkę takich spotkań, czy starała się zbadać czym ten pył był, odpowiedziała, że jakżeż śmiem w ogóle kwestionować ewidentny cud na spotkaniu uzdrowieńczym? Tutaj już wkraczamy w obszary absurdu graniczących z szaleństwem.

Przeradowski jest wielkim zwolennikiem Benny Hinna, który rzekomo uzdrawia tysiące ludzi za jednym zamachnięciem marynarki. Charyzmaniacy są ludźmi wybitnie naiwnymi i są oni w stanie uwierzyć w każdą, dosłownie każdą brednię.

Jakiś czas temu przeczytałem na stronie Aliansu Ewangelicznego reklamę jakiegoś czarnoskórego uzdrowiciela. Na jednym ze spotkań uzdrowieńczych z udziałem tego uzdrowiciela jednemu starszemu panu dosłownie znikł rozrusznik serca. Tak – przyrząd medyczny rzekomo wyparował. Pozwolę sobie pozostawić to bez komentarza.

Na filmie na Youtube Marsz dla Jezusa 2017 – Warszawa – reportaż można zobaczyć jak Przeradowski z innym zwodzicielem z Kanady, Arturem Pawłowskim pochwalają pomysł, aby księża katoliccy byli obecni na ich marszach i nie widzą problemu w tym jak księża przemawiają, że Jezus przyszedł by łączyć, nie dzielić.

Jezus łączy, ale ludzi, którzy skupiają się wokół prawdy o Nim, a nie jeśli ludzie skupiają się wokół cudów czy Jezusa eucharystycznego, który jest innym Jezusem. Ludzie ci nie znają prawdziwego Jezusa. Głoszą o Nim prawdopodobnie z chęci zysków lub z chęci panowania nad ludźmi, ale na pewno nie z powodu miłości do prawdziwego Boga, bo Go nie znają. Są oszustami, wilkami w owczych skórach i ludźmi, których należy unikać szerokim łukiem. Mnie udało się ich poznać i rozmawiać z nimi osobiście. Wiem z pierwszej ręki kim są i komu służą. Apeluję o zaniechanie jakiejkolwiek współpracy z tymi ludźmi, bo nie służą oni Bogu, lecz swoim brzuchom.

10 oznak kultycznego kościoła

10 oznak kultycznego kościoła
Brian Chilton
Niestety kultycznych kościołów jest bardzo wiele. Ostatniej nocy pastor z Filipin mówił na temat poszczególnych kultów w jego kraju. Wspomniał, że pewien kult nie pozwalał swoim członkom na otwieranie Biblii, ponieważ wszystko miało być interpretowane przez liderów.
Takie kościoły określane są jako kultyczne kościoły, w przeciwieństwie do autentycznych kościołów. Autentyczne kościoły są ciałem Chrystusa. Są zgromadzeniami ochrzczonych wierzących, którzy w pełni wprowadzają zasady biblijne i mają wolność by wzrastać i rozwijać swoją relację z Chrystusem.
Kultyczne kościoły są zaprzeczeniem autentycznego kościoła. Kultyczne kościoły prowadzone są przez władzę i drakońską kontrolę swoich członków. Kultyczne kościoły różnią się od kultów tym, że ich teologia może być bliska ortodoksyjnej (właściwe wierzenia) – jednakże po głębszej analizie okazuje się, że większość kultycznych kościołów stoi na granicy herezji. Kulty natomiast są całkowicie odseparowane od chrześcijańskiej ortodoksji w swoich wierzeniach. Niemniej jednak kultyczne kościoły nie są autentycznymi kościołami z powodu wątpliwej ortopraksji (właściwej praktyki). Ich postępowanie nie reprezentuje pełnych miłości nakazów znajdujących się w Bożym Słowie. Skąd więc można wiedzieć czy dany kościół posiada cechy charakterystyczne dla kultycznego kościoła? Rozważmy 10 następujących oznak kultycznych kościołów.
Nie przywiązuje się uwagi do biblijnej ortodoksji
Większość kultycznych kościołów jest tylko o krok od bycia pełnymi kultami. Biblijna doktryna i teologia są usuwane na rzecz wysokiego poziomu emocjonalizmu. Chociaż emocjonalizm nie jest zły sam w sobie, to brak integralnego podejścia do Biblii przeradza się we wręcz dziwaczne praktyki. Ortodoksja wpływa na zachowanie podczas nabożeństwa. W autentycznych kościołach ortodoksja jest zarówno nauczana jak i praktykowana.
.
Osobiste interpretacje są traktowane na równi lub ponad prawdą biblijną
Ostatnio przeprowadziłem wywiad z ekspertem zajmującym się kultami, Michaelem Boehmem. Boehm zauważył, że wielu z wyszkolonych liderów kultów potrafi związać większość chrześcijan poprzez manipulowanie wersetami z Biblii. Kulty i ich liderzy będą tworzyć znaczenia tekstów biblijnych, które nie istnieją. Dlatego interpretacja lidera ma tę samą lub większą wagę niż jasne nauki biblijne. W autentycznych kościołach biblijna prawda otrzymuje większą wagę niż osobiste opinie.
.
Wzrost intelektualny jest utrudniany
W kultycznych kościołach intelekt jest odstawiany na półkę. Członków zniechęca się do nauki filozofii, historii, nauk ścisłych, teologii systematycznej lub czegokolwiek, czego lider/liderzy nie zna/znają. Wiele takiego antyintelektualizmu bierze się z tego, że lider czuje się zagrożony informacją, która wykazałaby potencjalną słabość w jego filozofii lub teologii. Lider kultu stara się utrzymać dominującą postawę, aby pokazać swoją rzekomą intelektualną i/lub duchową wyższość. W autentycznych kościołach wszyscy członkowie zachęcani są do duchowego, emocjonalnego i intelektualnego wzrostu.
.
Członkom nie pozwala się zadawać pytań odnośnie liderów
W kultycznych kościołach pytania są potępiane. Najprawdopodobniej kultyczni liderzy nie chcą ujawniać jakichkolwiek swoich słabości. Dlatego pytania są ograniczane i ukazywane jako grzech. Lider może twierdzić, że kwestionowanie jego lub jej integralności jest tym samym co kwestionowanie Boga, ponieważ kultyczny lider przybrał urojoną, podobną boskiej godność. W autentycznych kościołach pytania są środkiem służącym wzrastaniu. Lider i przewodzenie są transparentne. Ludzie, którzy nie mają nic do ukrycia, są transparentni.
.
Tradycje są zrównane z przykazaniami
Podczas gdy wszystkie kościoły posiadają swoje tradycje, kultyczne kościoły wynoszą tradycje do poziomu Dziesięciu Przykazań. Jezus zwalczał faryzeuszy w tej kwestii. Tak oto Jezus odniósł się do pytania faryzeuszy dotyczącego ich tradycji:
Mat. 15:5-9 „A wy powiadacie: Ktokolwiek by rzekł ojcu lub matce: To, co się ode mnie jako pomoc należy, jest darem na ofiarę, nie musi czcić ani ojca swego, ani matki swojej; tak to unieważniliście słowo Boże przez naukę swoją. Obłudnicy! Dobrze prorokował o was Izajasz w słowach: Lud ten czci mnie wargami, ale serce ich daleko jest ode mnie. Daremnie mi jednak cześć oddają, głosząc nauki, które są nakazami ludzkim”.
W przeciwieństwie do tego autentyczne kościoły – które mają swoje ulubione tradycje – będą mieć biblijne przykazania ponad swoimi osobistymi pragnieniami. Nie oznacza to, że zmiana tradycji jest czymś łatwym. Ale jeśli zgromadzenie ustanawia nadmierny i surowy zbiór tradycji, które są wymagane, aby móc uczęszczać do ich kościoła, to bardzo możliwe, że zgromadzenie to skłania się ku kultycznemu kodeksowi postępowania.
.
Od członków wymaga się przestrzegania surowych, legalistycznych zasad
Szósta oznaka wypływa z piątej. Od członków wymaga się przestrzegania surowego zestawu zasad. W miejscach takich jak Word of Faith Fellowship liderzy determinują gdzie członkowie mogą żyć, a nawet to jak blisko mąż może żyć ze swoją żoną. Autentyczne kościoły nie robią tego. Autentyczne, skupione na Biblii kościoły będą zachęcać członków do życia świętym stylem życia, które opiera się na etyce biblijnej. Tacy liderzy są świadomi tego, że ludzie mają wolność by podejmować swoje decyzje i nie mają dyktatorskiej postawy
1 Piotra 5:1-5 1 Starszych, którzy są wśród was, proszę jako również starszy i świadek cierpień Chrystusa oraz uczestnik chwały, która ma się objawić: 2 Paście stado Boga, które jest wśród was, doglądając go nie z przymusu, ale dobrowolnie, nie dla brudnego zysku, ale z ochotą; 3 I nie jak ci, którzy panują nad dziedzictwem Pana, lecz jako wzór dla stada.4 A gdy się objawi Najwyższy Pasterz, otrzymacie niewiędnącą koronę chwały. 5 Podobnie młodsi, bądźcie poddani starszym. Wszyscy zaś wobec siebie bądźcie poddani. Przyobleczcie się w pokorę, gdyż Bóg pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje.
.
Ludzie spoza kościoła postrzegani są ze sceptycyzmem, unika się ewangelizacji
Siódma, ósma i dziewiąta oznaka uzupełniają się nawzajem. Ponieważ kultyczni liderzy chcą mieć całkowitą kontrolę nad swoimi członkami, ludzie z zewnątrz traktowani są z wielkim sceptycyzmem. Kultyczne kościoły nie są oddane Wielkiemu Posłannictwu. Ewangelizacja jest unikana. Kultyczne kościoły są oddane władzy i kontroli. Autentyczne kościoły oddane są ewangelii. Autentyczni chrześcijańscy liderzy mają pasję, by widzieć dusze przychodzące do Chrystusa. Dlatego zdrowe kościoły są kościołami, które są na misji.
.
Trudno odejść od kościoła i może się to wiązać z groźbami
Ponieważ w kultycznych kościołach panuje władza i kontrola, kultyczni liderzy robią wszystko co mogą, aby trzymać swoich członków pod kontrolą. Dlatego, jeśli ktoś chce odejść z kościoła, lider (liderzy) będą emocjonalnie, duchowo, finansowo lub nawet fizycznie grozić swoim członkom. Całkowicie inaczej rzecz ma się z autentycznymi kościołami. Tam panuje przekonanie, że ich służba może nie odpowiadać wszystkim. Dlatego, chociaż autentyczne kościoły będą chciały zatrzymać swoich członków, nigdy nie posuną się do stosowania gróźb. Pamiętaj, że Jezus pozwolił Judaszowi zdradzić go, całkowicie wiedząc co było w jego planach.
.
Kultyczne kościoły są nieprzejrzyste
Mocnym znakiem w spektrum autentyczności jest przejrzystość. Autentyczne kościoły są przejrzyste, bo nie mają nic do ukrycia. Zawiera to każdy aspekt służby, łącznie ze sprawami finansowymi. Kultyczne kościoły prawie zawsze są nieprzejrzyste i tajemnicze. Kultyczni liderzy nie chcą, aby ogół społeczeństwa wiedział co robią. Im bardziej tajemniczy jest dany ruch, tym bardziej jest to niepokojące. Jezus nauczał publicznie, publicznie dokonywał cudów, został publicznie ukrzyżowany, publicznie zmartwychwstał, był widziany publicznie po swoim zmartwychwstaniu oraz publicznie wstąpił do nieba.
.
Kościół pragnie, aby jego członkowie stali się bardziej jak jego liderzy niż jak Chrystus
Ostatnią oznaką kultycznego kościoła jest to w jaki sposób podchodzi on do ostatecznego celu. Czego pragną liderzy? Kultyczni liderzy chcą, aby ich członkowie stawali się jak oni sami. Autentyczne kościoły pragną, by ludzie stawali się podobni Jezusowi. Jeśli Chrystus jest Synem Bożym, to jest on doskonałym przykładem do naśladowania. Kiedy liderzy stają się kultyczni, to pragną oni, aby ludzie stawali się jak oni, aby mogli lepiej ich kontrolować i mieć nad nimi większą władzę. Używa się środków przymusu i manipulacji. Jezus, z drugiej strony, pozwala ludziom, by przychodzili oni z pełną świadomością tego, czego od nich oczekuje. Jezus ostrzegł ludzi, którzy nadużywali swojej władzy, mówiąc do nich:
Mat. 23:15 „Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, że obchodzicie morze i ląd, aby pozyskać jednego współwyznawcę, a gdy nim zostanie, czynicie go synem piekła dwakroć gorszym niż wy sami”
.
Konkluzja
Ten artykuł nie jest atakiem na kościół. Kościół jest błogosławieństwem. Wiele dobrych, biblijnych kościołów ma się dobrze. Każdy musi odnaleźć miejsce, gdzie będzie mógł uczęszczać, wzrastać, rozwijać się i służyć. Musimy jednak rozumieć, że jest wiele miejsc, które uchodzą za kościoły, ale nie posiadają one cech, które przynoszą chwałę Panu. W księdze Objawienia Jezus zwrócił się do siedmiu kościołów (Obj. 2-3). Niektóre z tych kościołów były dobre, jak np. kościół w Filadelfii. Inne były złe, jak np. w Laodycei. Niektóre miejsca, która uchodzą za kościoły, są bardziej kultem niż chrześcijańską społecznością. Bądź ostrożny! Jezus ostrzega, że nie powinniśmy wierzyć „każdemu duchowi […], lecz badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków wyszło na ten świat” (1 Jana 4:1). Modlę się o to, aby wiele biblijnych kościołów mogło wzrastać i rozszerzać się, a kultyczne kościoły kurczyły się i zanikały. Jeśli jesteś w kultycznym kościele, to dla własnego dobra oraz dla dobra tych, których kochasz, opuść do miejsce! Znajdź dobry, biblijny kościół w swojej okolicy. Dobra rodzina kościelna jest wielkim błogosławieństwem i warto takiej poszukać.
Brian Chilton (c) WSPA News 7 wspa.com

Koń trojański w kościele

Wyobraźmy sobie taką sytuację. Papież chciałby wygłosić kazanie w kościele protestanckim, ale protestanci byliby mu niechętni. Co by zrobił? Wysłałby kogoś, kogo by tam wpuścili. Dokładnie to robią ekumeniczni kaznodzieje – wchodzą do kościołów protestanckich, aby tam promować Kościół katolicki.

Problem jest naprawdę wielki, bo zdawałoby się skądinąd rozsądnie wyglądający pastorzy zapraszają do siebie Joe Łosiaka – człowieka, który chwali się ze swojej współpracy z Karolem Wojtyłą oraz księdzem Franciszkiem Blachnickim.

A ludzie w zborach wysłuchają, wezmą książki napisane przez Łosiaka i wszyscy zadowoleni.

Czy powinno tak być? Kategoryczne nie. Łosiak na swojej stronie umieścił wykład księdza Franciszka Blachnickiego, w którym ksiądz ten wyjaśnia:

„Protestanci zarzucają katolikom, że oni głoszą niezgodnie z Pismem świętym zbawienie przez uczynki człowieka”.

Przesłanie jest proste: niedouczeni protestanci nie rozumieją nauki katolickiej, która jest nieskazitelna i biblijna. Blachnicki wyjaśnia:

„Kościół w swoich dziejach zawsze bronił tej biblijnej nauki o darmowości zbawienia przez wiarę”.

Jest to kłamstwo. Sobór Trydencki mówi wyraźnie:

Jeśli ktoś twierdzi, że wiara usprawiedliwiająca jest niczym innym jak ufnością w Boże miłosierdzie przebaczające grzech przez Chrystusa, albo że ta ufność jest jedyną rzeczą, przez którą jesteśmy usprawiedliwieni — niech będzie przeklęty”.

Co stoi w wyraźniej sprzeczności do Słowa Bożego:

Jesteśmy usprawiedliwieni za darmo, z łaski Bożej, przez odkupienie, które jest w Chrystusie, którego Bóg wyznaczył odkupieniem przez wiarę w jego krew na odpuszczenie przeszłych grzechów” (Rz. 3:24).

Łosiak promuje księdza, który rozpowszechnia kłamstwa o Kościele katolickim i zarzuca protestantom ignorancję w podstawowych sprawach doktrynalnych. W ten sposób owi panowie zacierają jasne granice prawdy biblijnej i religii katolickiej. Pastorzy protestanccy, którzy wpuszczają tego wilka w owczej skórze, są współodpowiedzialni zwodzeniu, które dzieje się za pośrednictwem Łosiaka.

Dlatego apeluję o zaprzestanie wpuszczania konia trojańskiego do kościołów. Lista pastorów, którzy zaprosili Łosiaka, znajduje się na stronie internetowej o nazwie missionpoland.pl.

„Strzeż się heretyka”

We współczesnych czasach wiele uwagi poświęca się jedności między chrześcijanami. Cytuje się słowa modlitwy Jezusa z Ew. Jana 17,21 „aby wszyscy stanowili jedno”Często zapomina się jednak o tym, że nie ze wszystkimi powinniśmy mieć jedność.

Paweł w Liście do Tytusa napisał: „Człowieka heretyka po pierwszem i wtórem napominaniu strzeż się” (3,10 BG). Słowo „heretyk” pochodzi od greckiego słowa hairetikos. Słowo to jest przymiotnikiem oznaczającym człowieka wyznającego fałszywe doktryny lub tworzącego podziały. Taka osoba z powodu swoich wygórowanych ambicji będzie starała się utworzyć coś w rodzaju „partii” wewnątrz kościoła. Mamy oddzielić się od osoby, która mieni się bratem, a postępuje wbrew Pismu Świętemu. Nie może być zatem jedności z ludźmi, którzy chcą się jednoczyć, a nie mają wspólnego fundamentu wiary.

To smutne, że mężczyźni i kobiety w kościołach ewangelicznych, którzy nauczają rzeczy całkowicie obcych Pismu, często nie tylko nie są poddawani karności, ale są wręcz zachwalani. Daje się im możliwości do tego, by promowali swoje aberracje”.

– John MacArthur

Gdy widzimy jak prawdę Bożego Słowa miesza się z kłamstwem, mamy obowiązek zaprotestować. Milczenie w takiej sytuacji jest przyzwalaniem na wspomniane przez MacArthura aberracje, czyli odejścia od jasnych standardów Słowa Bożego. Pisał też o tym Charles Spurgeon:

„Obawiamy się, że bezsensem jest formowanie stowarzyszenia, które może mieć w swoich szeregach ludzi na tyle fałszywych, by wyznawać jedną rzecz, a wierzyć w inną. Ale być może jest możliwym stworzyć nieformalny alians pośród tych, którzy trzymają się chrześcijaństwa swoich ojców. Chociaż nie mogliby wiele uczynić, to przynajmniej mogliby zaprotestować i uwolnić się tak bardzo jak to tylko możliwe od współudziału w konspiracji milczenia. Jeśli przez jakiś okres ewangelikałowie są skazani na upadek, niech umrą walcząc, mając pełną pewność, że ich ewangelia powstanie do życia, kiedy wynalazki „współczesnej myśli” zostaną spalone ogniem nieugaszonym”.
http://www.spurgeon.org/downgrd.htm 

Dlaczego nie cytuję Lewisa?

Niektórzy chrześcijanie cytują C.S. Lewisa, aby ubogacić swoich słuchaczy, jednak ja mam z tym problem. Lewis zasłynął ze swoich książek takich jak „Opowieści z Narni”, a także „Chrześcijaństwo po prostu”. Nie mam nic przeciwko przytaczaniu jego baśni, bo to tylko baśnie. Ale widzę problem w cytowaniu teologicznych wypowiedzi tego anglikańskiego autora. W tym artykule postaram się uzasadnić dlaczego nie cytuję C.S. Lewisa.

Aby lepiej zrozumieć jego poglądy musimy najpierw zrozumieć czym jest anglikanizm. Anglikanizm to tradycja w kościele angielskim, która łączy w sobie zarówno elementy katolickie, jak i protestanckie. Krytycy anglikanizmu, tzw. purytanie, czyli angielscy reformatorzy protestanccy twierdzili, że Kościół Anglii został zreformowany tylko częściowo i należy nadać mu bardziej biblijny charakter. Ale w swoich początkach kościół ten wyraźnie sprzeciwiał się niebiblijnym katolickim naukom takim jak czyściec:

„Papistowska doktryna dotycząca czyśćca, odpustów, kultu, oddawania czci obrazom i relikwiom, oraz (doktryna dotycząca) wzywania świętych jest zmyśleniem słodkim a próżnym, które nie opiera się na żadnej gwarancji Pisma i sprzeczne jest raczej ze Słowem Bożym”. (39 Artykułów Wiary Kościoła Anglikańskiego z 1563 roku)

Jak wynika z powyższego cytatu Kościół anglikański z początków Reformacji miał się całkiem dobrze. W Kościele tym służyło wielu kaznodziejów, którzy byli dobrymi sługami Chrystusa. Jednak Aktem Religijnym z 1592 r. wszelkie zgromadzenia religijne poza Kościołem anglikańskim były uznane za nielegalne. Nie mieli więc łatwego życia ewangeliczni chrześcijanie w Anglii, którzy nie zgadzali się z naukami głoszonymi przez kościół państwowy. Niektórzy udali się za granicę, inni pozostali w kraju i znosili prześladowania, jak np. John Bunyan, autor „Wędrówki Pielgrzyma”, który spędził 12 lat w więzieniu za głoszenie Słowa Bożego w kościele innym niż anglikański.

Kościół anglikański był instrumentem w rękach władców i to doprowadziło do tego, że wielu dobrych kaznodziejów było zmuszonych opuścić ten kościół. Bez dobrych liderów kościół ulegał coraz większemu rozkładowi. Obecnie biskupi anglikańscy przechodzą z całymi parafiami na katolicyzm i mogą wychodzić za mąż. Tak, to nie pomyłka. Ksiądz (mężczyzna), który poślubi innego mężczyznę, nadal pozostaje księdzem anglikańskim i może kontynuować pełnienie swojej pracy duszpasterskiej. Chyba jest więc zbędne stwierdzenie, że anglikanizmu z protestantyzmem utożsamiać nie można, chociaż w swych początkach miał z nim wiele wspólnego.

Dzisiaj wielu anglikanów wierzy w czyściec. C.S. Lewis również w to wierzył. Napisał on: „Oczywiście, że modlę się za zmarłych. Ta modlitwa jest tak spontaniczna i pewna, że tylko najbardziej przekonujący argument teologiczny mógłby przekonać mnie, abym przestał to czynić”. Jest to bardzo zła i niebezpieczna metoda interpretowania Pisma Świętego. Lewis wierzył w coś, mimo że Pismo milczy na ten temat. Jest to niebezpieczne dlatego, że jest to dodawanie do objawionego Słowa Bożego. A przestrzegał przed tym apostoł Paweł: „Co do mnie, to świadczę każdemu, który słucha słów proroctwa tej księgi: Jeżeli ktoś dołoży coś do nich, dołoży mu Bóg plag opisanych w tej księdze” ( Apokalipsa 22,18).

Ta nauka nie tylko zbliża ich do katolicyzmu (już miliony anglikanów odeszło do stada papieża), ale wprowadza bardzo zgubne myślenie. Czyściec to taka „taryfa ubezpieczeniowa”. Wielu ludzi myśli w ten sposób: nie muszę żyć świętym życiem, oczyszczę się przecież w czyśćcu. Co z tego, że mam na sumieniu parę grzechów, z których nie chcę zerwać, odpokutuję trochę w czyśćcu i będzie po sprawie. Tacy ludzie nie rozumieją, że bez „uświęcenia nikt nie ujrzy Pana” (Hebrajczyków 12,14). Jeśli teraz nie dążysz do świętości, to po śmierci będzie już za późno – czyśćca nie ma. To wymysł Rzymu, aby zwieść ludzi, którzy myślą, że potrzebują pośrednictwa kościoła (a zatem i ofiar na msze za zmarłych), aby nasi bliscy szybciej przyszli do Bożej obecności.

Każdy, kto wypowiada się publicznie w kwestiach teologicznych, jest w pewnym sensie nauczycielem. Nasze czyny i słowa mają wpływ na tych, którzy nas słuchają. Dlatego nie mam zamiaru promować nauczyciela biblijnego, który nie rozumiał podstawowych doktryn chrześcijańskich. Chcę rzetelnie przekazywać ludziom prawdę i nie chcę by błądzili. Znam ludzi, którzy odeszli do niebiblijnych kościołów z powodu złego nauczania. Nie chcę przykładać do tego ręki.

Dla zainteresowanych polecam biblijne obalenie doktryny o czyśćcu na stronie reformowani.info: http://www.reformowani.info/czysciec-jako-symbol-porazki-chrystusa/

Współcześni wrogowie chrześcijaństwa

Kto w dzisiejszych czasach jest największym wrogiem chrześcijaństwa? Chociaż islamiści mordują wielu chrześcijan, to prawdziwymi winowajcami są ci, którzy na to pozwalają. Sprowadzanie muzułmanów do krajów zachodnich, liberalizm religijny i ekumenizm z Kościołem katolickim to największe zagrożenia dla naszej cywilizacji.

„Razem 2016” i papież Franciszek

Dwóch Franciszków na jednej konferencji… Francis Chan i papież Franciszek. Niestety, ale miałem rację w kwietniu – odstępstwo pełną parą…

Dlaczego usunąłem Francisa Chana?

Ktoś napisał do mnie: “Pewnie zaskoczeniem była dla Ciebie miłość Chana do IHOP?” Odpowiedziałem, że nawet nie wiem czym jest IHOP. Zrobiłem mały research i w tym artykule chcę pokrótce przedstawić powody dla których nie mogę promować nauczań Francisa Chana. Francis Chan jest pastorem, który głosi biblijną naukę. Nie znalazłem w jego kazaniach jakichś błędów teologicznych. Ale problem widzę w tym, że systematycznie uczestniczy on w konferencjach IHOP i aprobuje założyciela tej organizacji, Mike’a Bickle’a.

Czym jest IHOP? To akronim od International House of Prayer (Międzynarodowy Dom Modlitwy w Kansas City). Idea IHOP polega na tym, że przez 24/h trwa tam modlitwa w pokoju, która transmitowana jest przez internet. To ma rzekomo przyczynić się do szybszego powrotu Chrystusa na ziemię. Jednak prawdziwy problem tkwi w ultracharyzmatycznych nauczaniach IHOP oraz w ekumenizmie z Kościołem katolickim. Na konferencje IHOP zapraszani są tacy nauczyciele jak pastorka Joyce Meyer, która twierdzi, że Jezus przestał być Synem Bożym. Napisałem o niej artykuł: https://purytanin.wordpress.com/2012/12/02/joyce-meyer/ Oprócz tego IHOP uprawia praktykę tzw. „świętego śmiechu” http://www.youtube.com/watch?v=9Wt7iW6PaBY&t=3m17s Żeby tego było mało, Mike Bickle promował nawet Toronto Blessing, którego „gwiazdą” był Todd Bentley, na którego przedstawianiach ludzie szczekają jak psy, a kaznodzieja wybija zęby swoim butem: https://purytanin.wordpress.com/2009/04/04/bentley-todd-i-great-florida-revival/ Biblia mówi, aby oddzielić się od fałszywych nauk i nie mieć współudziału w uczynkach ciemności. Niestety Francisowi Chanowi zabrakło rozeznania i dlatego jego nauczania zniknęły z mojego konta. A szkoda, bo były całkiem dobre.

« Older entries

%d blogerów lubi to: