Duchowe wszeteczeństwo pastorów

Niektórzy „protestanci” zarzucają mi to, że protestuję przeciwko duchowemu wszeteczeństwu pastorów w Polsce.
Niech sobie zarzucają, ja nie będę zamiatał pod dywan dziadostwa, które serwują nam pastorzy. Takie zamiatanie jest przyzwalaniem na zło.

W 2018 we Wrocławiu odbył się Festiwal Odnowienie, który został organizowany przez:

I Kościół Chrześcijan Baptystów we Wrocławiu
III Kościół Chrześcijan Baptystów we Wrocławiu
Kościół Wolnych Chrześcijan we Wrocławiu
Kościoły zielonoświątkowe
Wspólnoty katolickie.

Polecam wysłuchać fragment tego jak „bohaterowie wiary” modlą się wspólnie z księdzem katolickim: https://www.youtube.com/watch?v=Q_6iNKqy198&t=107m23s

Członek zarządu Kościoła Zielonoświątkowego pastor Arkadiusz Krzywodajć poszedł o krok dalej i na koncercie Opozycja zaśpiewał
„Bogurodzicę”: https://www.youtube.com/watch?time_continue=2&v=MDY_vK7THEY

To jest co prawda inny festiwal, ale nie ma to większego znaczenia. Łączenie się z katolikami, już nie mówiąc o księżach, we wspólnych działaniach ewangelizacyjnych jest duchowym wszeteczeństwem i tacy ludzie powinni być unikani przez biblijnych chrześcijan.

Reklamy

Wystrzegajcie się węży…

Bp Krzysztof Nitkiewicz wygłosił “piękne” ekumeniczne kazanie w cerkwi prawosławnej, w którym zawarł swoje spostrzeżenia:

Za ekumenizm.pl
“Odnosząc się do antyekumenicznych głosów podnoszonych w przestrzeni publicznej, bp Nitkiewicz przestrzegł przed karmieniem złych węży, które kąsają. – Zamiast tego rozmawiajmy, przekonujmy że Chrystus chce ekumenii. Módlmy się za tych, którzy się z nami nie zgadzają”.

Czyli ja (oraz wielu czytelników tego bloga) jesteśmy złymi wężami. A dobrymi barankami są oczywiście biskupi katoliccy oraz ekumeniczni protestanci tacy jak… Ktoś zgadnie?

Oczywiście. Pan Mateusz Wichary. Na nabożeństwie ekumenicznym nie mogło zabraknąć pana Mateusza Wicharego, który tak się wczuł w swoją rolę ekumenisty, że wyklucza ze zborów baptystycznych braci antyekumenistów.

Ekumenizm zawiera jeszcze jedną śmiercionośną ideę. Biskup Nitkiewicz powiedział w swoim “pięknym” kazaniu.

„Papież Franciszek mówi, że największą trucizną ekumenizmu jest prozelityzm”. Prozelityzm w rozumieniu katolickim to po prostu ewangelizacja. Oni nie mają nic przeciwko ewangelizacji Franklina Grahama, bo na spotkaniach z tym baptystycznym kaznodzieją ludzie są kierowani do… wspólnot katolickich. Ale ewangelizacja polegająca na głoszeniu ewangelii oraz kierowaniu do lokalnych wspólnot ewangelicznych jest zdaniem papieża największą trucizną.

Ekumenizm prowadzi więc do duchowej śmierci kościoła, apatii, braku ewangelizacji (po co ewangelizować, jeśli katolicy są naszymi braćmi?), braku rozeznawania. Ci, którzy do tego zachęcają, są ślepymi przewodnikami ślepych.

https://www.ekumenizm.pl/ekumenizm/w-polsce/centralne-nabozenstwo-ekumeniczne-siedlcach-karmic-wezy-dla-prozelityzmu-synkretyzmu/?fbclid=IwAR2Tjvju4I9jgltLQY3JLQwXAUXRKrgMkP7C6yq_0XXQh41Rjy5iJ9zuhAs

 

%d blogerów lubi to: