A zatem pozostaje odpoczynek szabatu dla ludu Bożego

Wysłuchałem ostatnio wykładu znanego adwentysty Waltera Veitha nt. sabatu. Mówca dowodził, że Kościół katolicki zmienił przykazanie sabatu na przykazanie niedzieli oraz że uczniowie Jezusa zachowywali sabat. O ile z pierwszym twierdzeniem można się zgodzić (chrześcijanie nie muszą zachowywać niedzieli) o tyle z drugim nie ma już żadnej dyskusji: nie ma żadnej wzmianki jakoby uczniowie Jezusa zachowywali sabat, nie ma w Nowym Testamencie nakazu zachowywania sabatu. Dlaczego więc wierzący pochodzący z narodów pogańskich mieliby zachowywać sabat, skoro uczniowie Jezusa nie nakazywali im tego robić?

Jedynym fragmentem w Nowym Testamencie, który wydaje się nauczać o sabacie (hebr. shabbath czyli „dnień odpoczynku”), jest Hebrajczyków 4,9 „A zatem pozostaje odpoczynek szabatu dla ludu Bożego” (BT). A więc wygląda na to, że jednak Nowy Testament nakazuje odpoczywać w sabat – powiedzą nasi przyjaciele adwentyści. Ale czy fragment ten rzeczywiście naucza nas o obowiązku zachowywania sabatu? Jedną z podstawowych zasad interpretacji tekstów biblijnych jest niewyrywanie tekstu z kontekstu. Musimy zawsze zobaczyć co poprzedza dany tekst oraz co po nim następuje. Tematem listu do Hebrajczyków jest konieczność wiary w Chrystusa. Pierwszy rozdział mówi, że Jezus jest Bogiem, że wszyscy aniołowie oddają Mu pokłon oraz że jest Stwórcą. Drugi rozdział mówi, że Jezus stał się naszym bratem, czyli człowiekiem, aby mógł zapłacić za grzechy ludzi. W trzecim rozdziale czytamy o tym, że Izraelici nie weszli do Ziemi Obiecanej, która była symbolem odpocznienia: „A komu to przysiągł, że nie wejdą do odpocznienia jego, jeśli nie tym, którzy byli nieposłuszni?” (Heb. 3, 18-19). Widzimy więc, że nie mogli wejść do odpocznienia z powodu niewiary. Czym zatem jest owe odpocznienie?

Izraelici mieli nakaz zachowywania odpoczynku podczas sabatu: „Powiedz synom izraelskim: Zaiste, przestrzegać będziecie sabatów moich, gdyż to jest znakiem między mną a wami po wszystkie pokolenia wasze, abyście wiedzieli, żem Ja Pan, który was poświęcam” (Wyj. 31,13). Izraelici nie mogli wykonywać żadnej pracy podczas sabatu. Musieli oni również składać ofiary ze zwierząt. Sabat był przypomnieniem, że zbawieni jesteśmy z wiary w Boga, który przebacza nam nie ze względu na nasze uczynki (dlatego nie mogli wykonywać żadnej pracy w tym dniu) ani z powodu ofiar ze zwierząt: „Jest bowiem rzeczą niemożliwą, aby krew wołów i kozłów mogła gładzić grzechy” Heb. 10,14, ale z powodu ofiary Chrystusa, której ofiary ze zwierząt były tylko cieniem (zapowiedzią): „Albowiem jedną ofiarą uczynił na zawsze doskonałymi tych, którzy są uświęceni” Heb. 10,14.

W liście do Kolosan 2,17 czytamy, że rzeczy takie jak sabat to również „tylko cienie rzeczy przyszłych; rzeczywistością natomiast jest Chrystus”. Żydzi wciąż zachowują sabat, ale nie uwierzyli w Chrystusa. Oni wciąż oczekują na Mesjasza, który da im odpocznienie i pokój, żyją więc cieniami rzeczy przyszłych, podczas gdy nie dostrzegają rzeczywistości, którą mamy w Chrystusie. Paradoksalnie wymaganie zachowywania sabatu (czyli odpoczywania od pracy w sobotę) może być zaprzeczaniem prawdziwego odpocznienia, którym jest darmowe zbawienie.

Biblia mówi, że testem prawdziwości wiary jest wyznawanie Chrystusa, a nie wyznawanie sabatu: „Bo jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem [...] zbawiony będziesz” Rzym. 10,9. Ludzie tacy jak adwentyści muszą więc „zapracować” sobie na zbawienie przez brak pracy w sobotę. Hebrajczyków 4,9 „A zatem pozostaje odpoczynek szabatu dla ludu Bożego” nie mówi o tym, że mamy obowiązek odpoczywać w sobotę, ale że lud Boży (Izrael) ma możliwość wejścia do prawdziwego odpoczynku, czyli wiecznego sabatu (a nie do cienia rzeczy przyszłych, którym jest siódmy dzień tygodnia) przez wiarę w Chrystusa, który umarł, abyśmy mogli być zbawieni na podstawie wiary, a nie na podstawie naszych uczynków. Jeśli uważasz, że masz obowiązek zachowywania sabatu, proszę bardzo, ale nie nakazuj tego temu, który każdy dzień ocenia jednakowo: „Jeden robi różnicę między dniem a dniem, drugi zaś każdy dzień ocenia jednakowo; niechaj każdy pozostanie przy swoim zdaniu” Rzym. 14,4.

Co ma powiedzieć ktoś, kto mieszka w kraju, w którym obowiązuje 6-dniowy tryb pracy? Głodować. Czy tego nauczał Jezus? Powiedział On: „Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, ucząc je przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem” Mat. 28,19-20, ale na szczęście Jezus ani słowem nie przykazał nam zachowywać sabatu. „Pozostaje odpoczynek szabatu dla ludu Bożego” – czyli zbawienie dla tych, którzy uwierzą, że zbawienie jest za darmo, a nie za wypełnianie starotestamentowego Prawa.

Adwentyści Dnia Siódmego

Szabat – czy obowiązuje chrześcijan?

Czy szabat został dany całej ludzkości, aby go zachowywała?

Nie. Chociaż Księga Rodzaju mówi, że po tym jak Pan ukończył Swoje dzieło, odpoczął siódmego dnia, pobłogosławił i uświęcił ten dzień, to nie ma tam ani słowa, że dzień ten został przypisany Adamowi i Ewie jako przykazanie. Nie ma kolejnego słowa na temat szabatu w całej Księdze Rodzaju.

Nie ma wzmianki o tym, że sprawiedliwi Patryarchowie, Abraham, Izaak czy Jakub zachowywali szabat. Aż rzuca się w oczy to, że przez 2500 latach dziejów ludzkości nie ma ani słowa o tym żeby ktokolwiek zachowywał szabat. Dopiero po uwolnieniu Bożego ludu – Izraela z Egiptu, kiedy to byli już bezpieczni po drugiej stronie Morza Czerwonego, ponownie czytamy o szabacie w Księdze Wyjścia (Wyj. 16:22-30). Abraham otrzymał przykazania i zarządzenia od Boga, ale szabat nie był jednym z nich.
Szabat został dany wyłącznie dla Izraela. Szabat jest znakiem przymierza pomiędzy Bogiem, a narodem Izraela

I rzekł Pan do Mojżesza:
Powiedz synom izraelskim: Zaiste, przestrzegać będziecie sabatów moich, gdyż to jest znakiem między mną a wami po wszystkie pokolenia wasze, abyście wiedzieli, żem Ja Pan, który was poświęcam.
Przestrzegajcie więc sabatu, bo jest dla was święty. Kto go znieważy, poniesie śmierć, gdyż każdy, kto wykonuje weń jakąkolwiek pracę, będzie wytracony spośród swego ludu.
Sześć dni będzie się pracować, ale w dniu siódmym będzie sabat, dzień całkowitego odpoczynku, poświęcony Panu. Każdy, kto w dniu sabatu wykona jakąkolwiek pracę, poniesie śmierć.
Synowie izraelscy będą przestrzegać sabatu, zachowując sabat w pokoleniach swoich jako przymierze wieczne.
Między mną a synami izraelskimi będzie on znakiem na wieki, bo w sześciu dniach stworzył Pan niebo i ziemię, a dnia siódmego odpoczął i wytchnął.
Wyjścia 31:12-17

Zauważ, że powodem dla którego Pan łączy szabat ze stworzeniem świata jest to, że identyfikuje On siebie jak prawdziwy i żyjący Stworzyciel Bóg. Jest On oddzielony odróżniający się od innych bogów Egiptu i nie-żydowskiego świata. „Zachowujcie szabat, wielbijcie mnie, bo JA JESTEM prawdziwym, żyjącym Stworzycielem Wszechświata„.

Zauważ również, że ten „ZNAK” szabatu (Wyjścia 31:13) jest tylko pomiędzy Bogiem a „synami Izraela” (Wyjścia 12:15,17) a nie dla całej ludzkości.

Nehemiasza 9:13-14 wskazuje na to, że szabat nie został dany jako dzień, który należy zachowywać dopóki nie został dany Izraelitom na pustyni. Słupem obłocznym wiodłeś ich w dzień, A słupem ognia w nocy, Oświetlając im drogę, po której iść mieli.Potem zstąpiłeś na górę Synaj I rozmawiałeś z nimi z niebios, I dałeś im prawe ustawy, Nauki prawdziwe, Dobre przepisy i przykazania.

Ze strony: http://www.exadventist.com/Home/Sabbath/tabid/53/Default.aspx#references

Na dyskusję o szabacie zapraszam na: http://ewangeliczni.forumowisko.net/adwentysci-szabat-vt119.htm#906

Nie dodawaj do ewangelii (Wingo Blair)

Nie dodawaj. Nie dodawaj do ewangelii. Nie nauczaj inaczej niż apostoł Paweł, który mówi, że niech przeklęty będzie ten, który głosi inną ewangelię. Niech przeklęty będzie każdy, który dodaje do tych słów. Ci, którzy prowadzą ludzi do rytuałów, odbierając moc ukrzyżowaniu mówią: Chrystus i szabat. Ale Biblia jasno mówi, żeby nie spierać się o te sprawy. Ponieważ postanowienie, że nie będziesz pracował w sobotę, nie spowoduje, że będziesz bardziej święty niż inni, że będziesz w porządku duchowo. Jeden obchodzi jeden dzień, ale dla innego, wszystkie dni są jednakowe. Ale jeśli obaj ufają Chrystusowi chwila za chwilą, żaden z nich nie będzie zawstydzony w Dzień Sądu. I nie spodoba się to wielu religijnych ludziom, ponieważ list do Kolosan mówi, że szabaty są jedynie cieniami, które reprezentują duchową bitwę, która wygrana może być tylko w Chrystusie. Najważniejsze jest to, że wiara czyni nas codziennie skruszonymi i będącymi prowadzonymi przez jaśniejące światło. Ale W Chrystusie i POPRZEZ Niego, ponieważ prawdą jest to, że to On jest naszym odpoczynkiem szabatnim. List do Hebrajczyków wyraźnie mówi, że Chrystus jest naszym siódmym dniem, ponieważ bez celu pracowaliśmy na swoje zbawienie, przed tym jak On nas zbawił. Więc nie dodawaj. Nie dodawaj do krzyża. Bo jeśli dodajesz, to mówisz, że Jezus nie zapłacił całej ceny.

Wprowadzenie do adwentyzmu

Adwentyści kłamliwie starają się uchodzić za protestantów, a wcale nimi nie są lecz są bardzo groźnymi wilkami w owczych skórach. Zamieszczam tutaj artykuły będące tłumaczeniami strony byłych adwentystów: http://www.exadventist.com
Polecam także film na temat tej sekty:
http://defendingcontending.com


KRÓTKIE WPROWADZENIE
DO ADWENTYZMU

Adwentyzm Dnia Siódmego był długo nierozumianą grupą. Działo się dlatego, że począwszy od 1950 roku zaczęli oni próbować zostać zaakceptowani przez ewangelicznych, narodzonych na nowo chrześcijan. Zaczęli oni dialog przy obecności Walter’a Martn’a i Donald’a Gray Barnhouse. To co nastąpiło, to oszołamiająca ilość publicznej pracy mającej zbudować relacje które zaczęły przykrywać prawdziwe prawdy o Adwentyzmie. Adwentyści desperacko chcą być zaakceptowani, tak aby mogli prozelitować chrześcijan. Poniższy artykuł może okazać się dla ciebie informacyjny i pomocny.

ADWENTYŚCI DNIA SIÓDMEGO MAJĄ FAŁSZYWĄ PROROKINIĘ – Ellen G. White. Adwentyści oficjalnie deklarują, „Jako wysłanniczka Pana, jej pisma są ciągłym i autorytatywnym źródłem prawdy i zapewniają kościołowi pocieszenia, przewodnictwa, instrukcji i korekty” The Dallas Statement 17 (pogrubienie dodane). Pisma Ellen White są nazywane „Duchem Proroctwa” oraz „Świadectwem Jezusa”. Jest ona uważana przez Adwentystów jako natchniona, tak samo jak autorzy Biblii. Jej pisma są uważane za tak samo natchnione jak Biblia. Nie będziemy wykazywać tutaj wszystkich jej fałszywych przepowiedni, ale dokumentacja jest dostępna. Jest ona autorką książek cytowanych poniżej. Jej pisma reprezentują bieżące adwentystyczne wierzenia. Mówiąc o swoich pismach powiedziała, „Świadectwa te pochodzą od Ducha Bożego lub od DiabłaTesimonies for the Church, vol 4, p. 230.

SEKCIARSKIE NAUKI ADWENTYZMU

1). ZADOŚĆUCZYNIENIE NIE JEST KOMPLETNE

Krew Chrystusa, która miała uwolnić nawróconego grzesznika od potępienia prawa, nie wykreśla grzechu… Będzie ona przebywała w świętym przybytku aż do ostatecznego zadośćuczynienia” Patriarchs and Prophets, p. 357 (pogrubienia dodane).

„Teraz kiedy nasz Arcykapłan (Jezus – przyp. tłum.) dokonuje zadośćuczynienia, my powinniśmy starać się stać się doskonali w Chrystusie” The Great Controversy, p. 623 (pogrubienia dodane).

„… zamiast przychodzenia na ziemię w terminie 2300 dni w 1844 r., Chrystus w owym roku wszedł do niebiańskiego świętego przybytku aby dokonać ostatecznego dzieła zadośćuczynienia w przygotowaniu na Jego przyjście” The Great Controversy, p 422 (pogrubienia dodane).

Sekciarskie nauki adwentyzmu

Poniżej znajduje się kilka nauk które głoszone są przez adwentystów, a nie mają one żadnego poparcia w Biblii.

http://www.exadventist.com/Home/Intro/tabid/64/Default.aspx

Jakie są unikatowe nauczania Adwentystów Dnia Siódmego?

A. Doktryna, że pisma Ellen g. White są tak samo natchnione jak Biblia.

B. Doktryna, na podstawie pism Ellen G. White, że wierzący będą sądzeni z ich własnych uczynków oraz, że sąd ten będzie determinował zbawienie. Nazywa się to „Badawczy Sąd”: albo „Przed-Adwentowy Sąd”. Książka Ellen G. White, Wielki Bój, naucza tej doktryny w rozdziałach 24 i 28.

C. Doktryna, że w dniach ostatecznych, zaraz przed powrotem Jezusa, tylko ci którzy zachowują soboty będą zbawieni. Mają oni osobliwe wierzenie, że świętowanie w niedzielę będzie znakiem bestii.

D. Zachowywanie Szabatu (soboty) jest „pieczęcią Bożą”, w czym zaprzeczają biblijnej nauce która mówi, że zamieszkujący wierzącego Duch Święty jest Bożą pieczęcią (Ef. 1:13-14; 4:30; 2 Kor. 1:22).

E. Nauczają oni, że Kościół Adwentystów Dnia Siódmego jest jedynym prawdziwym kościołem Bożym na ziemi. Wszystkie inne kościoły są odstępcze i nazywane jako „Babilon”, albo „Odstępczy Protestanci.”

F. Kiedy chrześcijanin umiera, przestaje on istnieć. Adwentyści, wspólnie ze Świadkami Jehowy, nauczają, że chrześcijanin nie idzie do Pana po śmierci. Adwentyści nauczają, że dusza przestaje istnieć i musi być ponownie stworzona przez Boga na zmartwychwstaniu. Zatem wierzący jest oddzielony od Boga przez śmierć, w sprzeczności z tym co mówi Rzymian 8:38-39 oraz 2 Kor. 5:8.

G. Adwentyści nie wierzą w wieczną karę diabła i jego aniołów ani nikczemnych ludzi. Karą za grzeszenie według nich jest tylko tymczasowe piekło po czym dusze zostają unicestwione.

H. Adwentyści Dnia Siódmego nauczają, że zadośćuczynienie nie zostało ukończone na krzyżu, ale jest wciąż w procesie. Jest to część ich nauczania o Badawczym Sądzie.

Czy Adwentyści wierzą w Trójcę?

Tak. Adwentyści Dnia Siódmego wierzą w Trójcę, chociaż część z pionierów kościoła Adwentystów nie wierzyła. James White (mąż prorokini Ellen G. White) i Uriah Smith, autor „Bible Readings For The Home”, „Daniel i Apokalipsa”, książki które Adwentyści wciąż rozpowszechniają, dzielą te same wierzenia Ariusza. Oni nie wierzyli, że Jezus był Bogiem.

Czy Adwentyści Dnia Siódmego nauczają, że Jezus jest Archaniołem Michałem?

Tak, Adwentyści Dnia Siódmego dzielą to samo wierzenie co Świadkowie Jehowy. Adwentyści są bardzo pewni tego, że Jezus jest Archaniołem Michałem. Muszą oni mieć takie stanowisko ponieważ ich prorokini, Ellen G. White nauczała tego. Wierzą oni również, że Jezus jest Bogiem. Jest tutaj rażąca sprzeczność. List do Hebrajczyków 1:13-14 mówi, że Jezus nie jest aniołem.

Czy Adwentyści Dnia Siódmego nauczają zbawienia przez łaskę poprzez wiarę?

Tak, oni nauczają tego, ale nauczają również, że o zbawieniu ostatecznie rozstrzygnie Sąd Badawczy. Doktryna ta (nigdy wcześniej nie głoszona w historii Kościoła) naucza, że 22 października 1844 r. zaczął się Sąd Badawczy wierzących, podczas którego ich imiona są odczytywane w obecności Boga. Aniołowie zapisują grzechy wierzących i zostaną one odczytane w Dzień Sądu. Jeśli wierzący wyznaje dany grzech, obok tego grzechu dopisywane jest „darowane”, ale grzech pozostaje w księgach. Każdy grzech musi zostać wyznany, aby widniał przy nim napis „darowane”. Kiedy następuje kolej na wyczytanie imienia danego wierzącego podczas Badawczego Sądu, Bóg zważy dobre uczynki danej osoby w porównaniu z jej grzechami. Wierzący nigdy nie wie kiedy nadejdzie jego kolej na wyczytanie jego imienia podczas sądu.

Nawet wyznane i darowane grzechy nie są całkowicie wymazane, ale będą one świadczyć na niekorzyść wierzącego. Aby móc stanąć przed Bogiem, adwentysta musi zupełnie pokonać swój grzech. Ich prorokini nauczała, że wszyscy muszą stanąć przed świętym Bogiem bez Jezusa jako pośrednika. Ellen G. White głosiła: „Kiedy pośrednictwo Chrystusa ustanie w sanktuarium niebiańskim, ludzie żyjący na ziemi będą musieli stanąć przed świętym Bogiem bez pośrednika” (The Great Controversy, str. 425).

Należy powiedzieć, że wszystko to jest sprzeczne z nowo-testamentalną ewangelią łaski. Biblia naucza, że wierzący nigdy nie pójdą na sąd determinujący ich zbawienie (Jana 5:24) oraz, że nie ma potępienia dla wierzącego (Rzymian 8:1). Biblia naucza, że kiedy wyznajemy nasze grzechy, nie pozostają one nigdzie przed Bogiem, są one przebaczone i zmyte i całkowicie wytarte! (Zob. 1 Jana 1:8-9; Izajasza 43:25 oraz 44:22). Biblia naucza, że Jezus nigdy nie przestanie być pośrednikiem wierzącego (Hebrajczyków 7:25).

Stoimy przed Bogiem, nie na podstawie własnych zasług, ani uczynków, które zrobiliśmy (Tytusa 3:5, Rzymian 3:28, Efezjan 2:8-9).

Dlaczego Adwentyści są tak defensywni kiedy mówi się im, że są oni w doktrynalnym błędzie?

Adwentyści są nauczani od dzieciństwa, że są oni jedynym prawdziwym kościołem Bożym na ziemi oraz, że są resztką ludzi Boga. Są nauczani, że posiadają „prawdę” oraz, że wszyscy inni chrześcijanie są w błędzie oraz, że są odstępcami. Powoduje to, że mają oni nastawienie duchowej arogancji i pychy w stosunku do innych. Z wielką trudnością może dotrzeć do nich coś od „Zachowywacza Niedzieli”, jak mówią o tobie. Ich duchowa pycha i arogancja z reguły prowadzi ich do przyjęcia postawy obronnej. Zamiast wysłuchać cię, wycofują się w ich doktrynalną strukturę i kryją się. Nie są oni pewni swoich wierzeń i jeśli przejdziesz na temat którego nie mieli wpojonego, są zgubieni.

Zostało im wpojone, że pewnego dnia ci którzy mają nabożeństwa w niedziele pewnego dnia zaczną ich prześladować, polować na nich i nawet ich zabijać. Nie ma na to rady.

W modlitwie, zacznij dzielić się z nimi prawdą.

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 31 obserwujących.

%d bloggers like this: