Zdrada ewangelii

Na YouTube pojawiła się niedawno seria wykładów w języku polskim pt. „Ewangeliczni chrześcijanie i katolicy razem”. Jest tam bardzo dużo materiałów na temat ekumenicznego dokumentu „Evangelicals and Catholics Together 1994”. Przeczytałem ten dokument oraz wysłuchałem dwugodzinnej rozmowy reformowanych kaznodziejów, którzy również zajęli się tym dokumentem.

Dokument ten był podpisany przez prominentnych przywódców ewangelicznych oraz teologów katolickich. Wśród ewangelicznych propagatorów tego dokumentu byli Bill Bright (z Campus Crusade for Christ) oraz James J. I. Packer (znany autor książek chrześcijańskich, m.in. „Poznanie Boga”).

Jest to smutna wiadomość, ponieważ książki Packera są zdrowe teologicznie, a mimo to dopuścił się on czegoś, co można nazwać zdradą ewangelii.

Tak oto wypowiedział się o tym dokumencie R.C. Sproul: „Moim zdaniem dokument ECT zdradził ewangelię Jezusa Chrystusa”.

Według tego dokumentu różnice między ewangelicznym chrześcijaństwem są nieznaczne, a katolicy są naszymi braćmi w wierze. Zachęcanie katolików do zmiany kościoła zostało potępione jako „wykradanie owiec”. Dokument ten też zawiera wspólne wyznanie wiary w to, że „jesteśmy usprawiedliwieni z łaski przez wiarę z powodu Chrystusa”. Bardzo bym się ucieszył, gdyby katolicy rzeczywiście tak wierzyli, ale to nie jest nauka Kościoła katolickiego. Według soboru trydenckiego, którego ustanowienia obowiązują do dzisiaj, każdy kto wierzy, że jesteśmy zbawieni wyłącznie z wiary jest potępiony. Zdaniem Rzymu pełnienie dobrych uczynków jest niezbędnym warunkiem osiągnięcia zbawienia. Naucza się, że jest to długi proces polegania na sakramentach i ciągłego zmagania się z grzechem, a żaden katolik nie może być pewien, czy wystarczająco się starał, aby to zbawienie uzyskać. To nic innego jak zbawienie z uczynków, a każdy, kto twierdzi inaczej albo nie czytał postanowień soboru trydenckiego, albo jest po prostu kłamcą. W obu przypadkach mamy do czynienia z osobą, która nie ma kompetencji by wypowiadać się o wierzeniach Kościoła katolickiego. Religia Rzymu to inna ewangelia, a każdy kto ją głosi, jest przeklęty według listu do Galacjan.

Sygnatariusze ECT stwierdzają, że chrześcijanie ewangeliczni powinni ewangelizować razem z katolikami, czego efektem będzie to, że chrześcijanie w końcu będą w jedności i odzyskają swoją wiarygodność w oczach świata. Chcą zmieszać fałszywą religię Rzymu, aby nabrać wiarygodności wśród niechrześcijan. W rzeczywistości teologowie ewangeliczni, którzy o to zabiegają, sami stali się wilkami w owczych skórach. Potrzebujemy dzisiaj jasnych i zdecydowanych głosów, tak jak głosił Charles Spurgeon: „katolicyzm to w takim samym stopniu arcydzieło szatana, w jakim ewangelia jest arcydziełem Boga”. Tylko wtedy odzyskamy czystość ewangelii, a zbory będą przynosić chwałę Bogu.

Pʀᴏᴛᴇsᴛᴀɴᴛs & Cᴀᴛʜᴏʟɪᴄs: Dᴏ Tʜᴇʏ Nᴏᴡ Aɢʀᴇᴇ? (RC Sᴘʀᴏᴜʟ, D. Jᴀᴍᴇs Kᴇɴɴᴇᴅʏ, Jᴏʜɴ MᴀᴄAʀᴛʜᴜʀ) https://www.youtube.com/watch?v=MXmlDDZgzAc

Oraz w formie spisanej: Irreconcilable Differences: Catholics, Evangelicals, and the New Quest for Unity, Parts 1-3
Ewangeliczni chrześcijanie i katolicy razem? https://www.youtube.com/watch?v=SUAhk7kMYno

Reklamy

Poczet heretyków: Leszek Mocha

Dzisiaj będzie o kolejnym fałszywym nauczycielu, członku naczelnej rady Kościoła Zielonoświątkowego. Zarówno pseudobaptystyczni jak i zielonoświątkowi „naczelni przywódcy” są bardzo niebezpieczni dla chrześcijan właśnie dlatego, że często głoszą pewne rzeczy całkiem zgodnie z Biblią. Dlaczego więc jest to tak niebezpieczne?

„[Fałszywi nauczyciele] są niebezpieczni, kiedy mówią prawdę, ponieważ często nie można ich odróżnić od prawdziwych nauczycieli. Kluczem do bycia skutecznym fałszywym nauczycielem jest mówienie tak dużo prawdy, jak to tylko możliwe”.
– John MacArthur

Czasami trudno jest rozpoznać kto jest fałszywym nauczycielem dlatego że to, co głoszą, często popierają tekstami biblijnymi. Pocieszające jest zapewnienie z Biblii, że ich głupota zostanie w końcu wykryta „daleko nie zajdą, albowiem ich głupota uwidoczni się wobec wszystkich” 1 Tym. 3,9.

Zdaniem „pastora” Leszka Mochy, z naczelnej rady KZ przebudzenie w Polsce może nastąpić w Kościele katolickim. Warto tutaj dodać, że nic on nie mówi, że katolicy odrzucą swoje bałwochwalcze praktyki, ale mówi tylko, że nad modlącymi się katolikami nagle„zapali się ogień Ducha Świętego”. Jego obawą jest to, że owo „przebudzenie” zostanie odrzucone przez wielu ewangelicznie wierzących chrześcijan. Posłuchajmy: https://www.youtube.com/watch?time_continue=6&v=8wa9L0w4hLw

Głupota pana Leszka została spotęgowana przez jego kolegę, również członka naczelnej rady KZ, który w 2015 na koncercie chrześcijańskich odśpiewał „Bogurodzicę”, o czym pisałem w poprzednim artykule.

Musimy zrozumieć, że Bóg nienawidzi grzechu i nie może On tolerować bałwochwalstwa (np. kultu Matki Boskiej). Jeśli faktycznie katolicy zaczną całymi parafiami przechodzić na ewangeliczną wiarę, to porzucą oni Kościół katolicki. Władze kościoła baptystycznego i zielonoświątkowego zatem nie pomagają katolikom, a wręcz zachęcają katolików do pozostania w ich kościele zrównując kościół rzymski z biblijnym chrześcijaństwem. Są to fałszywi nauczyciele wysokiego formatu i dlatego pozwolę sobie pisać na ich temat, bo oni skutecznie rujnują chrześcijaństwo w Polsce pod pretekstem wspierania jego wzrostu. Żeby coś zbudować, najpierw trzeba coś zniszczyć. Poprzez pisanie artykułów, udostępnianie, lajkowanie oraz modlitwę możemy zniszczyć ten obłęd, który systematycznie usypia kościół w naszym kraju.

Duchowe wszeteczeństwo pastorów

Niektórzy „protestanci” zarzucają mi to, że protestuję przeciwko duchowemu wszeteczeństwu pastorów w Polsce.
Niech sobie zarzucają, ja nie będę zamiatał pod dywan dziadostwa, które serwują nam pastorzy. Takie zamiatanie jest przyzwalaniem na zło.

W 2018 we Wrocławiu odbył się Festiwal Odnowienie, który został organizowany przez:

I Kościół Chrześcijan Baptystów we Wrocławiu
III Kościół Chrześcijan Baptystów we Wrocławiu
Kościół Wolnych Chrześcijan we Wrocławiu
Kościoły zielonoświątkowe
Wspólnoty katolickie.

Polecam wysłuchać fragment tego jak „bohaterowie wiary” modlą się wspólnie z księdzem katolickim: https://www.youtube.com/watch?v=Q_6iNKqy198&t=107m23s

Członek zarządu Kościoła Zielonoświątkowego pastor Arkadiusz Krzywodajć poszedł o krok dalej i na koncercie Opozycja zaśpiewał
„Bogurodzicę”: https://www.youtube.com/watch?time_continue=2&v=MDY_vK7THEY

To jest co prawda inny festiwal, ale nie ma to większego znaczenia. Łączenie się z katolikami, już nie mówiąc o księżach, we wspólnych działaniach ewangelizacyjnych jest duchowym wszeteczeństwem i tacy ludzie powinni być unikani przez biblijnych chrześcijan.

Wystrzegajcie się węży…

Bp Krzysztof Nitkiewicz wygłosił “piękne” ekumeniczne kazanie w cerkwi prawosławnej, w którym zawarł swoje spostrzeżenia:

Za ekumenizm.pl
“Odnosząc się do antyekumenicznych głosów podnoszonych w przestrzeni publicznej, bp Nitkiewicz przestrzegł przed karmieniem złych węży, które kąsają. – Zamiast tego rozmawiajmy, przekonujmy że Chrystus chce ekumenii. Módlmy się za tych, którzy się z nami nie zgadzają”.

Czyli ja (oraz wielu czytelników tego bloga) jesteśmy złymi wężami. A dobrymi barankami są oczywiście biskupi katoliccy oraz ekumeniczni protestanci tacy jak… Ktoś zgadnie?

Oczywiście. Pan Mateusz Wichary. Na nabożeństwie ekumenicznym nie mogło zabraknąć pana Mateusza Wicharego, który tak się wczuł w swoją rolę ekumenisty, że wyklucza ze zborów baptystycznych braci antyekumenistów.

Ekumenizm zawiera jeszcze jedną śmiercionośną ideę. Biskup Nitkiewicz powiedział w swoim “pięknym” kazaniu.

„Papież Franciszek mówi, że największą trucizną ekumenizmu jest prozelityzm”. Prozelityzm w rozumieniu katolickim to po prostu ewangelizacja. Oni nie mają nic przeciwko ewangelizacji Franklina Grahama, bo na spotkaniach z tym baptystycznym kaznodzieją ludzie są kierowani do… wspólnot katolickich. Ale ewangelizacja polegająca na głoszeniu ewangelii oraz kierowaniu do lokalnych wspólnot ewangelicznych jest zdaniem papieża największą trucizną.

Ekumenizm prowadzi więc do duchowej śmierci kościoła, apatii, braku ewangelizacji (po co ewangelizować, jeśli katolicy są naszymi braćmi?), braku rozeznawania. Ci, którzy do tego zachęcają, są ślepymi przewodnikami ślepych.

https://www.ekumenizm.pl/ekumenizm/w-polsce/centralne-nabozenstwo-ekumeniczne-siedlcach-karmic-wezy-dla-prozelityzmu-synkretyzmu/?fbclid=IwAR2Tjvju4I9jgltLQY3JLQwXAUXRKrgMkP7C6yq_0XXQh41Rjy5iJ9zuhAs

 

Dwa kościoły, dwóch wodzów.

Myślę, że Niemcy są doskonałym przykładem tego jak nie należy postępować w polityce oraz jak nie powinien wyglądać kościół.

Jeśli chodzi o politykę, to 20 lipca 1933 r. Hitler zawarł konkordat z Watykanem, który dawał mu gwarancję, że niemieccy katolicy nie utworzą żadnej partii opozycyjnej. Hitlerowi ułatwiło sprawę to, że Kościół katolicki ma scentralizowaną władzę. Wystarczyło dogadać się z papieżem, aby mógł być on pewien, że katolicy mu się nie przeciwstawią. Trudniej było z protestantami – przecież istnieje wiele kościołów. W tym celu Hitler wybrał „biskupa Rzeszy”, który reprezentował kościoły protestanckie w Niemczech. Staną on na czele tzw. Deutscher Evangelischer Kirchenbund, czyli Niemieckiego Aliansu Kościołów Ewangelicznych. W skład tego aliansu wchodziło 29 (później 28) niemieckich denominacji ewangelicznych. Kościoły te musiały okazywać posłuszeństwo Führerowi.

Kościoły protestanckie, które sprzeciwiały się Hitlerowi, podpisały Deklarację z Barmen. Kościoły te odrzuciły hierarchię kościelną na podstawie Ew. Mateusza 20,25-28 oraz uznawały jedynie Jezusa Chrystusa za głowę Kościoła, odrzucając jednego ludzkiego przywódcę. Deklarację tę podpisało 20% niemieckich pastorów.

Obserwując dzisiejszą scenę polityczną i religijną Europy nie da się nie odnieść wrażenia, że to, co nie udało się Hitlerowi wprowadzić siłą, ludzie sami wprowadzili, prawdopodobnie na zlecenie masonerii. Gmach Parlamentu Unii Europejskiej jest wzorowany na obrazie Pietera Bruegla przedstawiającym Wieżę Babel, a zamiast Deutscher Evangelischer Kirchenbund mamy Alians Ewangeliczny, który zarządzany jest przez współpracowników papieży.

Pozostało mi zaapelować do czytelników: budujmy Kościół Wyznający, a nie Alians Kościołów sterowany przez wrogów Chrystusa.

Podziały w kościele

Częstym argumentem katolików na nieprawdziwość protestantyzmu jest to, że jest on podzielony, podczas gdy katolicyzm jest zjednoczony pod papieżem. Jak się okaże w artykule, podziały są czymś koniecznym.

Naiwnością graniczącą z idiotyzmem jest twierdzenie, że wszystkie kościoły protestanckie powinny być w jedności. Najlepiej jest to widoczne na przykładzie nazistowskich Niemiec. Kiedy Hitler doszedł do władzy zrozumiał, że nie uda mu się przekonać do siebie Niemców, jeśli nie będzie głosił chrześcijańsko brzmiących haseł. Udało mu się omamić luterańsko- katolickie Niemcy głosząc, że jest sprzymierzeńcem chrześcijaństwa. Hierarchowie katoliccy oraz pastorzy luterańscy okazali się hipokrytami – ludźmi, którzy z jednej strony deklarowali przynależność do Chrystusa, a z drugiej strony przymykali oczy na bestialskie mordowanie milionów niewinnych ludzi. Ale nie wszyscy.

Już w 1934 r. wielu pastorów luterańskich zorganizowało opozycję wobec prohitlerowskiego Kościoła Rzeszy, był to tzw. Kościół Wyznający. Był to prawdziwy Kościół Jezusa Chrystusa. 700 pastorów z Kościoła Wyznającego zostało uwięzionych. A zagorzały wróg hitleryzmu pastor Dietrich Bonhoeffer został skazany na śmierć na rozkaz samego Hitlera za „osłabienie potencjału wojennego Niemiec”.

Podział w Kościele niemieckim był konieczny, aby wyszło na jaw kto jest kim. Zdrajcy Chrystusa będą szli na kompromis z wrogami Chrystusa. Prawdziwi uczniowie Chrystusa będą kroczyć trudną, mało popularną ścieżką posłuszeństwa Bożym przykazaniom. Hitler to miniaturka Antychrysta. Skoro mu udało się podporządkować kościół w Niemczech, to prawdziwy Antychryst bez problemów podporządkuje sobie większość kościołów na całym świecie.

Zanim powiesz, że ty na pewno jesteś po stronie Chrystusa, to zastanów się jeszcze raz. Miliony Niemców-protestantów także tak uważało w pierwszej połowie XX stulecia, ale się pomylili i utorowali drogę najsłynniejszemu ludobójcy w dziejach świata. Łatwo jest oceniać z perspektywy czasu, ale pod wpływem presji otoczenia człowiek nienawrócony bardzo łatwo ulega większości. Nie ma znaczenia czy to protestant, katolik czy ateista. Dietrich Bonhoeffer wybrał opór wobec fałszywego chrześcijaństwa oraz Hitlera i przypłacił to swoim życiem. Zrobił tak dlatego, że on znał Chrystusa, a nie tylko wiedział o Chrystusie, jak większość pastorów w jego kraju.

Poczet heretyków: TBN Polska

Poczet heretyków: TBN Polska (Andrzej Bajeński, Andrzej Nędzusiak, Marek Kamiński, Krzysztof Rompa)

Dzisiaj będzie o polskim oddziale tak zwanej chrześcijańskiej telewizji TBN.

TBN w Ameryce to istne siedlisko demonów i chyba nikt o zdrowych zmysłach temu nie zaprzeczy. Stałym punktem programowym są tam np. krucjaty słynnego uzdrowiciela Benny Hinna. Działacze polskiego TBN wykazali się jednak odrobiną sprytu i nie znalazłem tego zwodziciela w ramówce TBN. Najwyraźniej działacze polskiego TBN wyżej oceniają inteligencję Polaków.

W TBN Polska raczej nie do pomyślenia są takie skandaliczne teksty, jak wypowiedź założyciela TBN:

„Boże, ogłaszamy śmierć każdemu, kto występuje przeciwko tej stacji telewizyjnej i służbie, która należy do Ciebie. To jest Twoje dzieło, Twoja idea, Twoja własność, Twoje fale dźwiękowe, Twój świat i ogłaszamy śmierć każdej przeszkodzie, która stoi na drodze rozprzestrzenianiu się Bożego głosu na całym świecie. W imię Jezusa, i wszyscy niech powiedzą: Amen!” [Paul Crouch, Praise The Lord, TBN, 7. listopada, 1997]

To dobrze, ale nie zmienia to faktu, że TBN Polska to nie jest telewizja chrześcijańska.

Najpierw jednak zobaczmy kto promuje tę telewizję:
https://drive.google.com/…/0B77uunOcUsTpcnB5eU80TzVPSnM/view

W filmiku widzieliśmy zwierzchnika Kościoła Chrystusowego (Andrzej Bajeński), zwierzchnika Kościoła Bożego w Chrystusie (Andrzej Nędzusiak) oraz biskupa Kościoła Zielonoświątkowego (Marek Kamiński), czyli samą śmietankępastorów kościołów charyzmatycznych w Polsce. Jest to kolejny sprytny chwyt marketingowy – twórcy TBN wybrali grube ryby po to, aby zwierzchnicy największych kościołów charyzmatycznych reklamowali w swoich kościołach markę tej firmy. Prezesem TBN Polska jest pastor Krzysztof Rompa z kościoła Zoe Trójmiasto.

Chcąc zapoznać się z jego nauczeniami wybrałem pierwsze kazanie o chwytliwym tytule „Moc Ducha Świętego, języki, dar języków”, w którym to usłyszałem o bardzo bulwersującym cudzie. Niestety tzw. benny hinnowcy (moje określenie) znani są z tego typu „cudów”. Benny Hinn uszkodził kobietę podczas swoich seansów, że zmarła, a inny „prorok” kręgów neo-charyzmatycznych Bentley Todd zrobił furorę swoim cudem „wybicia zęba swoim butem”. O tym cudzie można poczytać na moim blogu: https://purytanin.wordpress.com/…/bentley-todd-i-great-flo…/

„Cud” o którym wspomina prezes TBN Polska należy do tej samej kategorii „cudów”.

„I kiedy Duch Święty mówi nagle do ciebie: ‘Zrób to’, ty znasz ten głos. Jesteś tak blisko niego, że jest niemożliwe, żebyś pomylił się. To jest na pewno Duch Święty. Smith Wigglesworth robił takie dziwne rzeczy. Dla człowieka, który nie zna Ducha Świętego, to było nienormalne. Przynieśli do niego dzieciątko w zawiniątku – bez kończyn. A on stanął tak przed ludźmi na podium zrobił tak – fu. [Tutaj kaznodzieja pokazał gest kopnięcia piłki]. Dziecko spadło I już miało cztery kończyny”.
https://www.youtube.com/watch?v=kV8aHrcUgpc&t=93m36s

Pastor Krzysztof Rompa występuje w polskim TBN jako ekspert do spraw małżeńskich:

„Życie. Małżeństwo to druga część programu Życie. Dylematy, w którym prowadzący Krzysztof Rompa przybliży wartość pracy nad swoim charakterem, pokaże jak radzić sobie w momentach kryzysu, i co zrobić, aby małżeństwo było silne i stabilne”.

Mam nadzieję, że żaden czytelnik tego artykułu nie wierzy w cudowne kopnięcie kalekiego dziecka, któremu cudownie odrosły kończyny. Nawet dziecko definitywnie stwierdzi, że ten cud był słabą sztuczką.

Ale jednak ludzie wierzą w takie głupoty i klikają na przycisk „WSPIERAM” dla telewizji TBN.

Jedynym wytłumaczeniem jest dla mnie to, co apostoł Paweł zapowiedział o ludziach słuchających łechtania uszu: „I dlatego zsyła Bóg na nich ostry obłęd, tak iż wierzą kłamstwu, aby zostali osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, lecz znaleźli upodobanie w nieprawości”. 2 Tesaloniczan 2,11-12.

Ostrzegłem przed wilkami z TBN i ufam, że słowo to dojdzie do widzów tej telewizji i otworzy im oczy na to, kogo oni słuchają. Jako chrzecijanie mamy obowiązek ostrzegać przed wilkami, a nie tulić swoje ogony. Nie możemy pozwolić nienawróconym hipokrytom na to, by bezkarnie głosili swoje nauki w zborach. Tak, kościoły baptystyczne zapraszają Krzysztofa Rompę, aby głosił w ich zborach. Wilków się nie głaszcze, ale nazywa po imieniu. Pies-strażnik nie otrzyma pochwały od swojego pana, jeśli pozwoli wilkowi na sianie spustoszenia w stadzie. Nie możemy pozwolić, aby wilki siały spustoszenie w polskich zborach. Na koniec zapraszam do obejrzenia filmu o psie-strażniku i wilku.
https://www.youtube.com/watch?v=H7Zywa0Ru8Y

P.S. Jeśli któryś z wymienionych pastorów jest znajomym, przyjacielem, autorytetem kogoś z czytelników, to przykro mi z tego powodu. Niech zmieni mentora.

Logika ekumenistów

Jest mi niezmiernie miło, że moje artykuły czytane są przez największe sławy wśród pastorów, a nawet zostałem zaszczycony wpisem na swojej stronie fejsbukowej przez samego księdza Mateusza Wicharego (artykuł z 22 października). Mam pytanie: Jak to jest zasypiać z myślą, że pomagasz Kościołowi katolickiemu? Czy nie jest ci wstyd, że współpracując z księżmi katolickimi prowadzisz na potępienie wielu katolików zamiast wyprowadzać ich z błędu katolicyzmu? Co zrobiłeś, aby wyprowadzić Kościół Chrześcijan Baptystów z ekumenizmu z Kościołem katolickim? A może to ty jesteś głównym inicjatorem tego projektu wspólnych modłów razem z księżmi?

Ja jestem zwykłym robaczkiem, więc posłużę się wypowiedziami niekwestionowanego autorytetu baptystycznego, Charlesa Spurgeona.

Charles Spurgeon w takich słowach opisał ekumenistów z Kościołem rzymskim:

„Religia Rzymu jest esencją kłamstw oraz kwintesencją bluźnierstwa – a jednak fascynuje ona pewną grupę protestantów, o których można prawdziwie powiedzieć, że otrzymali „skuteczną moc obłędu, aby kłamstwu wierzyli, aby byli potępieni”.

pablo (2)

 

To teraz zobaczmy jak te słowa mają się do współczesnych ekumenistów.

Rick Warren, autor bestsellerowej książki „Życie świadome celu”:

„Tutaj, w hrabstwie Orange był taki napis – i go uwielbiam. Mówił on: „Jeśli kochasz Papieża Franciszka, pokochasz też Jezusa”.

Billy Graham, przewodniczący Konwencji Południowych Baptystów w USA:

Na pytanie: „Nie ma w twojej głowie wątpliwości, że jest on teraz z Bogiem?”
„O, nie. Mogę mieć wątpliwości co mnie samego, ale nie co do Kardynała Wojtyły – Papieża. Myślę, że jest teraz z Panem, bo on wierzył. Wierzył w Krzyż. Na tym się skupiał przez całą swoją służbę – na krzyżu. Nie ma znaczenia czy mówimy o osobistych sprawach czy o problemach etycznych – on zawsze czuł, że krzyż i zmartwychwstanie są odpowiedzią na wszystkie nasze problemy. Był on silnym wierzącym”.
Mateusz Wichary, prezbiter naczelny Kościoła Chrześcijan Baptystów w RP oraz przewodniczący Aliansu Ewangelicznego w RP:

„Uważam jednak, że jako protestanci nie powinniśmy odmawiać Bogu prawa powołania autentycznie gorliwego chrześcijanina na zwierzchnika kościoła rzymskokatolickiego. Ze swojej strony życzę papieżowi Franciszkowi błogosławieństwa pokory i mądrości, o które jak widać ze świadectw gorliwie prosi, i to również chrześcijan ewangelicznych, aby z Bożą pomocą i dla Bożej chwały potrafił swój kościół, targany tak wieloma sprzecznymi tendencjami, nasączać Chrystusem i prawdą Bożą, i przez to budować Królestwo Boże”.

Wcześniej w artykule ksiądz Wichary zastrzegł sobie, że być może chrześcijańska postawa papieża to tylko pozory. Nie zmienia to faktu, że zasiał w głowach czytelników ideę – papież to nasz przyjaciel, a wiele wskazuje na to, że to nasz brat w Chrystusie.

Logika ekumenistów jest taka: w Kościele katolickim są nawróceni księża (łącznie z samym papieżem). Nawrócili oni w swoich głowach miliard katolików bez wychodzenia z domu! To się nazywa sukces. Co na taką niepoczytalną ideę odpowiedziałby książę (nie mylić z księdzem) kaznodziejów Charles Spurgeon?

„Nie możemy mieć rozejmu ani traktatu z Rzymską religią. Wojna! Wojna! Wojna z nią! Nie może być pokoju. Ona nie może mieć pokoju z nami, my nie możemy mieć pokoju z nią. Ona nienawidzi prawdziwego Kościoła, my możemy powiedzieć, że ta nienawiść jest odwzajemniona. Nie położymy ręki na jej księży, nie dotkniemy nawet włosa ich głów. Niech będą wolni. Ale będziemy dążyć do tego by zniszczyć ich doktrynę z powierzchni ziemi, ponieważ jest to doktryna demonów. O Boże, spraw by przepadł Kościół rzymskokatolicki i został pochłonięty w ogniu”.

A ekumenistom szczerze życzę opamiętania, wyjścia z Rady Ekumenicznej i zaprzestania siania podziałów i zgorszenia wśród kościołów protestanckich

Kompromis z wrogami Chrystusa

W sierpniu 2018 odbyło się nabożeństwo ekumeniczne zatytułowane „Europa ludzi wolnych. Inspirująca moc chrześcijaństwa”. W tym duchowym nierządzie wziął udział prezbiter naczelny Kościoła Chrześcijan Baptystów oraz przewodniczący Aliansu Ewangelicznego w RP Mateusz Wichary.

https://www.youtube.com/watch?v=Im9U9-8nrvg&t=21m40s

Ksiądz Wichary (naprawdę sam nadał sobie ten tytuł) w swoim artykule „Ekumeniczny potencjał doświadczenia nawrócenia” nawołuje do jedności z dostojnikami Kościoła katolickiego.

„Nabierzemy do siebie zaufania. Zaczniemy rozmawiać o naszej pracy, o tym, co nam idzie, a co nie. I być może w takiej dobrej atmosferze będziemy w stanie budować owe systemy znacznie bardziej do siebie podobne, bardziej skuteczne, nawzajem zachęcając się do pracy. A może nawet kiedyś zupełnie dobrowolnie uznamy, że warto gdzieniegdzie je ze sobą połączyć?
Dom rozdwojony nie ostoi się (Mt 12, 25). Królestwo Boże nadeszło (Mt 12, 28). Pijmy wodę z tego samego źródła i nie bójmy się z siebie cieszyć, jeśli się przy tym spotkamy”.

Myślę, że czytelnicy mojego bloga doskonale rozumieją kim jest ten ksiądz podający się za baptystę. Łączenie Ewangelii z katolicyzmem to zwodzenie. Człowiek ten zwodzi baptystów w Polsce i nadszedł czas, aby powiedzieć „dość panowania pastorka-dyktatorka”. Trzeba mu powiedzieć „Żegnaj wilku” albo zmienić kościół, na taki, który nie będzie podlegał temu człowiekowi.

Zakończę cytując sławnego kaznodzieję Charlesa Spurgeona:

„Ci, którzy idą na kompromis z wrogami Chrystusa, mogą zostać do nich zaliczeni”.

my_tweet

Poczet heretyków: Alians Ewangeliczny

Poczet heretyków: Alians Ewangeliczny

Pisząc ten post NIE mówię, że wszystkie kościoły, które zostały przyłączone do Aliansu Ewangelicznego są heretyckie. Pisząc ten post chcę pokazać, że Alians Ewangeliczny jest zarządzany przez zwodzicieli, wilków w owczych skórach, kłamców i tchórzy, którzy nawet nie odpisują na maile.

W 2016 r. napisałem maila do Aliansu Ewangelicznego, który pozostał bez odpowiedzi. Skoro ludzi ci są fałszywymi braćmi, to po to tam pozostawać? Proszę wszystkich braci należących do kościołów należących do Aliansu Ewangelicznego do zabiegania o to, aby ich lokalne zbory zostały uwolnione od tego siedliska demonów. Oto dowód, że to co mówię, to prawda.

Zachęcam braci i siostry do udostępnianie tego posta, aby chrześcijanie w Polsce dowiedzieli się jak „biblijną” organizacją jest Alians Ewangeliczny, do którego należy większość kościołów ewangelicznych w Polsce.

Przemilczany List do Aliansu Ewangelicznego

Dzień dobry,
List ten piszę na temat wydarzeń, które znajdują się w aktualnościach na stronie Aliansu Ewangelicznego w RP. Aktualność z dnia 14 Stycznia 2016 jest zapowiedzią Konferencji Zwycięstwa, która odbyła się 26-27 lutego 2016 r. w Dąbrowie Górniczej z udziałem Henry’ego Madavy. Pastor ten występował również w innych miejscach w Polsce, np. W Kościele Nowe Pokolenie w Będzinie. Jestem chrześcijaninem ewangelicznym i wierzę, że Bóg może dokonywać cudów. Jednak pastor Madava tak bardzo pogrążył się w swoim oszustwie, że aprobował on człowieka, który przyszedł do niego twierdząc, że podczas modlitwy wstawienniczej z jego ciała cudownie zniknął rozrusznik serca. Madava jest współpracownikiem Benny Hinna, który jest jednoznacznie uznany za heretyka i oszusta przez społeczność chrześcijan na całym świecie. Jego nauki są nie tylko fałszywe, ale wręcz niebezpieczne dla zdrowia i życia ludzi. Podczas jednej z jego krucjat w 1986 r. mężczyzna upadł na leżącą kobietę łamiąc biodro kobiety. Starsza kobieta zmarła w wyniku komplikacji. Dlatego proszę Państwa o wyjaśnienie dlaczego Alians Ewangeliczny, którego celem statutowym jest troska o „jedność duchową, chrześcijańskie współdziałanie i wspólne świadectwo” umieszcza na swojej stronie wydarzenia, które burzą jedność duchową i wydają bardzo złe świadectwo o ewangelicznym chrześcijaństwie w Polsce.

Poniżej zamieszczam link z cudem zniknięcia rozrusznika serca oraz dane dotyczące sprawy sądowej wystosowanej przeciwko Benny Hinnowi w związku ze śmiercią osoby pokrzywdzonej podczas spotkania uzdrowieńczego w USA.
https://www.facebook.com/NowePokolenieBedzin/
National &International Religion Report, September 21, 1987

« Older entries Newer entries »

%d blogerów lubi to: